Pomiń nawigację
Ksiądz
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 7 Listopada 2019

Dzięki determinacji maturzystów ksiądz już nie uczy. Nie do wiary, co mówił na lekcjach

Ksiądz, uczący w I Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Suchej Beskidzkiej, pożegnał się z pracą. Zapewnia, że decyzję podjął samodzielnie. Wiele wskazuje jednak na to, że znaczący wpływ na jego odejście mieli uczniowie. Napisali pismo, w którym domagali się jego odwołania. Powodem były głoszone przez duchownego poglądy.

Ksiądz Wiesław Popielarczyk, pozostawał w konflikcie ze swoimi uczniami od dłuższego czasu. Informację o napięciach między duchownym a młodzieżą, potwierdza dyrekcja I Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie.

- Dotarły do nas te sygnały już wcześniej. Podjęłam odpowiednie działania, przeprowadzając z księdzem i młodzieżą rozmowę. Byłam też na lekcjach prowadzonych przez duchownego i prosiłam go, by skupił się na programie. To było w połowie października. Później ksiądz sam do mnie przyszedł i złożył wypowiedzenie z pracy w szkole za porozumieniem stron - cytuje dyrektorkę szkoły, Annę Salę, gazetakrakowska.pl.

Abp Głódź zgotował ks. Kaczkowskiemu piekło. Abp Głódź zgotował ks. Kaczkowskiemu piekło. "Były groźby, przekleństwa"Czytaj dalej

Ksiądz z Suchej Beskidzkiej wypowiadał kontrowersyjne opinie

Pracujący z księdzem uczniowie, postanowili wystosować pismo, w którym ujawnili, co na lekcjach głosi duchowny. Miał on m.in. wyszydzać strajk klimatyczny i mówić w tym kontekście, że w czasie jego trwania planecie najbardziej zaszkodziła farba w sprayu, używana przez manifestujących. W piśmie czytamy również o przekazywaniu przez księdza „nierzetelnej i sprzecznej z faktami naukowymi” wiedzy.

Najbardziej zaskakującym, spośród zarzutów, jakie uczniowie wystosowali pod adresem księdza, jest ten, dotyczący jego stosunku do wstrzemięźliwości seksualnej. Duchowny miał powiedzieć, że "celibat jest głupi" a osoba zdradzająca najbardziej zawini, mówiąc o swoim występku partnerowi czy partnerce.

Według portalu sucha24.pl, który dotarł do pisma, jako pierwszy, ksiądz miał również szydzić z uczniów i omawiać życie prywatne uczennic.

- To była moja własna i nieprzymuszona decyzja. Nie musiałem pracować w szkole, bo mógł to robić tylko wikary. Lubię kontakt z młodzieżą, więc pracowałem w liceum. Gdy jednak ktoś zaczął mnie pomawiać, postanowiłem ustąpić - komentuje sprawę Popielarczyk.