Ksiądz Natanek został bohaterem programu TVP.. "ALARM!" TVP1 (screen)Źródło: "ALARM!" TVP1 (screen)
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 26 Lipca 2020

Ksiądz Natanek, który twierdzi, że ma numer telefonu do Boga, prowadzi sektę? Nazywają się rycerzami, porażające doniesienia

Ksiądz Natanek od przeszło dekady budzi ogromne kontrowersje. I choć w teorii zakazano mu wszelkich działań duszpasterskich, jego przedsięwzięcie, które wielu wprost nazywa sektą, rozrasta się z pełną swobodą. Wyznawcy duchownego, nazywający się rycerzami, jak i panujący na terenie Pustelni Niepokalanów Natanek zostali bohaterami programu Telewizji Polskiej.

O niesłychanych treściach, jakie padają z ust ks. Natanka w trakcie wygłaszanych przez niego kazań, pisaliśmy wielokrotnie. Przypomnijmy, że w trakcie jednego z wystąpień duchowny z Podhala mówił m.in. o zjawisku homoseksualizmu w amerykańskich seminariach. "By dostać się do seminarium, należało przejść przez ośrodek powołań", mówił Natanek. "Na 24 osoby związane z ośrodkami powołań ojcami duchownymi 22 było kobiety. No tylko pedałów przepuszczą, bo one po prostu za głupie są!".

Sąsiedzi niczego nie zauważyli. Nagrał matkę z ukrycia, robiła dzieciom straszne rzeczySąsiedzi niczego nie zauważyli. Nagrał matkę z ukrycia, robiła dzieciom straszne rzeczyCzytaj dalej

I dalej: "One były orzecznikiem, czy ten ma powołanie, czy ten! No więc: pipuś, miękki, ciepły, który umie koło baby skakać, bo jest sam rozstrojony jako mężczyzna. No każdy się przecisnął. A zdrowy? Nie przejdzie". Wszystko to zdaniem Natanka zaowocowało tym, że Kościół w Stanach Zjednoczonych jest w sytuacji "tragicznej".

Ksiądz Natanek i jego imperium

To nie skandaliczne słowa wypowiadane przez Natanka, a tajemnicza, nosząca znamiona sekty działalność księdza budzi najwięcej kontrowersji. Przybytek duchownego na Podhalu wzbudził zainteresowanie dziennikarzy Telewizji Polskiej, którzy usiłowali przeniknąć do oddziałów tzw. rycerzy Chrystusa. Rozmówca dziennikarki TVP zapewnia, że Natanek przekonywał wiernych, iż ma telefon do Boga. – Niebiańska agencja informacyjna. Wie, kto idzie do piekła, kto do nieba.

Magdalena Ogórek wolałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Właśnie pojawiło się w sieciMagdalena Ogórek wolałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Właśnie pojawiło się w sieciCzytaj dalej

Biletem wstępu do królestwa ojca Natanka ma być biały storczyk, dzięki któremu reporterce udaje się przekroczyć bramę Pustelni Niepokalanów. Następnie odbywa się akt tzw. odnowienia ślubów czystości. Po terenie krążą zaś swoiści wyznawcy duchownego. Ubrani w czerwone peleryny mówią o sobie jako "rycerzach Chrystusa króla". – My bronimy króla eucharystycznego – słyszymy z ust jednej z kobiet. Kolejna przekonuje, że płaszcz ma ogromną moc i boi się go sam szatan.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dzień po pogrzebie usłyszeli dźwięki dochodzące z trumny. Gdy ją otworzyli, ich oczom ukazał się wstrząsający widok
2. Jacek Kurski w bardzo poważnych tarapatach. Nie nacieszył się stołkiem w TVP, pojawił się ogromny problem
3. Mundurowi dostaną jeszcze więcej pieniędzy. Sejm już zadecydował

Teren wygląda nieomal jak średniowieczna forteca. Rycerze, jak sami twierdzą, planują założyć nową religię oraz "nowy porządek światowy", religię z papieżem Franciszkiem na czele uznając za niewystarczającą. Kościół podzielić ma się na wyznawców Niewiasty i Nierządnicy. Jako termin rycerze Natanka podają październik.

Całość toczy się jednak o ogromne pieniądze. Ksiądz Natanek bez krępacji mówi m.in. o konieczności zebrania 700 tysięcy na tabernakulum. Mieszkańcy okolicznych wsi wspominają o zagranicznych sponsorach, jacy ich zdaniem przyjeżdżać mają do Pustelni. Jak twierdzą, m.in. z Holandii czy Norwegii. Materiał "Alarmu" TVP kończy się jednak po kilku godzinach kręcenia. Kamera budzi wrogość w rycerzach duchownego z Podhala. Nic dziwnego. Na terenie Pustelni Niepokalanów widzimy m.in. tablicę z napisem "Zakaz wstępu TVN i dziennikarzy, pod karą zapadnięcia się ziemi, jak pod zgrają Abirama". Reporterzy zostają przepędzeni z terenu, a duchowny bezpiecznie ukrywa się za bramą.

Swoich wyznawców wielokrotnie przekonuje on o trwającej wojnie. O otrzymywanych pismach urzędowych Natanek mówi z kolei jasno jako o "bitwie na noże". Duchowny miał bowiem złamać prawo budowlane. Pierwotna kara 10 tys. zł grzywny została zmniejszona do zaledwie 1 tys. "Dla obracającego setkami tysięcy złotych księdza-biznesmana to mało znacząca kwota", słyszymy w materiale.

Zaznaczmy, że od 10 lat ksiądz ma zakaz wykonywania jakichkolwiek czynności duszpasterskich. Natanek tymczasem uparcie rozwija swoje imperium, planując budowę swojego Kościoła w miejscowości Zawoja, słyszymy w materiale Telewizji Polskiej. Całość do obejrzenia pod tym LINKIEM.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielki dramat Michała Szpaka. Stracił wszystko, fani są zdruzgotani
  2. Zabezpieczcie zapasy wody. Niedługo wyłączą ją w jednej z części Warszawy. Lepiej się przygotujcie.
  3. Nakaz noszenia maseczek niezgodny z prawem
  4. PKO BP wysłał dziś ważny komunikat do wszystkich klientów banku. Doszło do pewnej rewolucji
  5. Ciotka o dużych gabarytach krzywdziła i za karę usiadła na 9-letniej dziewczynce. Dziecko zmarło
  6. Rodzice wykończyli niemowlę, maleństwo zmarło. Niewyobrażalna tragedia w jednym z polskich miast
  7. Tragedia na północy Polski. Urodziny nad jeziorem zamieniły się w koszmar

Źródło: "Alarm!" TVP

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News