Lech Wałęsa lekceważy epidemię wirusa?. Piotr Molecki/East NewsŹródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 1 Kwietnia 2020

Syn krytykował działania Lecha Wałęsy w czasie epidemii. B. prezydent nie widzi problemu, “trzeba na coś umrzeć”

Lech Wałęsa lekceważy epidemię wirusa z Wuhan? Jego wypowiedzi dla Super Expressu mogą niepokoić. Wcześniej b. prezydent ubolewał także nad kłopotami finansowymi i spadkiem dochodów, gdyż do tej pory był bardzo aktywny i podróżował po całym świecie, a teraz został uziemiony. Wałęsa zapewnia, że nie boi się wirusa. Tego samego życzy też innym.

"Nie zwracam uwagi na koronawirusa, nie boję się go, pracuję i koniec" – mówi Wałęsa dla "Super Expressu". Przy okazji były prezydent został zapytany o to, jakie rady dałby innym seniorom w tym trudnym dla nich i dla nas wszystkich czasie. Jego odpowiedź zadziwia.

Nauczyciel Roku nie zostawił suchej nitki na “Szkole z TVP”. Krytyczne słowa po kompromitujących programachNauczyciel Roku nie zostawił suchej nitki na “Szkole z TVP”. Krytyczne słowa po kompromitujących programachCzytaj dalej

Lech Wałęsa lekceważy epidemię wirusa? "Trzeba na coś umrzeć"

Były prezydent nie jest okazem zdrowia i ewidentnie jest w grupie ryzyka, jeśli chodzi epidemię wirusa. Zakażenie nim może być dla niego bardzo groźne. Jednak ten niestety nic sobie z tego nie robi i zamiast siedzieć w domu, jak nakazuje rząd i wszyscy wokół, uparcie chodzi do kościoła. Nie zważa przy tym nawet na prośby swojego syna, który apeluje do niego o zdrowy rozsądek i prosi, by modlił się w domu, zamiast w świątyni. "Apeluję do ojca, żeby modlił się w domu. Chodząc do kościoła stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla wnuczka, czy innych w rodzinie" – mówił dla "SE" Jarosław Wałęsa.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Pacjentka z podejrzeniem zakażenia pokazała, jak wygląda szpitalna kolacja. Przykry obraz
2. Mężczyzna na kwarantannie chciał skoczyć z balkonu. Służby w kombinezonach próbowały go powstrzymać

Jednak na nic apele i prośby. Poza tym rady byłego prezydenta dla innych seniorów okazują się niepokojące. "Nie można się poddawać, trzeba walczyć! Ja na przykład nie zwracam uwagi na koronawirusa, pracuję i koniec. Nie wzmacniam żadnej odporności, bo po co? W tym wieku? Mam 77 lat... Trzeba na coś umrzeć, ale wolałbym umrzeć na placu boju a nie na koronawirusa" – mówi Wałęsa w rozmowie z "SE". "Lubię walczyć z kłopotami, problemami, a więc radzę tak: nie wolno się poddawać, do przodu, do roboty!" - dodaje.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
  2. Dodatkowe pieniądze dla emerytów i rencistów. Już dzisiaj seniorzy otrzymają wypłaty
  3. Sąsiedzi uratowali ulubiony sklep. Właściciel odwdzięczył się w poruszający sposób, będzie pomagał najuboższym
  4. 13-latek jedną z najmłodszych ofiar wirusa na świecie. Media: nie miał chorób współistniejących
  5. Ksiądz głosił u Rydzyka niebezpieczne twierdzenia ws. wirusa. Biskup natychmiast zareagował
  6. Pokazał polskie miasto-widmo na filmie. Opustoszałe przez pandemię ulice robią piorunujące wrażenie

Źródło: Super Express

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News