Mama Katarzyna W.. YouTube/Super ExpressŹródło: YouTube/Super Express
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 17 Lipca 2020

Kolejny skandal z Katarzyną W. w roli głównej. Jej odpowiedź wzbudziła wściekłość, niewyobrażalny tupet

Mama małej Madzi, Katarzyna W. podczas ostatniej rozprawy w katowickim sądzie usłyszała wiele gorzkich słów na swój temat. Świadkowie, którzy zeznawali przeciwko kobiecie, deklarowali, że zarabiała na śmierci dziecka. Na światło dzienne wyszły wówczas kolejne fakty w sprawie "Magdy z Sosnowca", przypominamy.

Przypomnijmy, że sprawa Katarzyny W. swój początek ma jeszcze w 2012 roku. To właśnie wtedy mama nieżyjącej 6-miesięcznej Magdy miała zostać zaatakowana na ulicy. Kobieta zeznała, że jej córeczka została porwana. Dopiero dzięki działaniom podjętym przez Krzysztofa Rutkowskiego ujawniono, że nie doszło do żadnego porwania. Oskarżona wskazała, że miała upuścić swoją małą dziewczynkę na podłogę, co doprowadziło do jej zgonu.

Czy Łukasz Szumowski nagle odchodzi z Ministerstwa Zdrowia? Zadziwiające doniesienia obiegły media, wreszcie sam odpowiedziałCzy Łukasz Szumowski nagle odchodzi z Ministerstwa Zdrowia? Zadziwiające doniesienia obiegły media, wreszcie sam odpowiedziałCzytaj dalej

Mama małej Madzi, Katarzyna W. zarabia na śmierci dziecka? Ostre słowa padły w katowickim sądzie

Sprawa "Magdy z Sosnowca" wywołała w naszym kraju ogromne emocje. Przypomnijmy, że Katarzyna W. po jednej z konferencji prasowych, na której apelowała do fikcyjnego porywacza, udała się do kina, na horror. Prokuratura po odkryciu miejsca, w którym pochowano zwłoki dziecka, postawiła jej zarzut o nieumyślne spowodowanie śmierci. W wyniku szeroko zakrojonych badań ujawniono, że śmierć małej Magdy wynikała jednak z gwałtownego uduszenia, a nie, jak deklarowała kobieta, z nieszczęśliwego wypadku.

Stockinger niedawno trafił do szpitala, teraz jest w żałobie i załamany. Śmiertelna choroba wygrałaStockinger niedawno trafił do szpitala, teraz jest w żałobie i załamany. Śmiertelna choroba wygrałaCzytaj dalej

Sąd w Katowicach zorganizował w 2013 roku kolejną rozprawę, do której dopuścił kolejnych 7 świadków. Zeznawali w sprawie Katarzyny W. Jedna z przesłuchiwanych, Natalia P. wskazała, że mama małej Magdy mówiła jej, że cała sprawa była wynikiem wypadku. RMF FM przypomina jednak, że podczas jednego ze spotkań w Krakowie kobieta umówiła się na sesję z dziennikarzem. - Pytałam, jak można sprzedawać śmierć dziecka. Odpowiadała, że sprzedaje swoje własne życie - przytacza zeznania Natalia P. RMF FM.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Filmik z tańcem Kingi Dudy podbija internet. O córce prezydenta wypowiedzieli się także jej znajomi ze szkoły 2. NBP z fatalnymi prognozami dla Polaków. Niedługo mogą zacząć masowo tracić pracę, powód jest jeden

Katarzyna W. twierdziła, że prokuratura nigdy nie odkryje prawdy w sprawie "Magdy z Sosnowca". Uważała, że gdyby organy ścigania posiadały na nią niezbite dowody, to już siedziałaby w więzieniu. Po latach możemy stwierdzić, że kobieta była w wielkim błędzie. Kolejny świadek upozorowanego porwania przypomniał wydarzenia sprzed 8 lat. - Kobieta leżała twarzą do ziemi, w pozycji jakby spadła z 10. piętra. Kiedy przyjechało pogotowie, Katarzyna doznała olśnienia. Nagle uklękła, położyła ręce na wózku i powiedziała "Gdzie jest moja Madzia? Ukradli Madzię" - wskazywała Żaneta N. Jej zeznania przytoczył RMF FM.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najnowsza wizja jasnowidza Jackowskiego. Wakacje w 2020 roku mogą zostać przerwane
  2. Powiedział, co sądzi o TVP, a nadawca go pozwał. Dziś to telewizja musi zapłacić widzowi
  3. Hanna Lis publicznie i wulgarnie obraziła księdza, nie wytrzymała. Duchowny odpowiedział, wcale nie lepiej
  4. Agata Duda zaatakowała dziennikarza. Właśnie odpowiedział jej w bolesny sposób
  5. Bosak w II turze nie poparł oficjalnie żadnego z kandydatów. Ale już w czerwcu dał do zrozumienia, na kogo zagłosuje
  6. Łukasz Szumowski zabrał głos tuż po wyborach. Chodzi o epidemię

Źródło: [RMF FM/TVN24]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News