"Milionerzy". Nietypowe pytanie za 250 tysięcy złotych.. tvn24.pl (screen programu "Milionerzy")Źródło: tvn24.pl (screen programu "Milionerzy")
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 24 Sierpnia 2020

Kuriozalne pytanie w "Milionerach" za 250 tysięcy złotych. Ciężko uwierzyć, że padło na wizji

"Milionerzy" słyną ostatnio z dość nietypowych pytań. Pan Paweł z Ostrowa Wielkopolskiego miał za zadanie odpowiedzieć, co stałoby się z połykanym przez nas jedzeniem, gdyby nie tzw. języczek podniebny. Uczestnik programu grał wówczas o ćwierć miliona złotych.

"Milionerzy" pojawili się na antenie TVN w 1999 roku. Choć program dwukrotnie znikał już z oczu telewidzom, jego popularność sprawiła, że w roku 2017 prowadzony przez Huberta Urbańskiego teleturniej powrócił do telewizji, od tego czasu ciesząc się niesłabnącą popularnością. Dość powiedzieć, że w 2019 r. wyemitowano 1000 odcinków, a średnia oglądalność "Milionerów" wynosi około 2,5 miliona widzów.

Co się dzieje z Andrzejem Dudą? Zaskakujące, niepokojące informacjeCo się dzieje z Andrzejem Dudą? Zaskakujące, niepokojące informacjeCzytaj dalej

"Milionerzy". Języczek podniebienny za 250 tys. zł

Jedną z przyczyn zainteresowania widzów teleturniejem – poza kultowym już nieomal formatem – może być wyraźnie widoczny trend zadawania uczestnikom dość nietypowo skonstruowanych pytań. W przypadku pana Pawła zaczęło się dość standardowo. Jak wskazuje serwis tvn24.pl, uczestnik pytany był m.in. o ludy samodyjskie, piramidę Cheopsa, o kodeks Hammurabiego, a także o prezydenta, który w latach 70. XX wieku zainstalował na dachu Białego Domu panele słoneczne.

Zaskakujące doniesienia o Kindze Rusin. Odchodzi z Dzień Dobry TVN, ale to jeszcze nie koniecZaskakujące doniesienia o Kindze Rusin. Odchodzi z Dzień Dobry TVN, ale to jeszcze nie koniecCzytaj dalej

Sprawa skomplikowała się nieco przy pytaniu o 250 tys. zł. Pan Paweł miał wówczas za zadanie odpowiedzieć na pytanie, co stałoby się z połykanym przez nas jedzeniem, gdyby nie języczek podniebienny. Według podanych wariantów mogłoby ono wyjść nam nosem, trafić do krtani, mieć gorzki smak lub znaleźć się w naszych płucach. Grający o ćwierć miliona złotych uczestnik szybko wyeliminował dwie błędne jego zdaniem odpowiedzi, twierdząc, że jedzenie nie trafiłoby do płuc oraz krtani.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Doniesienia i nagrania z całej Polski przerażają. Są ofiary śmiertelne i ranni
2. Tysiące Polek i Polaków dostaną dziś takiego samego SMS-a. Sytuacja jest poważna
3. Dziś Biedronka wprowadza kolejny hit do sprzedaży. Przygotuj się na kolejki

W tym miejscu pan Paweł zdecydował się zadzwonić do przyjaciela. Ten nie potrafił jednak wskazać właściwej odpowiedzi. Uczestnik, jak sam stwierdził, był w 99 procentach przekonany, że połykane jedzenie wyszłoby nam nosem. Musząc zaryzykować ogromną kwotę, zdecydował się jednak zrezygnować z udziału w programie i wrócić do domu z zagwarantowanymi poprzednio pieniędzmi.

Pech chciał, że pan Paweł miał rację. Jak wskazuje tvn24.pl, języczek podniebienny pełnił funkcję bariery dla bakterii, ułatwia nam mowę, a także sprawia, że przyjmowane przez nas jedzenie nie trafia z jamy ustnej wprost do jamy nosowej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z ostaniej chwili: ogromna awaria w elektrociepłowni. Pół Warszawy bez cieplej wody
  2. “Won z Mojego Miasta...”. Żona posła PiS zaatakowała dziewczynę z tęczową torebką?
  3. Zakonnica została niewyobrażalnie skrzywdzona, później odebrano jej życie. Sprawca właśnie usłyszał wyrok
  4. Podobne rolady przyrządza się jedynie na Śląsku. Jeden składnik, o którym mogłeś zapomnieć, okazuje się kluczowy
  5. Krystyna Pawłowicz nie wytrzymała. Agata Duda będzie zadowolona z podobnej "pomocy"?
  6. Zostały 4 dni, Zakopane podjęło decyzję. Wprowadzają zakaz, inaczej się nie dało

Źródło: tvn24.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News