Ksiądz zaciągnął dług i przeszedł na emeryturę
Źródło: Unsplash - Josh Applegate
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 9 Listopada 2019

Ksiądz zaciągnął milion długu. Następnie przeszedł na emeryturę

Ksiądz Henryk Olech bardzo zasłużył się dla parafii pw. Świętej Rodziny. Jak czytamy na portalu niedziela.pl, "kościółek w Nasutowie bez przesady można określić mianem jednego z najpiękniejszych, jeżeli nie w Polsce, to z pewnością na Lubelszczyźnie". Kościół rzeczywiście rzuca się w oczy. Problem polega na tym, że inicjator jego budowy przeszedł na emeryturę, zostawiając do spłacenia dług.

- Kapłan nie może zapomnieć, że służy przede wszystkim Chrystusowi - tymi słowami, ksiądz Henryk Olech, pożegnał się z licznie przybyłymi wiernymi. Kapłan na początku swojej posługi obiecał, że przemieni skromną kaplicę w Nasutwie w piękną świątynię.

Tadeusz Rydzyk ma plan na uczniów, którzy nie chcą chodzić na religię. Niech to będzie gorzki żartTadeusz Rydzyk ma plan na uczniów, którzy nie chcą chodzić na religię. Niech to będzie gorzki żartCzytaj dalej

Obietnicy dotrzymał, ale odchodząc na emeryturę, pozostawił po sobie dług. Dzięki dziennikarzom "Faktu" wiemy, że sytuacja nie podoba się wszystkim wiernym.

Ksiądz zaciągnął dług i przeszedł na emeryturę

Budowa świątyni w stylu dworku szlacheckiego o wnętrzu "iście baśniowym wnętrzem, rodem z opowiadań z tysiąca i jednej nocy" była jednak bardzo kosztowna. Na ten cel duchowny zaciągnął dług. Teraz wierni oraz jego następcy, będą musieli uzbierać okrągły milion złotych.

- Płaciliśmy na budowę regularnie, bo potrzebny był tu porządny kościół. Wszystko już skończone, a okazuje się, że dalej mamy płacić. To nie w porządku -cytuje anonimowego rozmówcę "Fakt".

– Dług wynosi milion złotych, między innymi kurii metropolitalnej jesteśmy winni sto tysięcy złotych – wylicza dla medium, ksiądz Ryszard Winiarski.

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News