Łukasz Buzun Edward Janiak. (zdj. Il. ) ; PixabayŹródło: (zdj. Il. ) ; Pixabay
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 13 Czerwca 2020

Część duchownych bała się zgorszenia na mszach. W ostatnią niedzielę w polskich kościołach rozegrały się druzgocące sceny

Łukasz Buzun zarządził odczytanie listu Edwarda Janiaka we wszystkich parafiach kaliskich. Przypomnijmy, że chodzi o apel duchownego o modlitwę w czasach "medialnej nagonki". Jak podaje Onet, nie w każdym kościele doszło do prezentacji oświadczenia.

Do całego przedsięwzięcia miało dojść podczas uroczystości Trójcy Świętej. Antybohater filmu braci Sekielskich, Edward Janiak został oskrażony o tuszowanie przemocy seksualnej wobec nieletnich, jakiej miał dopuszczać się ksiądz Arkadiusz H. Duchowny sam zadeklarował, że biskup Janiak miał wiedzę o jego działaniach. Ten uważa jednak, że padł ofiarą medialnej nagonki. 

Donald Tusk pokłócił się z Andrzejem Dudą. Donald Tusk pokłócił się z Andrzejem Dudą. "Wie pan, jak na taką postawę mówiło się na podwórku?"Czytaj dalej

Łukasz Buzun nakazał odczytać pismo Edwarda Janiaka

Dziennikarze Onetu odkryli, że nie w każdy proboszcz dostosował się do polecenia Buzuna. Okazuje się, że w części kościołów nie ujawniono treści jego listu. Z relacji Onetu wynika, że przyczyną miało być ewentualne zgorszenie, które treść pisma mogła wywołać u wiernych. Przypomnijmy, że 25 maja zebrała się Rada Kapłańska, podczas której Łukasz Buzun przedstawił obszerne oświadczenie popierające Edwarda Janiaka. Duchowni odmówili jednak jego podpisania. 

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nie żyje szanowany, lubiany i kochany polski aktor, znany z filmów Stanisława Barei. Odszedł, a fani są zrozpaczeni, miał 85 lat, Włodzimierz Bednarski
2. Wstrząsające nagranie. W jednej chwili ulica zamieniła się w rwącą rzekę [WIDEO]

Łukasz Buzun ostatecznie odmówił spotkania z przedstawicielami Onetu. Nie chciał skomentować też zarzutów o zgorszenie, jakie miał wywołać list Janiaka do wiernych z diecezji kaliskiej. Głos w tej sprawie zabrali jednak poszkodowani przez księdza Akradiusza H. - Można milczeć i milczeniem ranić kogoś. Moje serce jest bardzo zranione, ale zarazem bardzo kochane przez Boga, którego biskup Janiak dawno odrzucił - odpowiada na działania Buzuna Tomasz Szaramowicz, ofiara Arkadiusza H w rozmowie z Onetem. 

- Kolejny raz biskup kaliski zapomniał o nas w swojej wypowiedzi. Być może jest to objaw zaplanowanej strategii kurii kaliskiej wobec poszkodowanych, podyktowany strachem, bo o ignorancję i arogancję jednocześnie cały czas nie chcę ich podejrzewać. Mam nadzieję, że sprawie przyjrzy się wreszcie ktoś z Watykanu i wytłumaczy hierarchom kaliskim, jak należy się zachowywać w tak trudnych sytuacjach - dodaje Jakub Pankowiak, kolejna ofiara duchownego. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prawie co trzeci Polak nie ma oszczędności. Pracodawcy jednak coraz bardziej są skłonni do szybkiej pomocy
  2. Andrzej Duda w trasie. Auto SOP uderzyło w pojazd z rodziną z dziećmi
  3. Jolanta Kwaśniewska wg Polek i Polaków najlepszą pierwszą damą? Agata Duda może się niepokoić
  4. Dariusz Piontkowski przekazał ważne wieści dla uczniów. Zmiany wchodzą w życie już dziś
  5. Kuriozalna wpadka na antenie Polsatu. Prowadzący nie mogli się uspokoić
  6. Przełom w temacie sieci 5G w Polsce? Jest oficjalne rozporządzenie
     

Źródło: [Onet]