. Pixabay
Źródło: Pixabay
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 4 Lutego 2020

Ksiądz z Podkarpacia oskarżony o kradzież prezerwatyw. Złożył rezygnację

Ksiądz Piotr W. miał dopuścić się kradzieży prezerwatyw z Biedronki. Ta sprawa, i jego wcześniejsze dziwne zachowania, wstrząsnęła mieszkańcami wsi Jasionka na Podkarpaciu. Rodzice z obawy o swoje dzieci domagali się od biskupa zwolnienia proboszcza. Piotr W. w końcu sam złożył rezygnację z pełnienia funkcji proboszcza i w związku z tym został zwolniony z obowiązków w parafii. Nie zostały mu także przydzielone żadne inne nowe obowiązki duszpasterskie. Mieszkańcy wsi odetchnęli z ulgą. Jednak zadają sobie teraz pytanie, co dalej z księdzem? Czy zostanie przeniesiony do innej parafii?

Wieś Jasionka na Podkarpaciu, licząca 1100 mieszkańców, od tygodnia nie mówi o niczym innym. Ksiądz Piotr W. miał zostać złapany na kradzieży prezerwatyw w Biedronce. Rodzice z obawy o swoje dzieci domagali się jego usunięcia. Biskup w końcu wysłuchał ich próśb i wymienił proboszcza. - Baliśmy się o nasze córki, ale na szczęście biskup w końcu wysłuchał naszych próśb - mówi dla "Wirtualnej Polski" mieszkaniec Jasionki.

Skandal na SOR w Lublinie. Leżał bez ubrań na podłodze przez kilka godzin, personel nie reagowałSkandal na SOR w Lublinie. Leżał bez ubrań na podłodze przez kilka godzin, personel nie reagowałCzytaj dalej

Ksiądz miał dopuścić się kradzieży prezerwatyw. Nie pełni już funkcji proboszcza

Kłopoty z księdzem Piotrem W. były już dużo wcześniej. Mieszkańcy nie darzyli go sympatią ani zaufaniem. - Podzielił nas na grupy po 20 domów. Każdej dał zeszyt i kazał nam chodzić po sąsiadach i zbierać pieniądze. Wszystkie kwoty mieliśmy notować, a potem mu przynosić - powiedział w rozmowie z "Wirtualną Polską" jeden z mieszkańców wsi.

Jak udało się ustalić "Wirtualnej Polsce" z dwóch niezależnych źródeł, w połowie grudnia ksiądz Piotr W. miał zostać przyłapany na kradzieży prezerwatyw w jednej z sieci sklepów "Biedronka" w oddalonym o 20 km od Jasionki Krośnie.

- 13 grudnia na terenie jednego z sieci sklepów w Krośnie policjanci podjęli interwencję w związku z kradzieżą. Zabezpieczyli monitoring. Trwają czynności wyjaśniające, dlatego nikt nie ma jeszcze postawionych zarzutów - powiedziała "Wirtualnej Polsce" Patrycja Kandefer z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.

Wieś od tygodnia żyje tą sprawą. - Gdy wyszło, że to proboszcz, zrobił się wielki szum. Tydzień temu w niedzielę na mszy głównej o 11:00 oficjalnie przedstawiono nam nowego proboszcza. Usłyszeliśmy, że poprzedni odszedł na własną prośbę i dostał rok na to, by przemyśleć swoją przyszłość - mówią mieszkańcy Jesionki. - O kradzieży księdza jest głośno od kilku tygodni. Na oczy tego jednak nie widziałem. Ale biskup ekonom do nas przyjechał i powiedział, że jest wymiana proboszcza - powiedział "Wirtualnej Polsce" radny rady miejskiej w pobliskiej Dukli.

- Ksiądz Piotr W. złożył rezygnację z funkcji proboszcza. W związku z tym został zwolniony z pełnienia obowiązków w parafii i nie zostały mu przydzielone nowe obowiązki duszpasterskie - mówi ks. Bartosz Rajnowski, rzecznik Archidiecezji Przemyskiej. Na razie nie chce się odnosić do zarzutów dotyczących kradzieży.
Dziennikarze "Wirtualnej Polski" próbowali porozmawiać z księdzem Piotrem W. Ten jednak, gdy tylko usłyszał, czego dotyczy pytanie, rozłączył się. Nie odpowiedział także na SMS-a.

- Oby tylko za jakiś czas nie został wysłany do innej parafii - mówi jeden z mieszkańców wsi.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Dostaniesz mandat, jeśli za dużo zapłacisz. Pułapka, w którą wpada wielu kierowców

2. Oszukał mapy Google w banalny sposób. Lepiej im bezgranicznie nie ufać

3. Badania wywracają do góry nogami wszystko, co myśleliśmy o kotach. Nawet nie wiecie, jak bardzo was kochają

4. Awantura w programie na żywo. Poseł nie wytrzymał, wyszedł ze studia

5. Co się stało Sikorskiemu? Do sieci wyciekły zdjęcia

6. Będzie naprawdę niebezpiecznie. Pilny alarm dla prawie całej Polski