Źródło:Brak
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 14 Stycznia 2020

Myśliwi coraz bardziej agresywni. Zaatakowali dwie kobiety

Myśliwi z Koła Łowieckiego "Bór" w Birczy zaatakowali dwie aktywistki, powalając je na ziemię i siłą odbierając im dyktafon oraz aparat fotograficzny. Mężczyzna, który stanął w ich obronie został uderzony w twarz.

O sprawie informuje Karpacki Ruch Antyłowiecki za pośrednictwem Facebooka. "Ostatni weekend na podkarpaciu pokazał jak bezkarnie czują się ci, którym ministerstwo rolnictwa pod pretekstem walki z ASF, obiecało nowe przywileje - polowania pod eskortą wojska i policji oraz kary do roku więzienia za utrudnianie polowania", czytamy w opublikowanym przez nich poście.

Aktywiści z Karpackiego Ruchu Antyłowieckiego patrolowali lasy pod kątem polowań zbiorowych. Jak informuje na swoim profilu organizacja, sprawdzano, czy "polowania były odpowiednio zgłoszone i oznaczone, aby osoby udające się do lasu na weekendowy spacer, mogły czuć się bezpieczne". Zdaniem przedstawicieli Karpackiego Ruchu Antyłowieckiego do przykrych incydentów doszło podczas każdego z trzech weekendowych polowań.

"Podczas pierwszego, w sobotę, łowczemu KŁ „Gawra” z Lutowisk puściły nerwy i próbując zastraszyć aktywistkę, zaatakował jej psa stojakiem od broni. Naruszył również jej przestrzeń osobistą, napierając tak, że musiała się wycofać unikając konfrontacji. Sugerował, że wie gdzie mieszka i na koniec ukradł jej telefon wyrywając go z ręki i uciekł przez las. Oddał urządzenie dopiero podczas interwencji policji", czytamy na Facebooku.

Popularny ksiądz nie wytrzymał. Popularny ksiądz nie wytrzymał. "Chyba lepiej, żeby umierali"Czytaj dalej

Myśliwi coraz bardziej agresywni

Do najbardziej przykrej sytuacji doszło jednak w niedzielę, podczas polowania Koła Łowieckiego "Bór" w Birczy. Wówczas właśnie dwie aktywistki zostały powalone na ziemię przez agresywnych myśliwych. Kobietom zabroną siłą aparaty fotograficzne oraz dyktafony. Co więcej, aktywista, który stanął w obronie kobiet, został uderzony w twarz. Jak czytamy, nie obyło się bez gróźb, wyzwisk i szarpania. W efekcie na miejsce została wezwana policja."Część naganiaczy i myśliwych, mimo zablokowanego wyjazdu, oddaliła się. W tym pijany naganiacz. Po interwencji policji towarzystwo pojechało dalej polować", piszą przedstawiciele organizacji. Na opublikowanym nagraniu doskonale widać stan, w jakim znajdowali się rzeczeni mężczyźni.

Poniedziałek również nie był wolny od incydentów z udziałem myśliwych. "Poniedziałkowy patrol KRA natknął się na nielegalne polowanie członków KŁ „Ryś” Lesko, którzy, choć działka została wyłączona z obwodu łowieckiego, próbowali sobie urządzić sobie na niej polowanie, co w świetle obowiązującego prawa jest kłusownictwem, a już sam wjazd na nią, był nielegalny", pisze na Facebooku Ruch Antyłowiecki.

Przedstawicielka Karpackiego Ruchu Antyłowieckiego w rozmowie z nami zaznaczyła, że w niedzielę aktywiści po raz kolejny odwiedzili KŁ "Bór". – Tym razem panowie byli grzeczni, obyło się bez incydentów i szybko zrezygnowali z polowania. To było już ich zakończenie sezonu, także kolejny raz spotkamy się już w następnym sezonie polowań zbiorowych, w październiku – usłyszeliśmy.

Zdaniem przedstawicieli organizacji planowana specustawa doprawadzi do sytuacji, w której myśliwi staną się jeszcze bardziej agresywni i zwolnieni z odpowiedzialności. "Specustawa nie rozwiąże problemu z ASF, a jedynie umocni pozycję myśliwych, którzy choć stanowią promil społeczeństwa, staną się kastą, która będzie mogła pod groźbą kary więzienia wyprosić z lasu każdego - nie tylko aktywistów, ale i spacerowiczów, rowerzystów i biegaczy. W ten sposób lasy zostaną zawłaszczone przez pasjonatów zabijania dzikich zwierząt", zaznacza na zakończenie KRA

ZOBACZ TAKŻE:

1. "Wypłata 13. emerytury obniży nasze przyszłe świadczenia". Polacy teraz dostaną pieniądze, a potem zostaną z niczym?

2. Wakacje w więzieniu, tuż obok najgorszych i bezwzględnych kryminalistów. Niewiarygodna oferta turystyczna "Alcatraz wschodu"

3. Kasia Tusk zupełnie się rozkleiła. Nie mogła powstrzymać łez

4. Danuta Holecka wolałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej dziecko potrzebowało pomocy

5. Tylko u nas: Wiemy, który dziennikarz TVP mógł doprowadzić do hospitalizacji pracownicy Senatu

6. Wielu Polaków chciało mu pomóc. Niestety, nie żyje Patryk

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News