"M jak miłość" "Pytanie na śniadanie" TVP. (Zdj. Il. ) ; Pytanie na śniadanie TVP/23.03.20/Screen
Źródło: (Zdj. Il. ) ; Pytanie na śniadanie TVP/23.03.20/Screen
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 2 Września 2020

Gwiazda "M jak miłość" w kilku słowach ws. zwolnienia w "Pytaniu na śniadanie". Sytuacja, jakiej jeszcze nie było

"M jak miłość" przyniosło Katarzynie Cichopek sławę. Teraz aktorka próbuje swoich sił w "Pytaniu na śniadanie". Nowa prowadząca programu TVP powiedziała, co myśli o zwolnieniu Tamary Gonzalez. Okazuje się, że kontrowersyjna decyzja Telewizji Polskiej stanowiła dla wielu niemałe zaskoczenie.

Oferta rozrywkowa publicznego medium jest oparta na współpracy z młodymi i ambitnymi dziennikarzami. Nowe twarze z pewnością wpłynęły pozytywnie i odświeżająco na wizerunek TVP. Robert El Gendy wspólnie z Tamarą Gonzalez przez długi czas witali widzów każdego poranka w "Pytaniu na śniadanie". Decyzją władz stacji doszło do ważnych zmian. Odejście prezenterów wywołało niemałe kontrowersje. Wiele wskazuje na to, że byli już prowadzący są się w konflikcie z dyrekcją TVP.

42-letnia pogodynka zmarła niespodziewanie. Kilka dni temu napisała, że 42-letnia pogodynka zmarła niespodziewanie. Kilka dni temu napisała, że "jej mózg jest zepsuty"Czytaj dalej

Aktorka "M jak miłość" powiedziała, co myśli o zwolnieniach w "Pytaniu na śniadanie"

Przypomnijmy, że Tamara Gonzalez opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym odniosła się do decyzji władz TVP. Była już prezenterka "Pytania na śniadanie" otwarcie zadeklarowała, że "czuła się terroryzowana" na planie programu. Tłumaczyła też, że jej zarobki w stacji nie należały do najwyższych. Gonzalez zastąpi gwiazda "M jak miłość", Katarzyna Cichopek. "Super Express" wskazał, że na śniadaniówce zarobi blisko 25 tysięcy złotych miesięcznie. Należy podkreślić jednak, że doniesienia te nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Nowe fakty w sprawie, za którą skazano Tomasza Komendę. Porażające ustaleniaNowe fakty w sprawie, za którą skazano Tomasza Komendę. Porażające ustaleniaCzytaj dalej

W rozmowie z serwisem "Plejada" Cichopek wskazała, że propozycja pracy w "Pytaniu na śniadanie" została jej złożona niespodziewanie. Celebrytka ma jednak doświadczenie w pracy przed kamerą. Wyznała, że cieszy się z tej propozycji. Zwolnienie Tamary Gonzalez z TVP stanowiło dla niej zaskoczenie. - Wszystkim zmianom towarzyszą emocje, szczególnie kiedy w tak lubianym programie, jak "Pytanie na śniadanie" pojawiają się nowi prowadzący - tłumaczyła Cichopek dla "Plejady".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dramatyczne informacje dotarły do mediów. Nie żyje gwiazdor, znaleziono jego ciało
2. Zaskakujący krok PKO BP. Znacznie ułatwi życie, ale jest haczyk
3. Już nie dziura, a krater. Na wypłaty rent i emerytur zabraknie nawet 100 miliardów złotych

Aktorka "M jak miłość" opowiedziała też o pracy za kulisami "Pytania na śniadanie". Cały zespół miał przyjąć ją w ciepły i serdeczny sposób. Nowe wyzwanie przyniosło Cichopek kolejną dawkę emocji. W rozmowie z "Plejadą" wskazała, że zwolnienie Tamary i Roberta sprawiło jej przykrość. - Przykro mi, że z programem pożegnali się Tamara i Robert, było to dla mnie dużym zaskoczeniem. Uwielbiam ich i uważam za cudowne i ciepłe osoby, życzę im powodzenia i trzymam mocno kciuki za ich wszystkie przyszłe projekty - zadeklarowała świeżo upieczona prezenterka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwaga, wycofano popularny lek. Jeśli masz go w domu, natychmiast wyrzuć
  2. Ministerstwo nakazało usunąć artykuł o pedofilii w Kościele
  3. Powrót do szkół 1 września wcale nie jest bezpieczny? Rodzice nie kryją obaw i wątpliwości, mówią wprost
  4. Publicysta Radio Maryja namawia do użycia amunicji wobec LGBT. Wcześniej obrażał ofiarę księdza-pedofila
  5. Mateusz Morawiecki przyłapany na gorącym uczynku. Jego zasady nie obowiązują?
  6. Od dzisiaj zakaz. Trzeba wiedzieć, jest wyjątek

Źródło: [Plejada]