Swemu oburzeniu na manipulacje TVP dała wyraz Magda Umer.. TRICOLORS/East NewsŹródło: TRICOLORS/East News
Wszystkie wideo autora Julian Bakuła
Autor Julian Bakuła - 15 Lutego 2021

Magda Umer skrytykowała TVP po wyemitowanym koncercie

Telewizja Polska wemitowała w niedzielę fragmenty koncertu piosenek Agnieszki Osieckiej "Zielono mi" zarejestrowanego w 1997 roku w Opolu. W poniedziałek odniosła się do tego reżyserka widowiska Magda Umer, która stwierdziła, że wyświetlenie przez TVP koncertu, z którego wycięto część scen to "wysoce niemoralny" proceder.

  • W niedzielę TVP wyemitowało fragmenty koncertu "Zielono mi".
  • Magda Umer skomentowała sprawę na Facebooku.
  • "Taki proceder jest wysoce niemoralny" - napisała piosenkarka.

"Telewizja pana Jacka Kurskiego wyemitowała wczoraj dziwny koncert, który nie tylko zatytułowała:"Zielono mi", ale i reklamowała jako fragmenty koncertu opolskiego z 1997 roku. Jestem reżyserem i autorką scenariusza tego koncertu i wydaje mi się, że taki proceder jest wysoce niemoralny. I pokazuje boleśnie, co można zrobić z czyjąś pracą. Chyba bezkarnie niestety" - napisała na Facebooku Magda Umer.

"Przy okazji odpowiem wielu osobom, które po kolejnych wznowieniach fragmentów tego koncertu pytały mnie, jak mogłam wyciąć ten czy inny fragment, te czy inne osoby w nim występujące. Otóż ja Nigdy tego nie robiłam, to były działania ludzi, którzy nie konsultowali tego ze mną" - tłumaczy piosenkarka.

Magda Umer zaznaczyła przy tym, że osoby, które chciałyby obejrzeć wyreżyserowany przez nią koncert "Zielono mi" w oryginalnej postaci, mogę sięgnąć po płytę DVD, na której został wydany wraz z "Rozmowami o zmierzchu i świcie".

Telewizja pana Jacka Kurskiego wyemitowała wczoraj dziwny koncert, który nie tylko zatytułowała:"Zielono mi", ale i...

Opublikowany przez Magda Umer Poniedziałek, 15 lutego 2021

Z komentarzy pod wpisem Magdy Umer możemy dowiedzieć się, że podobne wrażenia mieli także inni widzowie oglądający wyemitowaną przez TVP wersję koncertu, z którego powycinano niektóre fragmenty, w których występowały osoby niewygodne dla aktualnej władzy.

"Oj tak, poczułam się wczoraj oszukana i zawiedziona tym, co TVP wyemitowało jako koncert "Zielono mi". Zlepek fragmentów różnych wydarzeń z piosenkami Agnieszki Osieckiej, w tym czterech lub pięciu piosenek z oryginalnego koncertu "Zielono mi" z 1997 roku. Oczywiście przez cały program żadnej informacji o źródle materiałów. Bardzo to nieuczciwe ze strony TVP" - czytamy w jednym z komentarzy.

Łódzka radna PiS Marta Grzeszczyk występuje z partii. „Nie dam sobie kneblować ustŁódzka radna PiS Marta Grzeszczyk występuje z partii. „Nie dam sobie kneblować ust"Czytaj dalej

"Pomontowali sobie jak im pasowało, bez ładu i składu. Zniszczyli jeden z najpiękniejszych koncertów w historii opolskich festiwali! Po mistrzowsku kradną i manipulują. To jest skandal!" - czytamy w kolejnym wpisie pod postem Magdy Umer.

Komentujący przypominają także, że podobnych manipulacji TVP dopuściła się w serialu poświęconym życiu Agnieszki Osieckiej. Jak czytamy na portalu swiatseriali.interia.pl, twórcy serialu usunęli z serialu wątki znajomości Osieckiej z Krystyną Jandą oraz właśnie z Magdą Umer.

Magda Umer nie chciała również współpracować z twórcami na etapie powstawania filmu. - Nie zgodziłam się na rozmowę z nikim, kto pracował nad tym serialem. Nie powiedziałam im ani słowa - przywoływał słowa piosenkarki portal Interia.

Niedawno Magda Umer znalazła się na celowniku TVP Info po tym, jak okazało się, że była jedną z osób zaszczepionych poza kolejką w szpitalu WUM. -Nie prosiłam nikogo o zaszczepienie przeciwko COVID-19. To mnie poproszono o to, w ramach akcji popularyzowania, namawiania do szczepień  - tłumaczyła artystka.

Źródła: Facebook / Magda Umer

Artykuły polecane przez redakcję WTV: