Na łamach Super Expressu poruszono kwestię rodziny Marcina Dubienieckiego. PIOTR GRZYBOWSKI/East NewsŹródło: PIOTR GRZYBOWSKI/East News
Wszystkie wideo autora Agata Jaroszewska
Autor Agata Jaroszewska - 1 Grudnia 2020

Podczas gdy Marta Kaczyńska kryje swoją prywatność, jej b. mąż nie zamierza. Pochwalił się dokonaniem syna

Były mąż Marty Kaczyńskiej, Marcin Dubieniecki stał się bohaterem materiału Super Expressu po tym, jak w mediach społecznościowych skomentował zdjęcie swojego syna z wymownym podpisem. Post opublikowany został na stronie szkoły dziecka, a dziennik dokładnie opisał, co przekazał na temat swojej pociechy.

  • Super Express podał, iż Marcin Dubieniecki opublikował w Siecie zdjęcie swojego syna
  • Post opublikowany został przez placówkę, gdzie uczy się dziecko
  • Marcin Dubieniecki oraz Marta Kaczyńska w zupełnie inny sposób patrzą na media społecznościowe

Informacje udostępnione przez Super Express dotyczą rodziny Marcina Dubienieckiego, jednak dziecko, które pokazane miało zostać w sieci to nie pociecha będąca owocem małżeństwa prawnika z córką tragicznie zmarłej pary prezydenckiej Marty Kaczyńskiej.

Fantastyczne wieści przed weekendem. Prognozy napawają optymizmem, eksperci przekazaliFantastyczne wieści przed weekendem. Prognozy napawają optymizmem, eksperci przekazaliCzytaj dalej

Wspomniany na łamach Super Expressu post został na Twitterze opublikowany został przez prywatną placówkę, niemniej warto zwrócić uwagę na dwa różne sposoby bycia dawnych małżonków. Marcina Dubienieckiego oraz Martę Kaczyńską dzieli obecnie niemal wszystko, a na pewno sposób korzystania z mediów społecznościowych.

Usunięty z Twittera post dotyczący syna Marcina Dubienieckiego opisany został przez Super Express

Życie prywatne Marcia Dubienieckiego nieustannie obserwowane jest przez tabloidy, a Super Express nie należy w tym przypadku do wyjątku. Na łamach dziennika pojawił się artykuł na temat posta z Twittera, gdzie główną rolę gra Marceli. Okazuje się, że prawnik pozbawiony możliwości wykonywania swojego zawodu prezentuje zupełnie inny pomysł na wychowywanie dzieci niż była żona Marta Kaczyńska.

Marcin Dubieniecki miał zamieścić w sieci zdjęcie swojej pociechy i podpisać je: "Congratulations my son", co w tłumaczeniu jest zwyczajnie gratulacjami zaadresowanymi do syna. Super Express opisuje, iż dziecko prawnika otrzymało w swoim przedszkolu tytuł "gwiazdy tygodnia", co ewidentnie wprawiło jego tatę w dumę.

Zgodnie z doniesieniami dziennika przedszkole, do którego uczęszcza dziecko byłego męża Marty Kaczyńskiej zaliczyć można do kategorii wyjątkowej szkoły. Jego opis dla większości rówieśników syna Marcina Dubienieckiego jest niemal niczym bajka.

Dziecko byłego męża Marty Kaczyńskiej chodzi do przedszkola, gdzie za miesiąc nauki zapłacić trzeba 1800 złotych

Czy nadchodzi prawdziwa rewolucja w emeryturach? Niektórzy musieliby oddawać duże kwoty do ZUSCzy nadchodzi prawdziwa rewolucja w emeryturach? Niektórzy musieliby oddawać duże kwoty do ZUSCzytaj dalej

Opis placówki na stronie internetowej, którą cytuje Super Express daje obraz tego, z czym na co dzień spotyka się dziecko prawnika zawieszonego w prawie do wykonywania zawodu. Cena za miesiąc nauki tam ma wynosić 1800 złotych i raczej koleżankami i kolegami ze szkolnej ławki syna Marcina Dubienieckiego nie są "zwykli Kowalscy".

Niemniej niczym dziwnym nie jest fakt, że rodzice chcą dla swojej pociechy, jak najlepiej i w momencie, gdy mogą pozwolić sobie na tak dobrą szkołę prywatną, chcą by syn na otrzymał jak najlepszy start w dorosłe życie.

Teksty wybrane dla Ciebie:

"W przedszkolu posiadamy specjalistów od nauki języków nowożytnych (hiszpański, francuski i niemiecki), wychowania fizycznego oraz muzyki. Wyznajemy tradycyjne wartości dobrych manier, schludnego wyglądu, szacunku, odpowiedzialności i rozwoju samodyscypliny. Nasi uczniowie poznają, jak ważne jest znaczenie pokoju, sprawiedliwości i wolności; nauczą się radzić sobie ze zmianami, staną się kreatywni i będą myśleć krytycznie, nauczą się, jak się uczyć i rozwiną w sobie pasję do nauki przez całe życie." przeczytać można we fragmencie opisu placówki opublikowanym na stronie Super Expressu.

Była żona Marcina Dubienieckiego ma zupełnie inne spojrzenie na kwestie publicznego udostępniania wiadomości na temat swojej rodziny

Post, w którym prawnik miał chwalić się osiągnięciem swojego syna został jedynie przekazany przez niego dalej, a nie opublikowany na prywatnym koncie, gdzie najczęstszym tematem jest fakt, iż od lat nie jest w stanie wykonywać swojego zawodu. Niemniej były mąż Marty Kaczyńskiej zupełnie inaczej postrzega ochronę wizerunku swoich dzieci, niż jego była partnerka.

Marta Kaczyńska dużo oszczędniej publikuje w sieci. Były mąż nieustannie aktywny jest na Twitterze, natomiast córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej dzieli się z obserwatorami jedynie oszczędnymi fragmentami swojej codzienności, a wizerunki dzieci są jednym z najrzadziej poruszanych przez nią tematów.

Źródło: Super Express

Prawnik miał znaleźć list otrzymany przez kard. Dziwisza. Współpracownik Jana Pawła II idzie w zapartePrawnik miał znaleźć list otrzymany przez kard. Dziwisza. Współpracownik Jana Pawła II idzie w zaparteCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach: