Mateusz Morawiecki. Twitter.com/O_Majkella/Źródło: Twitter.com/O_Majkella/
Wszystkie wideo autora Weronika Szatkowska
Autor Weronika Szatkowska - 26 Września 2020

Mateusz Morawiecki wyszedł na Stadion Narodowy i wszyscy zaczęli gwizdać. Niespodziewana reakcja zebranych

Mateusz Morawiecki pojawił się na koncercie "Solidarni z Białorusią". W sobotni wieczór na PGE Narodowym w Warszawie odbyło się spotkanie wspierające Białorusinów. Premier nie spodziewał się takiej reakcji.

Premier pojawił się na scenie i nie został ciepło przyjęty. Koncert miał dodać otuchy Białorusinom, którzy obecnie przechodzą ciężki czas w związku z niestabilną sytuacją polityczną kraju.

Rewelacyjny i prosty przepis na kurczaka. Jest bardzo oryginalny i niebanalny, danie przyrządzi nawet najmniej doświadczony kucharzRewelacyjny i prosty przepis na kurczaka. Jest bardzo oryginalny i niebanalny, danie przyrządzi nawet najmniej doświadczony kucharzCzytaj dalej

Mateusz Morawiecki został wigwizdany przez widownię

Nie da się ukryć, że obecna sytuacja na Białorusi nie należy do najłatwiejszych. Od kilku tygodni Białorusini protestują, aby nadać kłam sfałszowanym wyborom prezydenckim. Notorycznie dochodzi do krwawych walk podczas tych manifestacji, a dramatyczne zdjęcia pokrzywdzonych obiegają sieć. Polski rząd od samego początku zapewnia, że solidaryzuje się z protestującymi. Ten gest jednak nie przypadł do gustu Aleksandrowi Łukaszence.

Sobotni koncert "Solidarni z Białorusią" był nadawany przez stację Polsat. Odbył się wieczorem na PGE Narodowym w Warszawie. Całe wydarzenie poprowadził Krzysztof Ibisz, który zaskoczył zebranych swoją wypowiedzią.

Pamiętacie piosenkę Pamiętacie piosenkę "Czerwone korale"? Wokalistka ujawniła, że była ofiarą przemocy domowej, przygnębiająceCzytaj dalej

– 40 lat temu urodziła się w Polsce solidarność, teraz rodzi się ona w narodzie białoruskim. Nie ma wolności bez solidarności. Zobaczycie wspaniałych artystów ze wszystkich pokoleń, różnych gatunków muzycznych, ale te piosenki będzie łączyło jedno: będą mówiły o rzeczach ważnych i najważniejszych, o wolności – mówił Krzysztof Ibisz podczas spotkania.

Na scenie miało pojawić się wielu artystów, w tym Chłopcy z Placu Broni czy Krzysztof Cugowski. Nagle jednak ku zdziwieniu widowni wyszedł Mateusz Morawiecki. Niestety na emocjonalną reakcję niedługo trzeba było czekać.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Sieć Play została sprzedana. Co dalej z klientami?
2. Ania wyszła po bułki, a kupiła sok z kiszonej kapusty. Zaczęło się po pierwszym łyku, piła go przez miesiąc, jaki efekt?
3. Gwiazda programu TVN podjęła niespodziewaną decyzję. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia

– Białorusini mają prawo żyć w suwerennym państwie. My jesteśmy po to, żeby być z nimi w tej drodze. Niech żyje suwerenna Białoruś, niech żyje Polska! – mówił premier rozpoczynając koncert.

Mateusz Morawiecki z pewnością nie czuł się z tym dobrze. Podczas jego wystąpienia na PGE Narodowym zaczęły rozbrzmiewać gwizdy i okrzyki, nie były to jednak wyrazy poparcia dla polityka PIS.

Szef rządu wydawał się być niewzruszony zachowaniem widowni i poprowadził do końca swój występ. Link do zdarzenia znajdziecie tutaj.

Na zdjęciu wyróżniającym znajduje się screen z wideo z Twittera użytkowniczki ᴍᴀyᴋᴇʟᴀᴍɪꜱᴢᴜɴɢ©.

Pewien polityk wyjawił mocne słowa. Pewien polityk wyjawił mocne słowa. "Ziobro jest nieobliczalny"Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 500 plus z nowymi zasadami. Ominiesz jedną rzecz, a będziesz mógł stracić pieniądze
  2. Dziwne zdarzenie na warszawskiej "Patelni". Wszystko się nagrało
  3. 75-latek podał się za dziadka i wszedł do przedszkola. Później został przyłapany na zatrważającym czynie
  4. Minister może zarobić w rządzie ogromne kwoty. Co mają powiedzieć Polacy na "śmieciówkach"?
  5. Trudne, bardzo smutne chwile Donalda Tuska. Jego malutka wnuczka trafiła do szpitala, dopiero wyszło na jaw
  6. Wideo - Nietrzeźwy kierowca cysterny doprowadził do gigantycznej eksplozji kilkudziesięciu tysięcy litrów paliwa

Źródło: [NaTemat]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News