Lekcja religii zapadnie w pamięci dzieci na długo. Nie mieści się w głowie.. Pixabay/zsoravecz
Źródło: Pixabay/zsoravecz
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 24 Lutego 2020

Kuriozum na lekcji religii. Dzieci dostały od katechetki skandaliczne figurki

Lekcja religii niektórym kojarzy się lekko i przyjemnie, inni mają z nią nieco gorsze, czasem nawet traumatyczne przeżycia i wspomnienia. Do skandalicznej sytuacji doszło podczas lekcji religii w jednej ze szkół w Bydgoszczy. Katechetka przeszła samą siebie. Rozdawała bowiem nastolatkom plastikowe figurki. W każdym razie nie święte czy boże, zaś figurki przedstawiające ludzkie... płody. To nie mieści się w głowie.

W jednej z bydgoskich szkół na lekcji religii doszło do skandalicznego zdarzenia. Internautka opublikowała na jednej z grup na Facebooku zdjęcia nietypowych figurek, które katechetka rozdawała licealistkom. Sprawa oburzyła rodziców i uczniów.

11-latka urodziła dziecko, którego ojcem może być jej brat. Niewiarygodne próby obrony rodziców11-latka urodziła dziecko, którego ojcem może być jej brat. Niewiarygodne próby obrony rodzicówCzytaj dalej

Lekcja religii i skandaliczna sytuacja. Katechetka rozdawała figurki ludzkich płodów

Najpierw uczniowie byli wraz z uczniami w kinie na filmie pt. "Nieplanowane". Później, po powrocie z kina, podczas lekcji religii doszło do niecodziennego i bardzo szokującego zdarzenia. Katechetka rozdała nastolatkom figurki przedstawiające ludzkie płody. Oburzona internautka opublikowała w sieci zdjęcia figurki, którą otrzymała na lekcji religii córka jej przyjaciółki i przyniosła do domu. Do figurki dołączona była również wymowna "edukacyjna" karteczka.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Warszawski policjant relacjonował akcje na Instagramie. Zdjęcia nie powinny były nigdy trafić do sieci

2. Akcja straży w parku Moczydło. Łabędź zaplątał się w linkę wędkarską

Katechetka miała także opowiadać uczniom, że z abortowanych płodów wykonuje się kosmetyki i nauczać, że aborcja to zło. Figurki płodów zostały rozdane bez wiedzy i zgody rodziców. W woreczkach z figurkami znajdowały się wizytówki Bractwa Małych Stóp.

"W 10 tygodniu życia płodowego dziecko osiąga nawet 5 cm. Ukształtowane są rączki i nóżki, działają wszystkie organy. Na palcach widać linie papilarne i paznokcie. Dziecko reaguje na bodźce zewnętrzne, odczuwa podstawowe smaki oraz ból. Częstym odruchem jest ssanie palca" - informował napis na karteczce dołączonej do figurki płodu.

Co sądzicie o takiej sytuacji? Życzylibyście sobie czegoś takiego?

Facebook/Archiwum prywatne

Facebook/Archiwum prywatne

ZOBACZ TAKŻE:

1. Polska zawodniczka MMA o krok od kalectwa. Wojowniczka opublikowała zatrważające nagranie (WIDEO)

2. Fiskus dobierze się do majątku, który dostałeś od rodziców. Ulg nie przewiduje

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Ogromna burza wokół Park od Poland. Przykre skargi i znikająca strona, wyjątkowo zagadkowa sprawa