Ministerstwo Zdrowia dotąd zarządzane było przez Marcina Szumowskiego i Janusza Cieszyńskiego.. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTERŹródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 18 Sierpnia 2020

Nagła dymisja w Ministerstwie Zdrowia. "Decyzja długo odkładana"

Ministerstwo Zdrowia będzie musiało poradzić sobie bez Janusza Cieszyńskiego. Wiceminister resortu złożył bowiem rezygnację z pełnionej funkcji, a swą decyzję postanowił skomentować na Facebooku. W obszernym wpisie Cieszyński podziękował m.in. Łukaszowi Szumowskiemu i premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.

W miniony poniedziałek, 18 lipca, tuż po godzinie 16 Janusz Cieszyński zaszokował obserwatorów sceny politycznej, składając dymisję ze stanowiska wiceministra zdrowia. Funkcję tę pełnił od 2018 roku. Swoimi refleksjami po odejściu z resortu podzielił się za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Dziś ostatni z moich 944 dni pracy w Ministerstwie Zdrowia. Decyzja kilkukrotnie już odkładana, ale dzięki temu też dobrze przemyślana", czytamy we wpisie Cieszyńskiego.

Idealny przepis na rosół, jak u babci. Niesamowity przepis, którego nie da się zepsućIdealny przepis na rosół, jak u babci. Niesamowity przepis, którego nie da się zepsućCzytaj dalej

Ministerstwo Zdrowia bez Janusza Cieszyńskiego

Były już wiceminister zdrowia ocenę swej pracy pozostawił innym. Jak jednak zaznaczył, z kilku zmian w resorcie jest wyraźnie zadowolony, w tym: uruchomienia usług na platformie P1 (odpowiedzialnej choćby za e-recepty), "strukturalnych zmian w NFZ" i jego "najwyższego w historii badań odczytu wskaźnika zaufania", kluczowych negocjacji z pielęgniarkami czy rezydentami, a także z powodu mniejszej, jak ocenił, papierologii w MZ.

Zapadła ostateczna decyzja, Zapadła ostateczna decyzja, "The Voice of Poland" przejdzie rewolucję? Nagle zmieniono zasady, widzowie będą zdezorientowaniCzytaj dalej

Nie obyło się i bez kilku ciepłych słów pod adresem ministra zdrowia oraz szefa rządu. "Nigdy nie otrzymałbym tej szansy, gdyby nie zaufanie, którym obdarzyli mnie Łukasz Szumowski i Mateusz Morawiecki. Nie byłbym też w stanie jej wykorzystać, gdyby nie ich wsparcie", zapewnia Janusz Cieszyński. I dalej: "Przez cały okres pracy w Ministerstwie miałem wielkie szczęście do koleżanek i kolegów z kierownictwa. Potrafiliśmy dyskutować, spierać się, decydować, ale przede wszystkim współpracować na rzecz wspólnego celu. Przez cały okres pracy w Ministerstwie miałem wielkie szczęście do koleżanek i kolegów z kierownictwa. Potrafiliśmy dyskutować, spierać się, decydować, ale przede wszystkim współpracować na rzecz wspólnego celu. Tej współpracy nie zabrakło też w relacjach z innymi resortami rządu Prawa i Sprawiedliwości".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Z ostatniej chwili: pół Polski w żółtej strefie. Fatalne informacje dla wielu Polaków
2. WHO nie ma dobrych wieści. Świat musi się zmierzyć z jeszcze bardziej śmiercionośną plagą niż wirus

Janusz Cieszyński o rezygnacji z funkcji wiceministra zdrowia.

Winą za wszystko, "co mogło wyjść lepiej", Cieszyński obarczył samego siebie. Słowa zdają się dość znamienne. Nie brakuje bowiem głosów, że dymisja wiceministra miała związek ze słynnym zakupem respiratorów w trakcie epidemii koronawirusa, za co, nawiasem mówiąc, opozycja domagała się również ustąpienia ze stanowiska samego szefa resortu. – Spodziewaliśmy się z panem posłem Dariuszem Jońskim tej dymisji, ale też dymisji jego szefa pana Łukasza Szumowskiego – przekazał, cytowany przez tvn24.pl, poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba.

– Spodziewaliśmy się, ponieważ 14 sierpnia minęła czwarta miesięcznica, od kiedy pan Janusz Cieszyński podpisał umowę z handlarzem bronią na zakup 1241 respiratorów – kontynuował Szczerba. – Do tej pory nie dotarło 1241, tylko 200. Ale co najgorsze, od ponad czterech miesięcy handlarz bronią obraca przedpłatą, którą otrzymał na konto. To jest 12 milionów euro, czyli jakieś 60 milionów złotych. I do tej pory minister Szumowski i minister Cieszyński nie są w stanie tych środków wydobyć od człowieka, który dostał w tej wielkości przedpłatę, której nie zwrócił.

W komentarzach, które pojawiły się po ogłoszeniu decyzji przez Cieszyńskiego, nie brakowało opinii, że wiceminister może "uciekać z tonącego okrętu" (Senator Jacek Bury z KO), a także, że "jeżeli ktoś może pochwalić się wieloma sukcesami, to raczej nie podaje się do dymisji", jak zaznaczyła w rozmowie z TVN24 rzeczniczka prasowa Lewicy Anna Maria Żukowska.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z ostatniej chwili: wielka ewakuacja. Ludzie muszą natychmiast opuścić swoje mieszkania. Na miejsce jadą służby
  2. Czy pierwsze damy dostają pensje? Sprawdzamy
  3. Bracia Sekielscy znowu z kolejnym projektem. Czy znów będzie kontrowersyjnie?
  4. Język nienawiści i środowiska narodowe w TVP Info? Skandaliczne treści siejące zgorszenie, odpowiedź LGBT
  5. A. Macierewicz odpłynął u o. Rydzyka. Znów mówi o katastrofie smoleńskiej, Tuskowi zarzuca winę i kłamstwo, padły oskarżenia
  6. Nagły apel Chorwacji do wszystkich turystów. Zła wiadomość, jest coraz gorzej

Źródło: Facebook / Twitter / TVN24

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News