Minister zdrowia Łukasz Szumowski. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTERŹródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 5 Kwietnia 2020

Nowe nakazy, związane z przemieszczaniem się po ulicach niebawem mogą wejść w życie. Minister zdrowia informuje

Minister zdrowia Łukasz Szumowski wypowiedział się na łamach Magazynu TVN 24. Szef resortu odniósł się m.in. do obecnej sytuacji epidemicznej w Polsce, zbliżających się świąt oraz możliwości obowiązkowych maseczek na ulicach.

Szumowski udzielił bardzo obszernego wywiadu. W rozmowie z Krzysztofem Skórzyńskim poruszył wiele niezwykle ważnych dla obywateli kwestii. Szef resortu zdrowia odniósł się m.in. do poczucia obowiązku wiążącego się z byciem najbardziej słuchanym człowiekiem w Polsce. – Wiem, jaka to odpowiedzialność, gdy Polakom trzeba wydać jakieś rekomendacje. Gdy muszę je przedstawić mojemu premierowi i całemu rządowi. Ale ja jestem w trybie dyżurowym, wszedłem w medyczny tryb – przekazał.

Na pytanie, czy ma do przekazania jakąkolwiek dobrą wiadomość, odparł: – Jest sprzęt.

Zapytany zaś, czy na tym koniec, dodał: – Proszę mi uwierzyć, to jest wiadomość fantastyczna.

Niespodziewane zmiany u Rydzyka. Zwolnił swojego przyjaciela, żeby nie przeszkadzać PiS?Niespodziewane zmiany u Rydzyka. Zwolnił swojego przyjaciela, żeby nie przeszkadzać PiS?Czytaj dalej

Minister zdrowia: "Jak ktoś nie czuje strachu, to jest głupi"

– Powiem panu, jak to dziś wygląda, i nie ma w tym cienia przesady: od kilku tygodni trzeba zębami i pazurami walczyć o wszystko w różnych miejscach na świecie, a to w Chinach, a to w Indiach, a to w Stanach. A to wyrywamy coś w Turcji i przywozimy do Polski, bo inaczej byśmy tego nie mieli. To jest notoryczna walka. Ale wiadomość, która mnie bardzo cieszy, jest taka, że już przychodzą duże transporty i już te siedem milionów maseczek mogliśmy porozwozić po szpitalach. Ja chcę wprowadzić już obowiązek noszenia maseczek w szpitalach, żeby się personel nie zakażał, żeby pacjenci mieli też większe bezpieczeństwo. I już mamy powoli ten komfort, że możemy to zrobić, bo te maseczki zwyczajnie mamy, bo docierają kolejne miliony – wyjawił Szumowski.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ministerstwo Zdrowia pokazało wreszcie nowy raport. Są kolejne ofiary śmiertelne wirusa
2. Ogromny smród spalenizny na Pradze-Południe. Co się dzieje?

Ocenił, że nie ma obecnie narzędzi do tego, by stwierdzić, jak długo potrwa epidemia. Zaznaczył, że może być to zarówno dwa, cztery, jak i sześć miesięcy. – Jest to świeża epidemia. Nie wiemy, czy pogodowe warunki jakkolwiek to zmienią. Nasz czas, czas, jaki biegnie, to czas do szczepionki. Musimy mieć perspektywę tej szczepionki – przyznał. Następnie po raz kolejny potwierdził, że na wspomnianą szczepionkę przyjdzie nam jeszcze poczekać do kilkunastu miesięcy. Dodał, że obecnie "cała walka idzie o to, żeby tak funkcjonować jako społeczeństwo, żebyśmy nie mieli tego, co jest we Włoszech i we Francji".

Na pytanie, czy się boi, Szumowski odpowiedział, że "jeśli ktoś nie czuje strachu, to jest głupi". Zauważył jednak, że w Polsce udało się osiągnąć około 25 procent redukcji. – Gdybyśmy nic nie zrobili, to dzisiaj byśmy mieli 8,5 tys. zdiagnozowanych pacjentów (...) Im dalej będziemy przesuwać się w czasie, tym ta różnica będzie większa, czyli w szczycie zamiast 50 tys. możemy mówić o 10 tys. zakażonych. Musimy mieć jednak tę redukcję większą.

Szef resortu odniósł się także do zbliżającej się Wielkanocy. – Zdecydowanie powiedziałbym, że nie zalecam, by jeździli i organizowali rodzinne spotkania. Naprawdę, to jest ogromne ryzyko. Powtórzę: to jest ogromne ryzyko! – przestrzegał. – Mówię to z ogromnym żalem, ale i z dużą odpowiedzialnością: tak, święta w samotności lub tylko z tymi, z którymi mieszkamy na co dzień – dodał. Jednocześnie zapewnił, że oficjalny zakaz przemieszczania się nie jest obecnie rozważany.

Szumowski poinformował również, że jako społeczeństwo "powinniśmy powoli iść w kierunku obowiązkowych maseczek". Miałby on obowiązywać na ulicach, w sklepach, czy w pracy. – Mamy coraz więcej ludzi bezobjawowo zakażonych. I wtedy ta maseczka ma sens. Ona oczywiście jest dla chorych, ale są też chorzy bezobjawowo. Do tej pory mieliśmy jeszcze bardzo mało takich chorych w Polsce, w związku z tym prawdopodobieństwo, że ktoś na ulicy czy na spotkaniu spotka się z osobą zakażoną, było relatywnie nieduże. Teraz jest coraz większe. Weszliśmy w nowy, kolejny etap zakażeń – powiedział.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
    2. Biedronka znalazła sposób na ominięcie limitu osób. Wielkie zmiany już w ten weekend
    3. Z głośników w sklepach popłynie bardzo ważne nagranie. Mają je usłyszeć klienci Biedronki i Lidla
    4. Apel szykanowanej rodziny. "Chcemy normalnie robić zakupy i funkcjonować w społeczeństwie"
    5. Tragiczna relacja polskiej pulmonolog z Nowego Jorku. “Epidemia jest jak rozpędzony pociąg”
    6. Cejrowski zabrał głos ws. koronawirusa. Niewiarygodne słowa, aż trudno uwierzyć

Źródło: TVN 24

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News