Mateusz Morawiecki musiał się tłumaczyć. (zdj.il) WOJTEK RADWANSKI/AFP/East NewsŹródło: (zdj.il) WOJTEK RADWANSKI/AFP/East News
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 25 Maja 2020

Mateusz Morawiecki nie zastosował się do własnych zaleceń. Sieć obiegły zdjęcia, teraz rząd musi się tłumaczyć

Mateusz Morawiecki podczas piątkowej podróży na Śląsk nie zastosował się do obowiązujących zaleceń. Premier za pomocą mediów społecznościowych opublikował zdjęcia ze swojej wizyty w restauracji, na których wyraźnie widać, że łamie wprowadzone przez siebie obostrzenia dotyczące zasad bezpieczeństwa w obecnej sytuacji epidemicznej. Wyjaśnień sprawie udzielił ostatecznie rzecznik rządu Piotr Muller.

Przypomnijmy, że Mateusz Morawiecki w piątek odwiedził jedną z gliwickich restauracji. "»Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość« - usłyszałem od właścicieli restauracji", przekonywał premier we wpisie na Twitterze, okraszonym zdjęciami z wizyty w jednym z ulubionych lokali. "Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastruktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi", zapewniał polityk.

Ten wpis szefa rządu, a także załączone zdjęcia zrodziły pytania o nieprzestrzeganie przez Morawieckiego przepisów obowiązujących obecnie w lokalach gastronomicznych. Na fotografiach widać bowiem, że premier znajduje się przy jednym stoliku z trzema innymi osobami, bez maseczek. W myśl zasad nowego reżimu sanitarnego przy jednym stoliku może przebywać jedynie rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym.

RMF: Mateusz Morawiecki miał podjąć bardzo ważną decyzję. Media dotarły do szczegółów planu, chodzi o obostrzeniaRMF: Mateusz Morawiecki miał podjąć bardzo ważną decyzję. Media dotarły do szczegółów planu, chodzi o obostrzeniaCzytaj dalej

Mateusz Morawiecki został źle poinformowany

- Te pewne odległości są zalecane, ale nie nakazywane - tłumaczył Morawiecki. Jak informuje jednak TVN24, według rządowej specustawy obowiązującej od marca "obywatele mają obowiązek stosowania się do zaleceń".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nowe, żółte alarmy dla ośmiu województw. Może zrobić się bardzo niebezpiecznie, ostrzega IMGW
2. Czarne chmury nad popularną siecią obuwniczą. Może zamknąć nawet 100 sklepów

Sprawę postanowił skomentować rzecznik rządu Piotr Muller: - Pan premier został przez swoje zaplecze, i ja chciałem za to przeprosić, źle poinformowany, po prostu miało być to zalecenie miękkie (...). Premier z naszej winy nie miał świadomości tego, że to zalecenie ma jednak charakter obowiązujący w myśl przepisów o inspekcji sanitarnej. I za to w imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić - zaznaczył, cytowany przez Onet.

Jak wyjaśniał Muller, obecnie mamy doczynienia z dwoma rodzajami przepisów dotyczących ograniczeń epidemicznych. Pierwsze są prawem powszechnie obowiązującym, wynikającym wprost z ustawy, natomiast drugie dotyczą zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nowe statystyki Ministerstwa Zdrowia. Tak dobrze nie było od 11 marca
  2. Poważny wypadek na drodze do Gdańska. Ranne dzieci, droga zablokowana
  3. Policja informuje: Zatrzymany podczas protestu przedsiębiorców ma objawy koronawirusa. Sytuacja, jakiej nie było
  4. Kim tak naprawdę jest Paweł Tanajno? Nikt się nie spodziewał, cała prawda wyszła na jaw
  5. Nowe, żółte alarmy dla ośmiu województw. Może zrobić się bardzo niebezpiecznie, ostrzega IMGW
  6. Pierwszy, cały kontynent pokonał koronawirusa. Wspaniała wiadomość i ogromna nadzieja

Źródło: onet.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News