mama list. Pixabay/seemoonjaamoonŹródło: Pixabay/seemoonjaamoon
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 7 Marca 2020

Kupiła synowi kurtkę, w kieszeni znalazła zatrważający list. Dramatyczne błaganie o pomoc

Mama dokonała niecodziennego i szokującego odkrycia. Zastygła na moment, gdy w nowej kurtce swojego syna znalazła nietypowy, tajemniczy list. W dodatku był napisany w obcym języku. Kurtka została kupiona w jednym z supermarketów w Barcinie (woj. kujawsko-pomorskie). Autorami listu są więźniowie z Szanghaju. Błagają w nim o pomoc.

Tajemniczy list został znaleziony przez matkę w nowej kurtce syna, kupionej w jednym ze supermarketów w Barcinie w województwie kujawsko-pomorskim. Jego treść to dramatyczny apel o pomoc.

Szukała ukochanej kotki przez 11 lat, była zrozpaczona. Finał historii wyciska łzySzukała ukochanej kotki przez 11 lat, była zrozpaczona. Finał historii wyciska łzyCzytaj dalej

Mama dokonała niecodziennego odkrycia. Szokujący list znaleziony w kurtce syna

Lokalna telewizja w Barcinie informuje, że mieszkanka ich miejscowości po znalezieniu tajemnicznego listu w obcym dla niej języku postanowiła zasięgnąć pomocy specjalisty od języka chińskiego. W tym celu zaczęła szukać tłumacza. Dzięki pomocy dziennikarzy szybko udało się znaleźć taką osobę, a list trafił do jej rąk i został przetłumaczony. Jego treść jest bardzo niepokojąca i szokująca.

Autorami tajemnicznego listu okazali się więźniowie osadzeni w chińskim więzieniu Qingpu w Szanghaju. W treści listu błagają o pomoc, gdyż, jak twierdzą, są wykorzystywani i zmuszani do ciężkiej pracy wbrew ich woli.

"Jesteśmy zagranicznymi więźniami w chińskim więzieniu Qingpu w Szanghaju. Zostaliśmy zmuszeni do pracy wbrew naszej woli. Prosimy, pomóż nam i zawiadom organizacje praw człowieka" - brzmi wiadomość przekazana w liście znalezionym w kurtce. Był tam także numer telefonu siostry jednego z chińskich więźniów i prośba o kontakt z nią.

DZISIAJ GRZEJE: 1. 20 chłopaków dotkliwie pobiło 15-latkę. Skandaliczne nagranie wyciekło do sieci
2. Pendolino zatrzymane w Warszawie. Jeden z pasażerów zadzwonił na numer alarmowy

Tłumaczka zadzwoniła na podany numer i poinformowała o sytuacji, wyrażając swój niepokój. W odpowiedzi usłyszała, że siostra ma kontakt z bratem i zapewnia o jego bezpieczeństwie. Mimo tego sprawa tajemniczego listu nie została zamknięta i puszczona w niepamięć. Ma to bowiem zostać zgłoszone do organizacji broniącej praw człowieka Amnesty International, gdyż nie mamy pewności, czy kobieta mówiła szczerze i czy nie jest na przykład zastraszana.

To nie pierwszy taki przypadek, kiedy więźniowie próbują komunikować się ze światem podobny sposób. W okolicach świąt Bożego Narodzenia 6-letnia dziewczynka z Wielkiej Brytanii znalazła tego rodzaju list w kartce świątecznej zakupionej w Tesco. Była to wiadomość napisana przez więźniów z tego samego zakładu karnego w Szanghaju, którzy także skarżyli się na zmuszenia do niewolniczej pracy.

"Potępiamy wykorzystywanie więźniów jako siły roboczej i nigdy nie zgodzilibyśmy się na korzystanie z dostawców, którzy na to pozwalają. Jesteśmy zszokowani tymi oskarżeniami. Natychmiast zawiesiliśmy współpracę z fabryką produkującą kartki i wszczęliśmy dochodzenie" - poinformowała sieć Tesco w specjalnym oświadczeniu, a kartki zostały wycofane ze sprzedaży.


ZOBACZ TAKŻE:

  1. Robert Lewandowski podzielił się wzruszającym zdjęciem z córką. Mała Klara rośnie jak na drożdżach (FOTO)
  2. Dziś uważaj za kółkiem. Policja wlepi mandat na 500 zł, a nawet odbierze prawko
  3. Austriackie gadanie o Radiu Maryja. Tadeusz Rydzyk znowu odpłynął
  4. U Rydzyka biorą się za youtuberów. Niespodziewane słowa
  5. Decyzja ws. odwołania Jacka Kurskiego. Nie głosował Duda, a RMN
  6. Pociąg w Warszawie pilnie zatrzymany. Nieoficjalnie: mogło chodzić o zakażenie chorobą, na miejscu służby

Źródło: natemat.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News