Łukasz Szumowski ostrzega przed drugą falą epidemii.. (zdj. il.) Jan Bielecki/East NewsŹródło: (zdj. il.) Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 22 Czerwca 2020

Łukasz Szumowski nie pozostawia złudzeń, czeka nas powrót obostrzeń przy drugiej fali. Ta jest nieunikniona

Łukasz Szumowski odniósł się do ewentualnej drugiej fali epidemii koronawirusa. Ta zdaniem ministra zdrowia jest nieunikniona i przyjdzie zapewne jesienią, wraz z sezonem grypowym. – Staramy się na nią przygotować, kontynuujemy zakupy środków ochrony i sprzętu – wskazał Szumowski. Niewykluczone, że po raz kolejny czeka nas obowiązek noszenia maseczek.

Choć minister zdrowia zapowiedział, że nie będzie "drugiego lockdownu", cytowany przez Polsatnews.pl zastrzegł, że jesienią spodziewa się drugiej fali epidemii koronawirusa, która nadejdzie razem z sezonem grypowym. Ministerstwo przewiduje też, że ilość zakażeń może wówczas przekroczyć liczby, które obserwujemy obecnie.

Nawet 6000 zł dla jednej rodziny. Prezydent Andrzej Duda obiecuje wsparcie finansowe dla osób, poszkodowanych przez powodzieNawet 6000 zł dla jednej rodziny. Prezydent Andrzej Duda obiecuje wsparcie finansowe dla osób, poszkodowanych przez powodzieCzytaj dalej

Łukasz Szumowski: "Myślę, że zakażeń może być więcej niż obecnie"

– Mamy opracowany i przetestowany model powoływania szpitali jednoimiennych – ocenia jednak Łukasz Szumowski. – Mamy doświadczenie w powoływaniu do życia izolatoriów. Dość dobrze radzimy sobie z szybkim zamykaniem ognisk. Na pewno kolejnego lockdownu już nie będzie – dodaje, cytowany przez Polsat News. Zastrzega jednak, że w jego opinii zakażeń "może być więcej niż obecnie".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Eksplozja gazu w bloku mieszkalnym w stolicy, nie żyją co najmniej dwie osoby. Tragiczne doniesienia zza naszej wschodniej granicy
2. Krok od katastrofy. Zakaz kąpieli w morzu. Zatrważające informacje z okolic Morza Czarnego

Minister zdrowia przypomniał, że choć część obywateli zapomniała o tym fakcie, nadal obowiązuje obowiązek zakrywania nosa oraz ust w sklepach, urzędach oraz pomieszczeniach, w których niemożliwe jest utrzymanie dystansu. – W formule, jaką mieliśmy, maski powrócą, jeśli będziemy mieli drugą falę epidemii. To rzecz, którą można łatwo wprowadzić – wskazał Szumowski.

Szef resortu zdrowia dodał, że obecnie około 1,5 proc. naszego społeczeństwa zdążyło wykształcić przeciwciała, co oznacza, że "taka część populacji miała kontakt z wirusem". – Jesteśmy w trakcie badań osób, które jadą do sanatoriów. Na ponad 2 tys. wynik pozytywny zanotowaliśmy u 10. To pokazuje skalę wirusa w populacji – zapewnił minister. Przypomnijmy, że według najnowszych danych zaprezentowanych przez MZ mamy 32 227 potwierdzonych przypadków zakażenia wirusem.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Koniec taryfy ulgowej, komornicy wracają do pracy. Lepiej się pospiesz, zadłużenie może pociągnąć cię na dno
    2. Prześliczna Karolina pędziła motocyklem na solarium. Tragiczna śmierć. Nie żyje
    3. Przykre sceny w "Wiadomościach" TVP. Porównanie do wirusa
    4. Ksiądz wysyłał ministrantom jednoznaczne SMS-y, zadawał obsceniczne pytania. Przeniesiono go na inną parafię
    5. Z kranu zamiast wody popłynęło szambo. Fatalna awaria pod samą Warszawą
    6. Ogromne upały na Arktyce. Najzimniejszy region na Ziemi jak wakacyjny kurort

Źródło: polsatnews.pl / twitter/Ministerstwo Zdrowia

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News