. Facebook_Emil_KarewiczŹródło: Facebook_Emil_Karewicz
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 25 Marca 2020

Aktor "M jak Miłość" zmarł w trakcie epidemii. Dramat rodziny, nie może należycie go pożegnać

"M jak Miłość" na swoim planie gościło wielu wybitnych aktorów i aktorek, bądź wypromowało ich dzięki swojej własnej popularności. Emitowany od 2000 roku serial nadal należy do najchętniej oglądanych w kraju. Widzowie pogodzić się musieli ostatnio z bardzo przykrą informacją. Zmarł Emil Karewicz, który z produkcją związany był na samym początku jej emisji.

Aktor wcielił się w postać Zenona Łodygi, dawnej miłości Barbary Mostowiak, jednej z najważniejszych bohaterek serialu. Odgrywająca jej rolę Teresa Lipowska zdradziła ostatnio, jak wyglądały kulisy odejścia jej kolegi z planu.

Tysiące Polaków mogą stracić pracę? Po cichu wydano nowe rozporządzenie, szykują się poważne problemyTysiące Polaków mogą stracić pracę? Po cichu wydano nowe rozporządzenie, szykują się poważne problemyCzytaj dalej

"M jak Miłość": Scenarzyści uśmiercili bohatera

Łodyga został uśmiercony przez scenarzystów już po 29 odcinkach. Aktorowi informację o losach jego postaci przedstawiono w mało elegancki sposób.

- Emil grał moją miłość przedmałżeńską, miałam z nim córkę. Bardzo się ucieszyłam na ten wątek. Niestety z niewiadomych powodów jego bohater został szybko uśmiercony w bezlitosny sposób/. Dla niego to był strzał prosto w serce. Dowiedział się o tym ze scenariusza. Nikt go nie uprzedził - powiedziała w rozmowie z "Faktem" Teresa Lipowska.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Kwarantanna potrwa dłużej niż sądzimy? Ekspert WHO przedstawił niepokojący scenariusz
2. Straż Pożarna wydaje pilne alerty. Sytuacja jest poważna, nadchodzi fala ogromnych pożarów

Niestety, Karewicz zmarł kilka dni temu, w środę 18 marca. Już wtedy w Polsce panowała epidemia. Od tamtej pory przepisy się jednak zaostrzyły i zamiast maksymalnie 50 osób na pogrzebie aktora pojawić się może maksymalnie 5 osób. To dokładnie tyle, ile Karewicz miał samych wnuków.

- Kochany Tato. Zniknąłeś nam z oczu na wieczne sny, tak ani uwierzyć, ani się pogodzić. Wiele od życia nie chciałeś, często się uśmiechałeś, wiele ról zagrałeś. Tak naprawdę nie odszedłeś. Każde z nas jest dumne, bo ma w sobie cząstkę Ciebie. Dziękujemy, bardzo za Tobą tęsknimy. Żegnają Cię: córki Sylwia z mężem, Małgorzata z mężem, syn Krzysztof z żoną, oraz wnuki i prawnuki - napisali najbliżsi aktora w nekrologu, opublikowanym na łamach "Gazety Wyborczej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Który piłkarz zarabia najwięcej na świecie? "France Football" ujawnia najbogatszą trójkę
  2. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  3. UE sponsoruje sprzęt zabezpieczający, ale Polska się spóźniła. Zostaniemy bez pomocy?
  4. Rzecznik rządu wydał nietypowy apel przed Wielkanocą. Wielu nie będzie zadowolonych
  5. Czy wyjście na spacer może narazić na karę? Ujawniono szczegóły nowych ograniczeń
  6. Z ostatniej chwili: przedłużono zamknięcie granic Polski. Wiadomo do kiedy

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News