Gwiazda "M jak miłość" pobita. YouTube.com/ TVP VODŹródło: YouTube.com/ TVP VOD
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 27 Października 2020

Gwiazda "M jak miłość" pobita podczas Strajku Kobiet? Wszystko zrelacjonowała, porażające materiału ujrzały światło dzienne

Znana z występów w "M jak miłość" Julia Wróblewska wzięła udział we wczorajszym proteście organizowanym w Warszawie przez Strajk Kobiet. Swój udział w manifestacji relacjonowała na Instagramie. Jak dowiedzieliśmy się z informacji zamieszczonych przez aktorkę - została pobita podczas demonstracji

Akcja protestacyjna znana pod nazwą Strajk Kobiet nie zwalnia tempa. Wiele ważnych osobistości związanych z polskim życiem publicznym wyraziło już wsparcie demonstrantom walczącym o prawo do decydowania o swoim ciele. Oprócz wpisów w mediach społecznościowych, niektórzy artyści zdecydowali się osobiście stawić na manifestacjach. Jedną z obecnych na wczorajszym proteście była znana z występów w serialu "M jak miłość", Julia Wróblewska.

Nowacka ujawniła, co w Sejmie powiedział jej Jarosław Kaczyński. Aż trudno uwierzyć, kogo obraziłNowacka ujawniła, co w Sejmie powiedział jej Jarosław Kaczyński. Aż trudno uwierzyć, kogo obraziłCzytaj dalej

Gwiazda "M jak miłość" zdaje relację 

Julia Wróblewska, którą telewidzowie mogą kojarzyć z roli Zosi w serialu "M jak miłość" była jedną z uczestniczek wczorajszego protestu w Warszawie. Od kilku dni przez cały kraj przetacza się fala manifestacji związanych z decyzją Trybunału Konstytucyjnego dotyczącą zakazu aborcji eugenicznej. 

Postanowienie łamiące trwający od 1993 r. tzw. kompromis aborcyjny wywołało prawdziwą burzę w polskim życiu społecznym i politycznym. W większości polskich miast na ulice wyszły zdesperowane kobiety, by zamanifestować swoją niezgodę na łamanie podstawowych praw człowieka.

W Strajku Kobiet bierze udział wiele znanych postaci świata kultury i rozrywki. Na warszawskich ulicach mogliśmy zobaczyć m.in. Borysa Szyca, Maję Ostaszewską czy Jessicę Mercedes. Do tego grona dołączyła również gwiazda serialu "M jak miłość", Julia Wróblewska, która na bieżąco relacjonowała swoim fanom zajścia podczas protestu.

Podobnych scen jeszcze nie było. Między protestujących wjechała karetka, z głośnika popłynęło niewiarygodne hasłoPodobnych scen jeszcze nie było. Między protestujących wjechała karetka, z głośnika popłynęło niewiarygodne hasłoCzytaj dalej

Aktorka, ubrana w strój bohaterek serialu "Opowieść podręcznej" pojawiła się na manifestacji z zakamuflowanym pod ubraniem doczepionym "ciążowym brzuszkiem". Z instagramowej relacji wynika jednak, że nie przeszkodziło to reprezentantom nacjonalistycznych środowisk w pobiciu gwiazdy "M jak miłość". 

Pobicie podczas protestu 

Julia Wróblewska nie kryła oburzenia zaistniałą sytuacją. W ostrych słowach opowiadała swoim fanom przebieg wydarzeń podczas poniedziałkowego Strajku Kobiet w Warszawie. m jak miłość

Gwiazda

Zdjęcie pochodzi z relacji Julii Wróblewskiej, zamieszczonej na jej Instagramie 26 października 2020 r. (instagram.com/juleczkaaa_jula)

"Pozdrawiam ONR napie**alające kobiety. Za*ebisty przykład. Dziękuję za siniaka + mam sztuczny brzuszek i bez problemu można pomyśleć, że jestem w ciąży. Klasa!!! " - pisała w swojej relacji gwiazda "M jak miłość". 

DZISIAJ GRZEJE: 1.Samochód TVP prawie staranował protestujących w centrum Warszawy. Poseł wszystko nagrał, będzie donos na policję
2. Fiskus niedługo może przyjść do Ciebie z wojskiem. Skarbówka robi wszystko, żeby lepiej kontrolować
3. Czy protestującym wolno przeklinać? Kuriozalny spór przykrywa poważną sprawę (OPINIA)

Aktorka nie mogła uwierzyć w to, z jaką agresją została potraktowana przez kontrmanifestantów. W swoich wpisach zaznaczała, że policja jest całkowicie bezradna wobec przemocy ze strony skrajnych środowisk prawicowych.

"Dostałam w ramiona, biodra i nerki. Będę mieć siniaki, ale zostaję. Jak kur** można uderzyć kobietę mniejszą od siebie co najmniej 30 cm i 50 kg " - napisała aktorka znana z "M jak miłość". 

Później uspokoiła swoich fanów, którzy bardzo niepokoili się stanem swojej idolki. Zapewniła, że jest już w bezpiecznym miejscu, ale nie zamierza rezygnować z manifestowania swoich racji. Ostrzegła też swych odbiorców, by nie pojawiali się w miejscach skupisk sympatyków ONR-u. 

Na zdjęciu wyróżniającym znajdują się 2 fotografie pochodzące z relacji Julii Wróblewskiej na Instagramie (instagram.com/juleczkaaa_jula)

źródło: pudelek.pl, instagram.com/juleczkaaa_jula

Zdjęcie wyróżniające to kadr z czołówki serialu "M jak miłość", pochodzi z publicznego profilu TVP i znaleźć je można pod adresem YouTube.com/TVPVOD

Bp Jan Piotrowski przepędza strajkujące kobiety. Bp Jan Piotrowski przepędza strajkujące kobiety. "Wara od mojej kieleckiej katedry"Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielki skandal u Lewandowskich. Do akcji wkroczyła prokuratura. Robert Lewandowski z żoną często bawią się na egzotycznych wakacjach
  2. Gigantyczny wzrost zachorowań. Ministerstwo Zdrowia opublikowało najnowszy raport
  3. Ekipa TVP zamieniła jej życie w piekło, dzieci były przerażone. Pani Dorota przerwała milczenie
  4. Warszawa. Ruszyła z mężczyzną na masce, nie zważając co będzie dalej. Robi się gorąco, dramatyczne sceny podczas przemarszu
  5. Trzech mężczyzn pchało VW Golfa na autostradzie. Zachowanie ich kolegi było kuriozalne - Wideo
  6. Zostało ci mięso z rosołu? Cudownie, zrobisz z niego najlepszy farsz do pierogów