Magdalena Adamowicz. Jan Bielecki/East NewsŹródło: Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 13 Stycznia 2021

Magdalena Adamowicz pokazała prywatne zdjęcie. Napisała tylko jedno, znaczące słowo

W mediach społecznościowych Magdalena Adamowicz opublikowała poruszającą fotografię. Widzimy na niej dzieci europosłanki, a także jej nieżyjącego męża, Pawła Adamowicza. Społeczniczka skomentowała ujęcie jednym, niezwykle znaczącym słowem. "Tęsknimy".

    • Dziś mija druga rocznica zamachu na życie Pawła Adamowicza
    • Prezydenta Gdańska wspominają najważniejsi politycy, w tym europarlamentarzystka, Magdalena Adamowicz
    • "Tęsknimy" - czytamy we wpisie wdowy. Do komentarza dołączono poruszające zdjęcie z całą rodziną Adamowiczów

Pod wpisem Magdaleny Adamowicz można dostrzec wiele komentarzy ze strony wspierających internautów. "Wszystkiego najlepszego pani poseł, życzę zdrowia, wytrwałości i optymizmu. Ma pani dla kogo żyć, proszę się nie poddawać, mnóstwo ludzi jest panią. Ja też nie zapomnę o pani mężu, tyle dobrego zrobił" - czytamy. 

"Prezydent P. Adamowicz to wielka postać polskiej demokracji. Pamiętamy i czekamy na proces mordercy" - dodawał inny użytkownik społecznościowego medium. 

Za pośrednictwem Twittera Magdalena Adamowicz wspomniała swojego męża.

Na gdańskiej scenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przy Złotej Bramie miało rozpocząć się słynne "Światełko do Nieba". Dwa lata temu, o godz. 20.00 wydarzenie rozpoczął koncert. Zgromadzonym wolontariuszom towarzyszył sam Paweł Adamowicz, który także kwestował przy lokalnych ulicach. 

Niespodziewanie przedsięwzięcie zakłócił mężczyzna, który kilkukrotnie ugodził włodarza miasta nożem. Prezydent Gdańska osunął się na posadzkę, czekając na pomoc ratowników. Natychmiastowa reakcja medyków, niestety, nie uratowała życia samorządowca.

Na plaży znaleźli jedynie ubrania, ruszyły pilne poszukiwania. Co mogło się wydarzyć w Kołobrzegu?Na plaży znaleźli jedynie ubrania, ruszyły pilne poszukiwania. Co mogło się wydarzyć w Kołobrzegu?Czytaj dalej

Po ataku zamachowiec chodził po scenie, wznosząc okrzyki. Chwycił mikrofon i przedstawił się zgromadzonym. - Siedziałem niewinny w więzieniu. Siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała. Dlatego właśnie zginął Adamowicz - krzyczał Stefan W., zabójca Pawła Adamowicza.

Po śmierci internauci zorganizowali zbiórkę pieniędzy "do ostatniej puszki Pawła Adamowicza". W wyniku przedsięwzięcia udało się zebrać aż 16 milionów złotych.  

Adamowicz został pochowany 19 stycznia 2019 roku. Uroczystości odbyły się na terenie bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Mszę odprawił sam przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, Stanisław Gądecki wraz z arcybiskupem Sławojem Leszkiem Głodziem.  

Ciało zmarłego zostało złożone w kaplicy św. Marcina bazyliki Mariackiej.

Artykuły polecane przez redakcję WTV: