Lady Pank. Wikimedia Commons/ItokylŹródło: Wikimedia Commons/Itokyl
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 26 Stycznia 2021

Jan Borysewicz apeluje o pomoc. Syn muzyka z Lady Pank w fatalnym stanie, konieczna będzie operacja

Jan Borysewicz, lider grupy Lady Pank, poprosił swoich fanów o pomoc. Syn gitarzysty zespołu, Andrzeja Łabędzkiego, cierpi na rzadkie schorzenie - zespół NOONAN. Trzyletnie dziecko czeka kilka operacji, których koszt znacznie przekracza to, na co może pozwolić sobie muzyk. Zazwyczaj to właśnie Borysewicz pomagał innym za sprawą swojej fundacji, teraz bardzo prosi o nią wszystkich ludzi dobrego serca.

  • Jan Borysewicz, lider zespołu Lady Pank, zwrócił się z ogromną prośbą do fanów
  • Syn gitarzysty grupy, Andrzeja Łabędzkiego, trzyletni Wawrzyniec, cierpi na zespół NOONAN. W leczeniu rzadkiej choroby potrzebne będzie parę operacji
  • Wcześniej to Borysewicz pomagał młodym ludziom, starając się promować młode talenty, teraz, kiedy osoby z jego otoczenia potrzebują wsparcia, sam prosi o nie internautów

Grupa Lady Pank stara się już pomóc finansowo dawnemu koledze z zespołu.

Lider zespołu Lady Pank prosi o pomoc. Syn Andrzeja Łabędzkiego potrzebuje pilnej operacji

Jan Borysewicz nagrał i umieścił na swoim Facebooku krótki film, w którym prosi fanów zespołu Lady Pank o pomoc dla Andrzeja Łabędzkiego, gitarzysty grupy związanego z nią w latach 1994-2001. Muzyk zbiera pieniądze na szereg operacji dla swojego 3-letniego syna

Przypominamy: Poruszona Danuta Holecka podziękowała Jurkowi Owsiakowi za uratowanie życia jej synaPrzypominamy: Poruszona Danuta Holecka podziękowała Jurkowi Owsiakowi za uratowanie życia jej synaCzytaj dalej

- Okażcie dobre serce i pomóżcie Andrzejowi w walce o zdrowie jego ciężko chorego synka. My jako zespół Lady Pank już to robimy. Na dole macie link. Bądźcie hojni kochani. Bardzo serdecznie wam dziękuję i pozdrawiam - mówił na nagraniu Borysewicz. 

Trzylatek choruje na rzadko diagnozowany zespół NOONAN. 

- Jest to genetycznie uwarunkowany zespół wad wrodzonych, który w malutkim ciele naszego synka, zasiał ogromne spustoszenie. Wawrzuś w pakiecie dostał wadę serca, niskorosłość, deformację mostka, dysmorfię, zaburzenia układu limfatycznego, wnętrostwo, niedosłuch, obniżone napięcie mięśniowe, wadę wzroku, zaburzenia żywieniowe, opóźnienie rozwoju fizycznego, zwiększoną predyspozycję do procesów rozrostowych szpiku (CMML i JCML) i wiele innych - pisał na stronie zbiórki zrozpaczony ojciec chłopca.

- Nasz Synek wymaga stałej opieki kardiologa, endokrynologa, ortopedy, gastroenterologa, hematologa, neurologa, genetyka, neurologopedy, audiologa, okulisty, oligofrenopedagoga, psychologa. Uczęszcza codziennie, z wyjątkiem niedziel, na zajęcia rehabilitacyjne oraz terapii sensorycznej  - można było przeczytać na stronie zbiórki. 

- Pragniemy ciężką pracą i maksymalnym zaangażowaniem zapewnić Wrzonkowi jak najbardziej „normalne” życie. Stajemy na głowie, aby kiedyś dane mu było skończyć szkoły, znaleźć fajną pracę i założyć rodzinę. Wierzymy, że rozwój medycyny pozwoli w niedalekiej przyszłości na rozwiązanie choć części jego problemów - pisali rodzice. 

- W USA z dużymi sukcesami udaje się modyfikować zdefektowane odcinki genów metodą (CRISPR-Cas9) zwaną nożycami molekularnymi. Naprawdę, niezwykle trudno jest nam prosić o pomoc, ponieważ zazwyczaj staliśmy z tej „drugiej strony”, ale jak widać, życie lubi płatać figle, a choroba dziecka zmusza nas do zaciśnięcia zębów i przełknięcia wszelkich uprzedzeń. Mimo, iż od trzech lat pracujemy ponad siły, robimy wszystko co w naszej mocy, boję się, że bez Waszego wsparcia, nie damy rady pomóc Wawrzusiowi w takim stopniu, jak to jest możliwe. Z całego serca, chociażby za myśl o nim, dziękuję. Tata Wawrzusia. Jędrek Łabędzki - apelował Łabędzki.

Link do zbiórki można znaleźć tutaj

Borysewicz i inni muzycy starają się pomagać

Jan Borysewicz również stara się pomagać - choć jego fundacja nie działa w zakresie medycyny, ani nie wspiera chorych dzieci, to stara się promować młodych muzyków, którzy na swojej drodze napotykają zazwyczaj wiele przeszkód. Fundacja Jana Borysewicza ma na celu wypromowanie nowych artystów i organizację różnego rodzaju dokształcających zajęć. 

Lady Pank grał również dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w ten sposób dokładając swoją cegiełkę dla ogólnopolskiej zbiórki.

źródło: [se.pl][zrzutka.pl]

Artykuły polecane przez redakcję WTV: