Mateusz Morawiecki. Flickr/Kancelaria PremieraŹródło: Flickr/Kancelaria Premiera
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 28 Września 2020

Mateusz Morawiecki odpowiedział na list ambasadorów ws. sytuacji osób LGBT. Minął się z prawdą?

Premier Mateusz Morawiecki odniósł się do listu wystosowanego przez 50 ambasadorów dotyczącego sytuacji osób LGBT+ w Polsce. Szef rządu stwierdził, że nie ma się czym martwić, bo w Polsce jest miejsce dla mniejszości seksualnych. Powiedział również, że "strefy wolne od LGBT" to fake stworzony przez Barta Staszewskiego i prowokacja.

- Nikt nas tolerancji nie musi uczyć, ponieważ jesteśmy narodem, który takiej tolerancji uczył się przez wieki - powiedział premier.

Tego jeszcze nie było. Do studia Tego jeszcze nie było. Do studia "Wiadomości" TVP nagle "wjechał" samochód, widzowie nie dowierzająCzytaj dalej

Mateusz Morawiecki: tolerancja należy do polskiego DNA

Szef rządu chciał rozwiać wątpliwości przedstawione przez ambasadorów przedstawione w liście.

- Drogim ambasadorom mogę powiedzieć, że tolerancja należy do polskiego DNA. Wystarczy prześledzić historię. Nikt nas tolerancji nie musi uczyć, ponieważ jesteśmy narodem, który takiej tolerancji uczył się przez wieki i wiele świadectw tolerancji daliśmy - mówił podczas konferencji prasowej.

- Dlatego zgadzam się z listem ambasadorów w tym zakresie, kiedy mówią o tym, że szacunek należy się każdej osobie, a zupełnie nie zgadzam się z listem ambasadorów w tym miejscu, gdzie mówią, że w Polsce są osoby, którym taki szacunek jest odbierany - dodał.

Syn Zenka Martyniuka nie czuje się winny. Wulgarnie obrażał byłą żonę, teraz posunął się jeszcze dalejSyn Zenka Martyniuka nie czuje się winny. Wulgarnie obrażał byłą żonę, teraz posunął się jeszcze dalejCzytaj dalej

Mateusz Morawiecki odpowiada

W niedzielę został opublikowany list 50 ambasadorów akredytowanych w Polsce, który wywował burzę w Polsce. Dyplomaci pisali w nim o poparciu "dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają społeczność gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych (LGBTI) oraz innych mniejszości w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami".

"Prawa człowieka są uniwersalne i wszyscy, w tym osoby LGBTI, mają prawo w pełni z nich korzystać. Jest to kwestia, którą wszyscy powinni wspierać" - piszą w oświadczeniu ambasadorzy.

Emerytura największej gwiazdy Emerytura największej gwiazdy "M jak miłość" załamuje. "Wszystko znikło, nic nie mamy"Czytaj dalej

Mateusz Morawiecki: strefy wolne od LGBT to deepfake

Premier skomentował akcję Barta Staszewskiego jeżdżącego po miejscowościach, w których zaakceptowano uchwałę o "gminach wolnych od ideologii LGBT" i rozwieszał tabliczki informujące o tym fakcie pod tablicami z nazwami tych miejscowości.

- Mam osobistą prośbę do wszystkich 50 ambasadorów, żeby zobaczyli prowokacje pewnego pana, który jeździł z tabliczką - której nikt nigdy nie wyprodukował - "LGBT free zones", czyli "strefy wolne od LGBT". Jeździł z tą tabliczką, przykręcał przy miejscowościach, robił zdjęcia, czyli zafałszowywał całkowicie rzeczywistość. Powiedzieć "fake news", to zdecydowanie za mało powiedzieć - mówił podczas konferencji Morawiecki.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Sieć Play została sprzedana. Co dalej z klientami?
2. Kultowa scena z obiadem polowym z "Czterech pancernych i psa" kryje za sobą porażającą historię. Aktorzy do dziś czują niesmak
3. Gwiazda programu TVN podjęła niespodziewaną decyzję. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia

- Bardzo głęboki fake zastosowany przez człowieka, który - jestem przekonany - jest obcy środowiskom mniejszości seksualnych. Oni wiedzą, że w Polsce mogą maszerować bez przeszkód i demonstrować swoje racje. Muszą się liczyć tylko z tym, że jeśli ktoś na transparencie manifestuje swoje racje, to w demokracji ktoś inny może zamanifestować inne racje - mówił premier, zapominając, że Bart Staszewski jest jedną z głównych twarzy ruchu LGBT w Polsce. Nie odniósł się przy tym także do uchwał lokalnych samorządów, które sprowokowały akcję aktywisty.

źródło: [wiadomosci.gazeta.pl]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Po 15 latach zażądali od niego zapłaty abonamentu RTV. Jednak wyrok sądu upokorzył Pocztę
  2. Pilnie zwołano sztab kryzysowy w Warszawie. "Sytuacja jest bardzo poważna"
  3. 75-latek podał się za dziadka i wszedł do przedszkola. Później został przyłapany na zatrważającym czynie
  4. Minister może zarobić w rządzie ogromne kwoty. Co mają powiedzieć Polacy na "śmieciówkach"?
  5. Trudne, bardzo smutne chwile Donalda Tuska. Jego malutka wnuczka trafiła do szpitala, dopiero wyszło na jaw
  6. Wideo - Policyjny radiowóz mógł doprowadzić do wielkiej tragedii. O krok od groźnego wypadku

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News