Marcin Wójcik nie chce współpracy z TVP. Beata Zawadzka/East News
Źródło: Beata Zawadzka/East News
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 26 Października 2020

Prawie całe życie pracował dla TVP, teraz mu wstyd i nie chce mieć nic wspólnego. "Bezwstydna propaganda nie wpisuje się w mój system wartości"

Występujący wspólnie ze swoim bratem pod szyldem "Ani Mru Mru" Marcin Wójcik rezygnuje ze współpracy z TVP. Jego skecze zna i kocha cała Polska. Jako powód swojej decyzji podaje niepokój związany z kierunkiem, jaki obrała w ostatnich latach stacja.

Jeden z ulubieńców widzów, Marcin Wójcik jeszcze do 2015 r. był częstym gościem TVP. Cała Polska śmiała się do rozpuku oglądając na ekranie kabaret Ani Mru Mru, który stworzył razem ze swoim bratem, Michałem. Gdy prezesem Telewizji został Jacek Kurski, Wójcik postanowił zrezygnować ze współpracy ze stacją. Jeszcze niedawno planował powrót, ale wszystko wskazuje na to, że zmienił zdanie...

Plany rządu wyszły na jaw. Możemy się spodziewać drugiego lockdownu?Plany rządu wyszły na jaw. Możemy się spodziewać drugiego lockdownu?Czytaj dalej

Marcin Wójcik nie chce wracać do TVP

Choć po dziś dzień twarz Marcina Wójcika gości na ekranach TVP, znany komik już od 5 lat nie jest związany ze stacją. Wszystkie skecze, jakie wyświetlane są na kanałach Telewizji Polskiej pochodzą z nagrań archiwalnych, stworzonych jeszcze zanim Jacek Kurski objął fotel prezesa.

Nie chcąc być identyfikowanym z kierunkiem obranym przez nowych włodarzy stacji, Marcin Wójcik konsekwentnie odrzucał wszelkie propozycje dotyczące występów w telewizyjnej "jedynce" czy "dwójce". I choć widzowie wielokrotnie dawali wyraz swojej tęsknocie i potrzebie oglądania nowych skeczy Ani Mru Mru, artysta nie dawał się przekonać do powrotu.

Sytuacja zmieniła się jednak, gdy Marcin Wójcik otrzymał zaproszenie do programu "Kabaret za kulisami", prowadzonego przez Karolinę Pańczyk i Mirosława Gancarza. Komik zdecydował się ten jeden raz powrócić na ekrany TVP. Po głębokiej refleksji postanowił jednak odwołać swój występ, a swoją argumentację przedstawił internautom za pośrednictwem Instagrama.

Jak później spojrzeć w lustro?

W obszernym wpisie udostępnionym na instagramowym koncie Marcina Wójcika czytamy, że artysta nie chce mieć nic wspólnego z TVP. Komik zdecydował się zrezygnować z nagrania programu "Kabaret za kulisami", które miało odbyć się dzisiaj. I choć podkreślił swój szacunek do prowadzących, stwierdził, że powrót do stacji Jacka Kurskiego byłby dla niego powodem do wstydu.

W swoim oświadczeniu Marcin Wójcik napisał, że nie zgadza się z tym, czym stała się Telewizja Polska po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Występy w programach przez nią emitowanych są więc niezgodne z zasadami etycznymi wyznawanymi przez artystę i nie mógłby z czystym sumieniem patrzeć później na swoje odbicie w lustrze:

Nieoficjalnie: Jest reakcja Jarosława Kaczyńskiego na decyzję TK ws. aborcjiNieoficjalnie: Jest reakcja Jarosława Kaczyńskiego na decyzję TK ws. aborcjiCzytaj dalej

"Jestem zdecydowanym przeciwnikiem Prawa i Sprawiedliwości, partii, której tubą stała się Wasza telewizja, a prawda, uczciwość, rzetelność i szacunek do innych są dla mnie sprawami fundamentalnymi" - czytamy w komunikacie.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Czy Tadeusz Rydzyk powinien ujawnić swój majątek? Posiada auta i dzieła sztuki za miliony, ale jego finanse są tajemnicą
2. Świetne wieści dla mieszkańców bloków. Budynki czeka duża zmiana
3. Przerażające nagranie z Białegostoku, kobieta jest poszukiwana. Okropny, rasistowski atak

Współtwórca kabaretu Ani Mru Mru odniósł się również do kwoty, jaką zaproponowano mu za udział w programie:

"Jestem zaszczycony, że z dwóch miliardów złotych, które TVP dostała m.in. z moich podatków na dzielenie Polaków, koncerty disco polo i kłamstwa, udało się wam wysupłać 1200 PLN na moją skromną osobę, ale jestem w stanie, nawet w tak trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się branża artystyczna, zrezygnować z tej kwoty." - skomentował Marcin Wójcik.

Komik nazwał działalność telewizji "bezwstydną propagandą", a na pytanie zadane przez internautę czy nie szkoda mu pieniędzy, które straci rezygnując z udziału w show, odpowiedział krótko: "Wolę kopać rowy".

Mimo że na koniec swojego oświadczenia Marcin Wójcik oświadczył, że chętnie wystąpi w telewizji, gdy ta powróci do swoich dawnych wartości, nic nie wskazuje na to, by polityka prowadzona w TVP przez Jacka Kurskiego miała się szybko zmienić.

źródło: wp.pl

Kasia Cichopek jako jedyna postanowiła się wyłamać, władzom TVP może się nie spodobać. Czy poniesie konsekwencje?Kasia Cichopek jako jedyna postanowiła się wyłamać, władzom TVP może się nie spodobać. Czy poniesie konsekwencje?Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stało się, nad Bałtykiem skończyły się przelewki. Wszystko stracili w mgnieniu oka. Mają już dość
  2. Nowy objaw koronawirusa. Dotyczy oczu
  3. Przełomowe wieści. Kaczyński nagle w poważnych tarapatach, sytuacja jakiej nie było od miesięcy
  4. Zadziwiające sceny na Strajku Kobiet. Protestujący mijali policjantkę, nagrano jej nietypowy gest
  5. Kayah zmieniła tekst piosenki. Znaczący gest w stronę kobiet, sytuacja, jakiej jeszcze nie było
  6. Domowy syrop do zadań specjalnych, rozpościera nad organizmem tarczę przed wirusami i przeziębieniem. Dodaj 2 składniki i ciesz się pysznym smakiem