Leszek Miller przestrzega przed możliwością wprowadzenia stanu klęski żywiołowej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.. (zdj. il.) Wikimedia Commons/Adrian GrycukŹródło: (zdj. il.) Wikimedia Commons/Adrian Grycuk
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 29 Czerwca 2020

Nagłe i pilne ostrzeżenie Leszka Millera, o co chodzi? "Rząd może wprowadzić stan klęski żywiołowej"

Leszek Miller przestrzega przed możliwością wprowadzenia stanu klęski żywiołowej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, co doprowadziłoby do przełożenia wyborów. Były prezes Rady Ministrów przekonuje, że taka ewentualność może nas czekać w przypadku, jeśli wyniki sondażowe będą dawały szansę na zwycięstwo Rafałowi Trzaskowskiemu.

Polityk był gościem wieczoru wyborczego Wirtualnej Polski. Oprócz oceny wyników niedzielnego głosowania Leszek Miller pytany był także o dalsze losy kampanii oraz możliwego rozstrzygnięcia w drugiej turze. – Nie wykluczam, że gdyby w sondażach okazało się, że Trzaskowski wyraźnie prowadzi z Dudą, to nagle dowiemy się, że rząd wprowadza stan klęski żywiołowej, a więc odracza wybory.

Agata Duda wciągnięta na scenę podczas sztabu wyborczego. Pierwszy raz od dawna zabrała głosAgata Duda wciągnięta na scenę podczas sztabu wyborczego. Pierwszy raz od dawna zabrała głosCzytaj dalej

Leszek Miller: "Liczba testów jest wprost proporcjonalna do liczby zakażeń"

Miller poszedł o krok dalej, twierdząc, że PiS będzie miał także odpowiednie narzędzia, by zakwestionować wynik w przypadku wygranej kandydata Koalicji Obywatelskiej. – Nawet gdyby Trzaskowski wygrał, to nagle okazałoby się, że napłynęło tyle protestów wyborczych, że Sąd Najwyższy może te protesty uwzględnić – przestrzega były przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Może być niebezpiecznie, anomalie pogodowe i dziwne burze. Piorun poradził nagle trzy osoby
2. Plaga Bałtyku w Gdyni i Sopocie. Jest decyzja, przykra wiadomość

W odpowiedzi prowadzący odparł, że gdyby doszło do takich rozwiązań, elektorat negatywny byłby gigantyczny, zwracając uwagę o trudności przekonania Polek i Polaków, że przy spadających wynikach zakażeń konieczne było wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Zdaniem Leszka Millera PiS znalazłoby wyjście na ominięcie również i tego problemu.

– Jeżeli zacznie teraz gwałtownie rosnąć liczba zakażeń, bo na przykład wzrośnie liczba testów, a liczba testów jest zawsze wprost proporcjonalna do liczby zakażeń, no to przecież rząd powie: szanowni obywatele, szanowana opozycjo, sami domagaliście się wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, to wprowadzamy – twierdzi były premier, dodając Prawo i Sprawiedliwość nie zakłada przegranej, a członkowie partii zrobią wszystko, by utrzymać się u władzy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wybory prezydenckie 2020. Czym są wyniki exit poll?
  2. Pogoda nagle się zmieni. Nadchodzi bardzo duża zmiana. Prognoza na lato 2020
  3. Klienci Biedronki powinni uważać. GIS wydał pilne ostrzeżenie przed popularnym produktem
  4. Nie żyje ceniony i legendarny rysownik. Był autorem najsłynniejszego logotypu miasta, zmarł nagle
  5. Miał zrezygnować, bo zaproponowano mu tylko 8 tys. zł. Ujawniono zarobki uczestników "Tańca z Gwiazdami"
  6. Wpływ 5G na zdrowie człowieka - najnowszy raport nie pozostawia wątpliwości

Źródło: Wirtualna Polska

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News