Monika Zamachowska wspomoże Australię w walce z żywiołem. Jednak czy aby na pewno zrobi to z własnej woli, czy pod presją fanów, którzy ją do tego namówili?. facebook.com/Monika-Zamachowska-343257903144525Źródło: facebook.com/Monika-Zamachowska-343257903144525
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 7 Stycznia 2020

Monika Zamachowska przełamała się pod presją fanów. "Co ja mogę?"

Monika Zamachowska wspomoże Australię w walce z żywiołem, z którym zmaga się ten kraj. Sytuacja od kilku tygodni jest szczególnie poważna, wręcz dramatyczna. Gigantyczny ogień trawi kolejne obszary Australii, a wraz z nimi całą florę i faunę tego kraju. Głos w tej sprawie zabiera coraz więcej znanych osób, oferując przy tym swą pomoc finansową. Do grona tych osób dołączyła m.in. Monika Zamachowska. Jednak czy aby na pewno robi to z własnej woli i dobroci serca, czy przełamała się pod presją fanów, którzy ją do tego namówili?

Australia płonie. Sytuacja jest na tyle poważna, że w pomoc angażuje się coraz więcej gwiazd ze świata i kraju. Jedną z nich jest chociażby Selena Gomez, która na walkę z pożarami wpłaciła aż 5 milionów dolarów.

Żona Pawła Królikowskiego w końcu przerwała milczenie na temat stanu jego zdrowia. Nadal przebywa w szpitalu.Żona Pawła Królikowskiego w końcu przerwała milczenie na temat stanu jego zdrowia. Nadal przebywa w szpitalu.Czytaj dalej

Monika Zamachowska wspomoże Australię, kierując się sugestią fanów

Do grona znanych osób, oferujących swą pomoc finansową, dołączyła Monika Zamachowska. Jednak, jak się okazuje, dopiero kierując się sugestią komentujących fanów. Bowiem dziennikarka zamieściła na swoim profilu na Instagramie wpis, w którym potępiła chęć zniszczenia naszego pięknego świata i wyraziła swój sprzeciw wobec tego co się dzieje w ostatnim czasie, wplątując w to politkę.

"Czy to możliwe, że chcemy zniszczyć nasz piękny świat? Czy możliwe, że jesteśmy aż tak głupi? Australia płonie, Bliski Wschód może za chwilę pogrążyć się w wojnie. Polska robi wszystko, żeby stać się piątym kołem u wozu Unii Europejskiej, dzięki której w przyspieszonym tempie odrobiliśmy straty kilkudziesięciu lat za żelazną kurtyną. Ludzie, czy ktoś tu oszalał? Nie zgadzam się na ponowną izolację naszego kraju. Nie zgadzam się na kolejną wojnę. I nie chcę zagłady naszej planety" - czytamy we wpisie Zamachowskiej na Instagramie.

W dalszej części wpisu zastanawia się, co może zrobić dla Australii i świata poza "wklejaniem fotek z fajnych wycieczek" i oglądaniem filmów o planecie.

- "Tylko co ja mogę? Najwyżej wklejać fotki z fajnych wycieczek... No i wczoraj z zachwytem i przerażeniem jednocześnie obejrzeliśmy „Our Planet” na Netflixie. Tyle mojego. Strasznie to przykre i frustrujące, powiem Wam" - napisała.

To spowodowało lawinę komentarzy fanów, sugerujących i namawiających do tego, co można zrobić, by pomóc. A jedyną najbardziej skuteczną, przydatną i coś wnoszącą formą pomocy jest głównie wpłacanie pieniędzy - przekazywanie datków na liczne zbiórki.

"Pieniądze można wysłać na zwierzęta i strażaków", "Nic poza wpłatą nie można zrobić" - czytamy w komentarzach pod wpisem ze zdjęciem.

- "Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Wpłacę kasę na ratowanie Australii. Zawsze coś. Tymczasem zabrałam synka na obiad. Od jutra mają harówkę w szkole, wcale im nie zazdroszczę" - napisała Monika Zamachowska kilka godzin później w kolejnym wpisie, informując o swojej decyzji.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Komornik zapuka do drzwi i zabierze pieniądze z Trzynastki. Nowa zmiana może pogrążyć tysiące emerytów

2. Domowe sposoby na złogi w jelitach. W naszym organizmie może być ich nawet 15 kilogramów

3. Cały powiat wyłącza się z WOŚP. "Mój światopogląd jest inny"

4. Zbigniew S. zatrzymany. W okrutny sposób groził Ziobrze i jego rodzinie

5. Żona Pawła Królikowskiego w końcu przerwała milczenie na temat stanu jego zdrowia. Nadal przebywa w szpitalu.

6. Magda Gessler zrobiła im rewolucję, a potem wbiła nóż w plecy? Ludzie są oburzeni, największy skandal w okolicy

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News