Miś z Okienka. WikipediaŹródło: Wikipedia
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 18 Grudnia 2019

Choć rozczulał w "Misiu z okienka" i "Kabarecie starszych panów", zmagał się z koszmarną chorobą. Przykra historia Bronisława Pawlika

"Miś z okienka" już zawsze kojarzyć się będzie z jedną, słynną i wulgarną anegdotą, która... najprawdopodobniej nigdy nie miała miejsca. Mowa oczywiście o "A teraz drogie dzieci pocałujcie misia w d*pę", słowach zapewne nigdy nie wypowiedzianych, a według legendy, mających pozbawić Bronisława Pawlika pracy. Niewiele osób mogło się spodziewać, że bohater takiej historii, do tego prowadzący program dla dzieci, prywatnie przeżywa koszmar.

Pawlik był jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury ubiegłego wieku. Występował zarówno na estradzie - był związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku, Teatrem im. Jaracza w Łodzi oraz kilkoma warszawskimi - jak i przed kamerą. Pojawił się w kilku, najważniejszych produkcjach okresu PRL - "Och, Karol", "Akademii Pana Kleksa", "Alternatywy 4" czy "Misiu".

Najlepiej pamiętany jest jednak z "Kabaretu starszych panów" i "Misia z okienka". Trudno uwierzyć, że uroczy prowadzący program edukacyjny, skierowany dla dzieci, prywatnie przeżywał gehennę.

Dostałeś wiadomość takiej treści od znajomego? Pod żadnym pozorem nie odpisujDostałeś wiadomość takiej treści od znajomego? Pod żadnym pozorem nie odpisujCzytaj dalej

Przykre kulisy kariery prowadzącego "Miś z okienka"

Prywatnie Pawlik wydawał się mieć wszystko. Wielką karierę, kochającą żonę i rodzinę. W Anieli Świderskiej zakochał się od pierwszego wejrzenia. Połączyło ich aktorstwo.

- Czasem [żona] mówi o mnie "choleryk”, za chwilę poważnie tłumaczy, iż jestem człowiekiem trudnym, a jednocześnie takim, z którym można wytrzymać nawet dwieście lat – przytacza słowa Pawlika "Na żywo".

Małżeństwo pozostawało sobie wierne, choć jak twierdzili niektórzy współpracownicy Pawlika - aktor bywał wybuchowy. Trudno ocenić w jakim stopniu na jego temperament wpłynęło śmiertelne uzależnienie. Stres towarzyszący pracy sprawiał, że aktor coraz częściej zaglądał do kieliszka.

- Wylewał na siebie hektolitry wody kolońskiej, to była taka próba oszukania otoczenia przez nałogowego alkoholika. Że niby nie czuć wtedy alkoholu i wszystko jest w porządku, podczas gdy nic nie jest w porządku, bo to choroba – zdradził magazynowi "Na żywo" znajomy Pawlika.

W konsekwencji nadużywania alkoholu, aktor zachorował na raka żołądka. Zmarł 6 maja 2002 roku.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Dopłaty do remontów obejmą cały kraj. Zyska nawet 12 milionów Polaków

2. Smutne informacje. Katarzyna Dowbor nieuleczalnie chora

3. Prawda o życiu w willi "Playboya". Modelka wylądowała na ulicy, jej skóra zaczęła gnić

4. Pogoda na Boże Narodzenie 2019. Czy możemy liczyć na śnieg?

5. Polexit jednak realny? Przygnębiające badanie daje do myślenia

6. Rozpacz w rodzinie Don Vasyla. Nie ma już wyjścia

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News
Chcesz wiedzieć o najważniejszych wydarzeniach? Kliknij i dołącz za darmo do ekskluzywnej listy czytelników informowanych na bieżąco