Mateusz Morawiecki w CNN szczerze o epidemii. Najgorsze dopiero przed nami.. CNN/screen/Facebook/Kancelaria PremieraŹródło: CNN/screen/Facebook/Kancelaria Premiera
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 20 Marca 2020

Premier ostrzega w CNN: "Niestety, że szczyt jest jeszcze przed nami, będziemy prawdopodobnie mieli kilkanaście tysięcy"

Mateusz Morawiecki był w czwartek gościem jednego z programów amerykańskiej stacji CNN. Połączył się z prowadzącym online. Rozmowa dotyczyła epidemii koronawirusa i walki z nim. Premier wyraził swoje obawy, że szczyt zachorowań w Polsce jest jeszcze przed nami, a liczba zarażonych w najbliższym czasie może sięgnąć kilku tysięcy. Przedstawił także plan działania polskiego rządu i wyraził przekonanie, że będzie on skuteczny.

Szef polskiego rządu udzielił w czwartek wywiadu dla CNN. Dotyczyło to pandemii wirusa SARS-CoV-2 i sposóbów walki polskiego rządu z nim. Słowa premiera nie pozostawiają złudzeń, największy szczyt zachorowań dopiero przed nami, z czym trzeba się liczyć. Musimy się przygotować na najgorsze, jednak jak zapewnia Morawiecki plan działania naszego rządu jest dobry i skuteczny i wszystko wydaje się być pod kontrolą. Co powiedział szef rządu na antenie jednej z największych światowych stacji?

Tadeusz Rydzyk wydał nagłe oświadczenie. Wielu będzie oburzonych jego prośbąTadeusz Rydzyk wydał nagłe oświadczenie. Wielu będzie oburzonych jego prośbąCzytaj dalej

Mateusz Morawiecki w CNN szczerze o epidemii. Najgorsze dopiero przed nami

"Myślę niestety, że szczyt jest jeszcze przed nami, będziemy prawdopodobnie mieli kilkanaście tysięcy przypadków zarażeń koronawirusem" - powiedział premier Morawiecki na antenie amerykańskiej telewizji CNN. Szef rządu przekonuje jednak, że wierzy w skuteczność polskiego planu na walkę z epidemią.

"Zamknęliśmy granice, bo większość przypadków zakażeń przychodzi z zagranicy" - powiedział Morawiecki. Zapewnia, że takie działania są jak najbardziej efektywne, o czym świadczyć może liczba zakażeń i śmiertelności, która jest u nas wyraźnie mniejsza niż w innych krajach. Mimo wszystko trzeba się liczyć ze wzrostem przypadków zarażonych osób w najbliższym czasie, jednak bez podjętych do tej pory działań, dramat mógłby być jeszcze większy. Polska jest obecnie dopiero przed szczytem zachorowań, a liczba zakażonych może sięgnąć kilku do nawet kilkunastu tysięcy. Premier wyraził także swoje obawy o gospodarkę. "To trzęsienie ziemi dla gospodarki" - powiedział. W tym wszystkim ma jednak pomóc przedstawiony przed kilkoma dniami pakiet tarczy antykryzysowej.

"To dlatego przedstawiliśmy bardzo śmiały, ale bardzo efektywny plan. Ten plan ma wartość zbliżoną do 10 proc. naszego PKB" - przekazał Morawiecki. "Uważamy, że znacznie lepiej jest przez następne kilka tygodni ratować miejsca pracy, a tym samym zdolność firm do odbicia się kiedy kryzys będzie spowalniał" - wyjaśnił.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nagranie z akcji polskiej policji. Mężczyźni grozili kobiecie, że ją zakażą. Przerażające sceny w sklepie
2. Tragedia pod Warszawą, cały dom płonął. Dwie osoby nie żyją

"Mam nadzieję, że Komisja Europejska użyje nowych funduszy do walki z tym kryzysem i jestem zadowolony z reakcji Europejskiego Banku Centralnego, który podjął działania bardzo zdecydowanie, skupując obligacje z rynku, ale także uruchamiając następną rundę LTRO, długoterminowego refinansowania operacji, co pomaga w utrzymaniu płynności" - powiedział premier.

"UE jest świadoma ogromnego rozmiaru tego wyzwania, które stoi przed nami. Niemniej prawdziwe pieniądze jeszcze nie zostały przez nią wyłożone. W użyciu są obecnie budżety państw. Nasz program jest w całości oparty na budżecie państwa" - podkreślił szef polskiego rządu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przygnębiające słowa żony Wojciecha Szczęsnego. Polski bramkarz uspokaja ukochaną
  2. Grupa krwi a SARS-CoV-2. Co trzeci Polak może być w grupie największego ryzyka
  3. Dyrektorka polskiego szpitala robiła wszystko, by zdobyć sprzęt do badania zakażonych. Radość nie trwała długo
  4. Sprawdzono, czy Duda miał kontakt z zakażonym. Ujawniono wyniki testów pary prezydenckiej na obecność wirusa
  5. Polacy mieli wreszcie wrócić do domu. Skrajnie niebezpieczna sytuacja na lotnisku, jest zdjęcie
  6. Umierał i nawet nie wiedział, że przed nim odszedł jego brat, siostra i mama. Wszystko przez jeden obiad, tragedia w USA

Źródło: rmf24.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News