Wózek inwalidzki. Pikist.comŹródło: Pikist.com
Wszystkie wideo autora Krystian Mowel
Autor Krystian Mowel - 4 Sierpnia 2020

Ostatnie 50 minut porodu to był koszmar. Na sali nie otrzymała żadnego wsparcia

Mama przy porodzie córki przeżyła horror, który zgotował jej szpital. Po latach ma otrzymać milion złotych odszkodowania.

Agnieszka Lukowska siedem lat temu przeżyła prawdziwą tragedię podczas narodzin swojej córki. Niedopatrzenia i błędy personelu miały być tak rażące, że Zuzia urodziła się z dziecięcym porażeniem mózgowym.

500 plus przejdzie całkowitą zmianę? Wreszcie poznaliśmy prawdę, rodzice powinni się dowiedzieć500 plus przejdzie całkowitą zmianę? Wreszcie poznaliśmy prawdę, rodzice powinni się dowiedziećCzytaj dalej

Koszmar Zuzi i jej mamy

W rozmowie z Wirtualną Polską Agnieszka Lukowska opowiedziała swoją dramatyczną historię. Do szpitala w Bydgoszczy kobieta trafiła w 40 tygodniu ciąży. Jeszcze na 50 minut przed porodem wszystko było w porządku. Jednak nagle akcja porodowa ustała, a w pobliżu nie było żadnego lekarza, który mógłby udzielić pomocy. Pielęgniarka, która zajmowała się panią Agnieszką nie podjęła żadnych działań, mimo usilnych próśb kobiety i jej męża. Gdy nagle na sali porodowej pojawił się lekarz, podał pani Agnieszce oksytocynę, położył się na jej brzuchu i wypchnął na siłę dziecko. Okazało się, że konieczna była reanimacja dziecka, gdyż noworodkowi zatrzymało się bicie serca. Po porodzie kobieta wraz z córką trafiły na OIOM. „Jak nas wypisywali ze szpitala, usłyszałam od pielęgniarek: dziecko wam zniszczyli, z kolei lekarze twierdzili, że troszkę się je porehabilituje i wszystko będzie dobrze” – opowiada Agnieszka Lukowska.

Beata Tyszkiewicz ujawniła wysokość emerytury po 60 latach pracy. Pozostaje tylko załamać ręceBeata Tyszkiewicz ujawniła wysokość emerytury po 60 latach pracy. Pozostaje tylko załamać ręceCzytaj dalej

Odszkodowanie dla mamy i córki


Dopiero po 10 miesiącach wykryto, iż Zuzia cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Rodzice dziecka od razu zaczęli zastanawiać się, personel medyczny tak skrzywdził ich dziecko. Postanowili walczyć o sprawiedliwość, jednak nikt nie chciał podjąć się prowadzenia tej sprawy. W sprawie postanowił pomóc ginekolog-położnik dr Ryszard Frankowicz, specjalizujący się w opiniach dotyczących błędów lekarskich, który przez cały czas wspierał panią Agnieszkę.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wielka awaria w całej Polsce. Miliony osób bez jakiegokolwiek dostępu 2. Chodzili za wicemarszałkiem Senatu i śledzili go. Żeby ich nie zdemaskował, jedli lody 3. Wystarczył zaledwie miesiąc. Już 14 tys. Polaków zgłosiło się po 5 tys. zł, też możesz do nich dołączyć

Ostatecznie po wielu latach walki w sądach i w szpitalach, sąd podjął decyzję o przyznaniu 7-letniej Zuzi 1 mln 200 tys. złotych zadośćuczynienia, dodatkowe odsetki, stałą rentę oraz dożywotnią opiekę szpitalną. Po swoich przeżyciach kobieta postanowiła pomagać innym rodzinom, znajdującym się w podobnej sytuacji co ona. Sprawa stała się bardzo głośna, co tylko zwiększyło ilość rodzin zgłaszających się do Agnieszki Lukowskiej. Jak sama przyznaje w WP, od czasu wygrania rozprawy usłyszała już o 200 różnych wypadkach podobnych do tego, który spotkał ją i jej córkę.

Źródło: [Wirtualna Polska]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pilne ostrzeżenie dla Polaków. Dwa najbliższe dni będą kluczowe
  2. Rekordowa liczba zakażeń w Polsce. Minister zdrowia zapowiada poważne zmiany
  3. Młodzi ucierpieli na pandemii. Wysoka skala bezrobocia
  4. Tak w klubach bawić się mieli polscy politycy. Nieprzyzwoity film już w sieci
  5. Polacy już zaczęli oszukiwać na bonach turystycznych. Wszystko się wydało
  6. Stan zdrowia Elżbiety Zapendowskiej coraz gorszy. Niestety, nie ma szans na poprawę
  7. Ewakuowali tysiące ludzi. Są ofiary. Dramatyczne informacje ze świata

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News