Monika Olejnik. Screen Kropka nad iŹródło: Screen Kropka nad i
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 11 Marca 2020

Ostre spięcie u Moniki Olejnik. "Chce mnie pani ukrzyżować?"

Monika Olejnik w ostatnim odcinku swojego programu "Kropka nad i", gościła Tomasza Grodzkiego. Oskarżana niekiedy o sympatie polityczne dziennikarka nie oszczędzała marszałka Senatu. Ten zdawał się być takim obrotem spraw nieco zaskoczony.

Olejnik wypytywała Grodzkiego o zagrożenie epidemiologiczne oraz sytuację z nim związaną. W pewnym momencie poruszyła również temat ostatniego wyjazdu marszałka do Włoch. On sam twierdzi, że przed podróżą upewnił się, że nie będzie pozostawał blisko skupisk zakażenia.

Skandaliczny plakat w szkole podstawowej. Mamy zdjęcia i odpowiedź dyrekcjiSkandaliczny plakat w szkole podstawowej. Mamy zdjęcia i odpowiedź dyrekcjiCzytaj dalej

Monika Olejnik nie odpuściła marszałkowi

Dziennikarka dociskała mówiąc, że w drodze powrotnej znalazł się na pokładzie samolotu z "różnymi ludźmi". Grodzki bronił się zapewniając, że spieszył się na posiedzenie Senatu.

- Panie marszałku przepraszam, ale odradzano nam wyjazdy, mnóstwo osób odwołało swoje wyjazdy, żeby być właśnie roztropnym, żeby nie narażać innych. A pan marszałek, trzecia osoba w państwie, lekarz na dodatek wybrał się w zagrożony rejon - mówiła Olejnik.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Minister Zdrowia: Na razie nie ma konieczności odwoływania mszy. Kościół pozostanie otwarty
2. Co z maturami 2020? Licealista pozwał Ministerstwo Edukacji Narodowej

Marszałek częściowo złamał rządowe zalecenia. Po powrocie udał się na izbę przyjęć do szpitala zakaźnego, by wykonać badanie.

- Chce mnie pani ukrzyżować, że zrobiłem sobie test? - rzucił w pewnym momencie.

Dziennikarka cały czas dociskała marszałka w kwestii omijania zaleceń, związanych z zagrożeniem wirusem. Okazało się, że Grodzki nie wie, czy towarzyszący mu funkcjonariusze SOP udali się na badania po powrocie z Włoch.

- W trakcie jak ja przyleciałem z Monachium, dwoje naszych senatorów przyleciało z Paryża, gdzie byli obsługiwani przez kelnerów w Assemblee Nationale, którzy okazali się zarażeni. Pies z kulawą nogą się tym nie zainteresował. To ja im poleciłem udać się na kwarantannę - bronił się Grodzki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Otwarto miasto Wuhan. W Chinach nikt nie zmarł z powodu koronawirusa w ciągu ostatniej doby
  2. ZUS odwołuje lekarzy orzeczników. Polacy obawiają się o renty i zasiłki
  3. Bank Narodowy odkaża wszystkie banknoty, aby uchronić ludzi. Radykalne kroki na Węgrzech
  4. Dorota Szelągowska ma za sobą traumatyczne dzieciństwo: "Miałam ojczyma, który był pedofilem"
  5. Donosy formą biznesu dla urzędników: "To patologiczna sytuacja". Skargi rodziców są opłacalne?
  6. Polski przewoźnik zwolnił wszystkich pracowników. Gigantyczny kryzys, bolesny cios
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News