Monika Kurska odniosła się do niedawnych doniesień "Gazety Wyborczej".. PHOTO PAWEL SKRABA / SE / EAST NEWSŹródło: PHOTO PAWEL SKRABA / SE / EAST NEWS
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 10 Sierpnia 2020

Monika Kurska nie wytrzymała, przerwała milczenie. "Nie chcę tych ludzi znać"

Monika Kurska postanowiła przerwać swe kilkutygodniowe milczenie i odnieść się do niedawnych doniesień "Gazety Wyborczej", według których syn kobiety i Jacka Kurskiego miał latami wykorzystywać 9-letnią wówczas Magdę Nowakowską. Rozmówczyni "Super Expressu" rewelacje "GW" nazywa wprost "bzdurami".

– Nikt nie jest zabezpieczony przed agresją i podłością fałszywego oskarżenia. Nikt. Co by pani zrobiła, gdyby ktoś na pani temat opublikował zmontowane zdjęcia i materiały? I jeszcze skierował w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury? Można tylko zaprzeczyć i ufać w nierychłą sprawiedliwość ziemskich wyroków. Ale co człowiek niewinny przeżyje, można sobie tylko wyobrazić. A gdy jeszcze potworne oskarżenia padają publicznie, na całą Polskę, z imienia i nazwiska…to straszne i bolesne – wskazuje Monika Kurska w rozmowie z "SE", po raz pierwszy publicznie odnosząc się do oskarżeń "Wyborczej". Przypomnijmy, że według dziennika syn Kurskich, Zdzisław, miał przez wiele lat wykorzystywać seksualnie młodszą od siebie córkę państwa Nowakowskich, którzy latami spędzali czasy wspólnie z rodziną polityka Prawa i Sprawiedliwości.

Prowadzący Prowadzący "Pytanie na śniadanie" natychmiast wyrzucony z pracy. Skomentował, co myśli, nikt się nie spodziewał słów tego typuCzytaj dalej

Monika Kurska: "Od wczesnych lat miała wybujałą wyobraźnię"

Pierwsza żona Jacka Kurskiego zwraca uwagę, że sprawa była już rozpatrywana przez ekspertów. Jednocześnie zapewnia, że zarówno ona, jak i jej były mąż nie usiłowali wpłynąć na decyzję wymiaru sprawiedliwości. – Biegli sądowi w prokuraturze gdańskiej orzekli, że wymysły Magdy Nowakowskiej nie są wiarygodne i nie mogą stanowić podstawy oskarżenia przeciwko mojemu synowi. Chcę tu podkreślić, że ani ja, ani prokuratura, ani Jacek Kurski nie mieliśmy żadnego wpływu na to, by ta sprawa nie znalazła swojego epilogu w sądzie – przekonuje Monika Kurska.

PKO BP wprowadziło bardzo ważną zmianę. Każdy klient powinien ją poznać, aby wiedzieć, jak postępowaćPKO BP wprowadziło bardzo ważną zmianę. Każdy klient powinien ją poznać, aby wiedzieć, jak postępowaćCzytaj dalej

Rozmówczyni tabloidu twierdzi, że Magda, która na łamach "Wyborczej" oskarżyła Zdzisława Kurskiego o wykorzystywanie seksualne, "od wczesnych lat miała wybujałą wyobraźnię i skłonności do konfabulacji, za którą była podziwiana przez rodziców, starszą siostrę i całą rodzinę". – Wymyślała różne historyjki, w których była głównym bohaterem, centralną postacią – zapewnia Kurska.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nie żyje polski polityk. Był swoistym symbolem
2. W polskim mieście doszło do bardzo poważnego wypadku, są ranni, w tym dzieci. Na miejsce natychmiast ruszył śmigłowiec
3. Jeden z największych banków w Polsce w poważnych tarapatach? Analitycy radzą jak najszybciej podjąć działania

Kobieta wskazuje, że oskarżenia wobec jej syna to efekt chęci zemsty za fakt, iż Jacek Kurski zwolnił z pracy ojca Magdaleny. – Mój były mąż w drastyczny sposób wyrzucił jej ojca z pracy, pozbawiając rodzinę Nowakowskich dochodów. Wiem, jak bardzo Jacka tam znienawidzono i stworzono z niego demona zła. Magda to wszystko latami chłonęła. Atmosfera krzywdy i nienawiści, jaka panowała w jej domu plus wybujała fantazja, na którą jeszcze nałożył się problemy rodzinne – wszystko to razem według mnie wykrzywiło dojrzewającą dziewczynkę – mówi "SE", dodając, że dzieci nigdy nie były pozostawiane bez opieki, a drzwi miały zawsze pozostawać otwarte.

Monika Kurska przekazała, że Lucjan Nowakowski miał z początku opowiadać kłamstwa o tym, w jaki sposób Jacek Kurski skrzywdził całą rodzinę, co następnie miało rzekomo przerodzić się w zarzuty dotyczące syna Kurskich. – Anna Nowakowska nienawidziła Jacka, potem powtarzała, że utrzymywała z nami kontakty tylko ze względu na mnie. Dzisiaj już wiem, że kłamliwie grała rolę mojej przyjaciółki. Nie chcę tych ludzi znać i żałuję bardzo, że pojawili się w moim życiu – zapewniła.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. W warszawskim szpitalu rodzą się "dzieci na zamówienie"? Porażające ustalenia "Newsweeka"
  2. 115 mln zł kary dla Biedronki za wyższe ceny w kasie
  3. Lepiej zostańcie w domu, ostrzeżenia dotyczą całego kraju. Nie tylko dziś w Polsce zrobi się niebezpiecznie
  4. Znalazła przerażającą rzecz na swojej wycieraczce. Pokazała ją na antenie TVP w Studio Polska
  5. Uczestnik "The Voice of Poland" przeszedł nie tylko operację. Okazuje się, że był zakażony, a wszystko ujawniono w mediach
  6. Zamykają kolejne plaże i kąpieliska. Sytuacja jest niepokojąca

Źródło: se.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News