Ksiądz zezwolił wiernym podczas mszy na zdjęcie maseczek.. Pixabay/kisistvan77Źródło: Pixabay/kisistvan77
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 27 Kwietnia 2020

Ksiądz pozwolił zdjąć maseczki podczas mszy w kościele. Jego tłumaczenia odbierają mowę

Ksiądz zezwolił wiernym podczas mszy na zdjęcie maseczek w dobie panującej epidemii koronawirusa. Do skandalicznej sytuacji doszło w Wielu na Pomorzu. Zdaniem duchownego w kościele można zarazić się jedynie "miłością i dobrocią", a maseczki tylko przeszkadzają w "żywym uczestniczeniu w liturgii".

– Cieszę się, że po dłuższej nieobecności was wszystkich widzę. Może nie wszyscy jeszcze wrócili, bo niektórzy są jeszcze ludźmi lęku, ludźmi grobu, nie mają odwagi wyjść. Wy się odważyliście, dlatego chciałbym was wszystkich przytulić do swojego serca. Niestety, jest to niemożliwe – przywitał się ks. Jan Flisikowski z wiernymi zebranymi na mszy podczas niedzielnego kazania, przed tym, jak zacznął namawiać ich do zdjęcia maseczek. Wspomniany duchowny jest proboszczem parafii św. Mikołaja w Wielu na Pomorzu.

Jest opinia Sądu Najwyższego. Jest opinia Sądu Najwyższego. "Zagrożenie dla bezpieczeństwa w ogromnej skali"Czytaj dalej

Ksiądz zezwolił wiernym podczas mszy na zdjęcie maseczek. "Nie musicie być zamaskowani"

Duchowny w trakcie mszy nie dostosował się do rządowych zaleceń w kwestii bezpieczeństwa. Na własną rękę postanowił poluzować obostrzenia dotyczące konieczności zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej, do jakiej także zalicza się kościół i inne świątynie. Tym samym świadomie naraził życie i zdrowie swoich parafian. 

– Jeżeli przyjmiemy, że świątynia jest moim miejscem pracy, to możecie, jeśli chcecie, zdjąć maseczki. Nie musicie być zamaskowani, bo co to za uczestnictwo we Mszy świętej, kiedy chuchamy sobie, kiedy nie możemy żywo uczestniczyć w liturgii – powiedział duchowny cytowany przez portal gazeta.pl.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Szumowski rozmawiał z prezesem, wiemy dokładnie, co mu powiedział. Minister zdrowia przyznał się do wszystkiego
2. 72-latka zabiła swojego brata, potem sama zginęła. Prokuratura ujawnia pierwsze szczegóły, wbijają w fotel

– Ktoś próbował nam wdrukować, że zakazimy się w kościele. Czym? Chyba miłością i dobrocią – stwierdził. – Wam się kierunki pomyliły ostatnio. I dlatego, jak patrzę na was, to cieszę się, że jesteście, bo bez was nie ma Kościoła – mówił do wiernych zebranych na mszy.

"Szef zakładu pracy ma możliwość zwolnienia swoich pracowników z tego obowiązku we wnętrzu. Ten przepis przekazałem i mówiłem: jeśli ktoś chce, to może to uczynić. Ale przypomniałem na koniec, aby przy wyjściu każdy pamiętał o wprowadzonym obowiązku zakrywania ust i nosa" – zaznaczył w swoim oświadczeniu na prośbę portalu gazeta.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zaskakujące wyniki badań. Naukowcy sprawdzą czy nikotyna zapobiega rozprzestrzenianiu się komórek wirusa
  2. Premier: już od 4 maja zniesienie kolejnych obostrzeń. Wielu Polaków długo na to czekało
  3. Papież Franciszek nawołuje wiernych do ważnej decyzji. Może mieć wpływ na życie każdego
  4. mBank go ukarał, bo nie dopełnił formalności przez zamknięte urzędy. Czy każdego klienta spotkać może niesprawiedliwość?
  5. Polacy na potęgę wypłacają pieniądze. W bankomatach zaczyna brakować gotówki, chodzi o konkretne nominały
  6. Wakacje 2020 będą inne niż wszystkie inne. Eksperci zdradzili, jak będą wyglądały, aż trudno uwierzyć

Źródło: gazeta.pl / wprost.pl