ksiądz. peakpxŹródło: peakpx
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 28 Czerwca 2020

Ksiądz poniesie ogromne konsekwencje, grozi mu więzienie. Prokuratura się nie śpieszy i nikt nie wie dlaczego?

Ksiądz Stanisław Gulak mierzy się z bardzo poważnymi oskarżeniami. Duchowny został oskarżony o plagiat. Prokuratura jednak od długiego czasu nie chce postawić mu zarzutów, mimo oficjalnego pisma ministra nauki w tej sprawie.

Gulak jest nie tylko kapłanem katolickim ale również pułkownikiem i kapelanem w Ordynariacie Wojska Polskiego.

Wszystko się nagrało. Ludzie nie wytrzymali i zatrzymali homofobiczną ciężarówkę za mowę nienawiści wobec LGBT i szerzenie dezinformacji, interwencja policjiWszystko się nagrało. Ludzie nie wytrzymali i zatrzymali homofobiczną ciężarówkę za mowę nienawiści wobec LGBT i szerzenie dezinformacji, interwencja policjiCzytaj dalej

Ksiądz - plagiator?

O całej sprawie informował Tygodnik Podhalański, ksiądz Gulak habilitował się w 2015 r. na Katolickim Uniwersytecie w Rużemberoku na Słowacji. Napisał rozprawę p.t. „Etos w dydaktyce wychowania religijnego przyszłych pielęgniarzy”. Okazało się, że w pracy znalazły fragmenty zapożyczone od innych autorów. Mimo oczywistych cytatów Gulak nie zawarł ich w przypisach. - Dla niepoznaki ksiądz czasem zmieniał na przykład pierwsze słowo akapitu - informuje TP. Cytaty bywały bardzo obszerne, w przypadku jednego z autorów przepisano jednym ciągiem 16 stron.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niewyobrażalnie tragiczne, trzech Polaków zginęło w okropny sposób. Zatrważający pożar w Reykjaviku
2. Nareszcie, przełomowa decyzja naszych sąsiadów. Wielu Polaków czekało od dawna

Po ujawnieniu sprawy zainteresowanie tematem wykazał ówczesny minister nauki Jarosław Gowin, który przekazał ją rzecznikowi dyscyplinarnemu. W wyniku postępowania ustalono, że w habilitacji ks. Stanisława Gulaka umieszczono aż 74 zapożyczone fragmenty z ośmiu publikacji. Dawało to zawrotny wynik aż 1340 zapożyczonych wersów. Z tego powodu w końcowym raporcie znalazł się wniosek rzecznika o wymierzenie duchownemu kary wydalenia z pracy na uczelni z zakazem wykonywania pracy w szkołach wyższych przez trzy lata.

Jarosław Gowin zdecydował natomiast o skierowaniu do Prokuratury Generalnej zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak jednak ustalił Onet.pl, jak dotąd prokuratura nie zdecydowała się wszcząć śledztwa w tej sprawie. Dziennikarzom portalu udało się ustalić, że początkowo za decyzją o niewszczynaniu śledztwa stał fakt, że jedna z prokuratur zajmowała się sprawą po anonimowym zawiadomieniu. Potem okazało się, że zrezygnowała z postawienia księdzu zarzutów - Z uwagi, iż na podstawie samego zawiadomienia i dołączonych skanów publikacji w zasadzie nie dało się ustalić, kto jest autorem oryginalnego tekstu (brak jakichkolwiek informacji w dokumencie tekstowym co do autorstwa i miejsca wydania), podjęto decyzję o odmowie wszczęcia postępowania - uzasadniła prokuratura w odpowiedzi na pytania Onet.pl.

Obecnie prokuratura nie wszczyna postępowania, mimo formalnego wniosku ministra nauki. Tym razem tłumaczy to oczekiwaniem na dostarczenie dokumentacji z ministerstwa.

Za plagiat tego typu pracy grozi grzywna, ograniczenie albo pozbawienie wolności do trzech lat.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zostały tylko 4 dni na dopełnienie obowiązku. ZUS ostrzega, inaczej nie będzie można skorzystać ze zwolnienia
  2. Pogoda nagle się zmieni. Nadchodzi bardzo duża zmiana. Prognoza na lato 2020
  3. Klienci Biedronki powinni uważać. GIS wydał pilne ostrzeżenie przed popularnym produktem
  4. Nie żyje ceniony i legendarny rysownik. Był autorem najsłynniejszego logotypu miasta, zmarł nagle
  5. Miał zrezygnować, bo zaproponowano mu tylko 8 tys. zł. Ujawniono zarobki uczestników "Tańca z Gwiazdami"
  6. Dramatyczna sytuacja na Podkarpaciu. Zerwany most, płyną samochody, powódź, drogi zamieniły się w rzeki

Źródła: Tygodnik Podhalański, Onet.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News