Lekarka z Wrocławia na co dzień walczy na pierwszej linii frontu z epidemią koronawirusa. A co otrzymała w podziękowaniu od sąsiadów?. Pxfuel
Źródło: Pxfuel
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 4 Maja 2020

Ktoś nocą zdewastował i okradł samochód lekarki walczącej z wirusem. Ręce opadają

Lekarka z Wrocławia na co dzień walczy na pierwszej linii frontu z epidemią koronawirusa. Wydawać by się mogło, że w oczach sąsiadów jest bohaterem. Tymczasem co otrzymała w podziękowaniu od nich? Niestety zdewastowane auto. Haniebny czyn ludzi żyjących tak blisko, a przede wszystkim rodaków, którzy powinni okazywać wdzięczność i szacunek za jej trud oraz poświęcenie. W głowie się nie mieści.

Personel medyczny, który na co dzień walczy o życie i zdrowie Polaków, niestety musi także zmagać się z okrutną falą hejtu, wykluczenia społecznego i nienawiści. Najgorsi okazują się najczęściej sąsiedzi.

Andrzej Duda zabrał głos ws. doniesień o dymisji. Jest oficjalne stanowiskoAndrzej Duda zabrał głos ws. doniesień o dymisji. Jest oficjalne stanowiskoCzytaj dalej

Lekarka z Wrocławia w ramach wdzięczności od sąsiadów otrzymała zdewastowany samochód

- Komuś bardzo przeszkadzało, że lekarz, który większość życia spędza obecnie w szpitalu jednoimiennym, często ratując życie pacjentów z COVID-19, mieszka w najbliższym sąsiedztwie - przekazała dla portalu wroclaw.wyborcza.pl krewna lekarki ze szpitala zakaźnego, której ktoś z sąsiadów zniszczył auto.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Atakowało go TVP, ale się nie poddał. Prof. Simon wbrew władzom ujawnił zatrważające prognozy
2. Duda o portfelach Polaków, także twoim. Zaskakujące słowa o zamożności podzieliły społeczeństwo

Jak podaje Wyboracza, do tego skandalicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (z 2-3 maja). Powybijano szyby w aucie, zdemolowano wnętrze i karoserię, a także skradziono kilka rzeczy: GPS, fartuch lekarski i 10 zł w drobnych, a pozostałe porozrzucano.

Do podobnego zdarzenia doszło też jakiś czas temu. Był to atak hejtu na młodą pielęgniarkę ze Szczecina. "Nie powinnaś wracać i narażać innych. Dwa miejsca parkingowe za mało? Nie chcemy tu zarazy" - napisano na kartce, którą znalazła za wycieraczką swojego auta.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przełomowy test na COVID-19. Wykryje infekcję, zanim chory zacznie zarażać
  2. ZDM chwali się szybką rozbiórką wiaduktu. Internauci są oburzeni, mieszkańcy nie mogli zmrużyć oka
  3. Rydzyk powraca z kolejnym apelem. Znalazł nowe źródło finansowania, ale pojawił się problem
  4. Ważna informacja dla tysięcy rodziców w całym kraju. Chodzi o maseczki
  5. Pilna konferencja Andrzeja Dudy. Przekazał "doskonałe dla Polaków informacje"
  6. "Są wskazania, że Chiny oszukiwały świat" . Bardzo mocne słowa polskiego eksperta

Źródło: wroclaw.wyborcza.pl