Ksiądz. (screen) Twitter/Piotr Żytnicki
Źródło: (screen) Twitter/Piotr Żytnicki
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 19 Października 2020

Nagranie z szarpaniny podczas mszy, policja wyniosła księdza, wierni krzyczeli. Znany duchowny łamał rządowe zakazy

W poniedziałek rano doszło do niecodziennej sytuacji. Policja otrzymała zawiadomienie, że w ciasnych pomieszczeniach poznańskich Salezjan odbywają się poranne nabożeństwa, na których nie przestrzega się rządowych obostrzeń. Kiedy służby przybyły na miejsce, obecny na salce ksiądz twierdził, że nie wie, z kim ma do czynienia i że nie nic złego się w kaplicy nie dzieje. Skończyło się brutalnie.

Ksiądz Michał Woźnicki, który jest na wylocie z zakonu Salezjan, ale mimo tego wciąż mieszka w ich domu, zorganizował w swojej celi jeden pokój, który przeznaczył na kaplicę. Zbudował w niej samodzielnie ołtarz i modli się przed nim w rycie rzymskim, czyli tyłem do wiernych i po łacinie. Ze względu na swoje kontrowersyjne działania i wypowiedzi, nie ma wstępu do kościoła.

Ojciec Andrzeja Dudy przyłapany, dziennikarze mają zdjęcia. Jan Duda może zapłacić wysoką karę?Ojciec Andrzeja Dudy przyłapany, dziennikarze mają zdjęcia. Jan Duda może zapłacić wysoką karę?Czytaj dalej

Ksiądz twierdził, że policjanci mogli sobie kupić takie stroje na Allegro

Kiedy w poniedziałkowy poranek odprawiał najpierw mszę, a potem przygotowywał się do nabożeństwa różańcowego, do kaplicy wtargnęła policja.

- W tym miejscu gospodarzem jest Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. Proszę uklęknąć - mówił na nagraniu ksiądz Woźnicki.

- Pan nie będzie wydawał mi poleceń. Proszę od pana i każdego z uczestników dowód osobisty - odpowiedział jeden z policjantów.

- Jest w tej chwili nabożeństwo różańcowe.

- Niewykonywanie poleceń będzie skutkowało użyciem siły fizycznej.

- Przepraszam, ale pan ma zasłoniętą twarz, więc obawiam się, że wtargnęli do mnie intruzi albo złoczyńcy.

- Jestem umundurowanym funkcjonariuszem.

- Ja też mogę kupić na Allegro taki strój.

Wymiana zdań nie zakończyła się dobrze. W pomieszczeniu przebywały głównie osoby starsze, pokój był niezwykle ciasny i nie było mowy o przestrzeganiu zaleceń rządowych dotyczących koronawirusa. Sprawa skończyła się bardzo nieprzyjemnie.

Jarosław Jakimowicz w bezczelny sposób uniża kobietom, sprowadzając je do roli praczek i sprzątaczek. Znów odpływa i przesadzaJarosław Jakimowicz w bezczelny sposób uniża kobietom, sprowadzając je do roli praczek i sprzątaczek. Znów odpływa i przesadzaCzytaj dalej

Ksiądz Woźnicki wyniesiony z kaplicy

Obecni na sali policjanci zostali zignorowani - ksiądz Woźnicki zaczął odmawiać różaniec wraz z wiernymi. Po niedługim czasie funkcjonariusze postanowili zareagować. Złapali ministranta i wynieśli go z pokoju.

- To jest kaplica! Kim wy jesteście? - krzyczała jedna z obecnych na nabożeństwie kobiet. Wyciągnięty na korytarz ministrant wciąż klęczał, policjanci zdecydowali się więc wynieść go na zewnątrz, do radiowozu.

- Zostawcie, panowie! My się tylko modlimy. Zostawcie nas - wołała jedna z wiernych. Po chwili z kaplicy został wyniesiony również ksiądz Woźnicki. Kobieta wciąż krzyczała:

- Jak możecie, panowie? Jak możecie? Co wy robicie z kapłanem?

Wiadomo, że o interwencję poprosili poznańscy salezjanie mieszkający ze zbuntowanym duchownym. Mimo wydalenia z zakonu nie chce on opuścić domu zakonnego, a poznańskim duchownym kończą się opcje. Kiedy okazało się, że ksiądz Woźnicki mimo nałożonych obostrzeń odprawia mszę w salce o wielkości 7 mkw, postanowili zareagować. Ignorowanie obostrzeń w momencie, w którym Poznań znalazł się w czerwonej strefie jest wyjątkowo nieodpowiedzialne.

- Policjanci potwierdzili, że nabożeństwa odbywa się w niewielkim pomieszczeniu, a w środku było dziewięć osób, w tym siedmioro wiernych - twierdzi Iwona Liszczyńska z wielkopolskiej policji. Jak nadmienia, ministrant i ksiądz zostali zawiezieni na komisariat ze względu na to, że się nie wylegitymowali i ich tożsamości ustalono dopiero na policji.

Ksiądz Woźnicki - kontrowersyjny duchowny

Ksiądz Michał Woźnicki został zawieszony przez zakon salezjanów za nieposłuszeństwo wobec przełożonych. Mimo nałożonego na niego zakazu odprawiania mszy, wciąż to robi, bo nie został odsunięty od stanu kapłańskiego. Woźnicki słynie z kontrowersyjnych poglądów:

- Kościół każe nam wierzyć, że jest papieżem. Bywali jednak w historii Kościoła papieże heretycy - mówi o papieżu Franciszku. Odprawia msze w tradycyjnym rycie rzymskim, ostrzegając księży przed liberalizmem, który według niego jest śmiertelną chorobą toczącą wiarę chrześcijańską i świat.

Słynie również z kontrowersyjnych poglądów dotyczących pandemii, a wydarzenia w kaplicy nie są pierwszymi z jego udziałem, w których narażał on wiernych na złamanie obostrzeń. Stało się tak również w kwietniu, kiedy na przeniesionej przez niego na dziedziniec mszy pojawiło się zbyt wielu wiernych, o wiele więcej niż zastrzegały obostrzenia z tamtego czasu. Ujawnił się również na jednej ze swoich mszy jako koronasceptyk.

- Pandemia. Epidemia. Przerażające żniwo śmierci po całym świecie. W pana rodzinie umarło ilu? - pytał wtedy uczestników mszy.

- Nikt.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Przerażające nagranie z warszawskiego metra. Służby nie chciały zareagować, pasażerowie wzięli sprawy we własne ręce

2. Policja wystawia mandaty, sądy je uchylają. Dziurawe przepisy otwierają furtkę na nienoszenie maseczek?

3. Policja interweniowała ws. mszy świętej. Ksiądz stanie przed sądem

- W pana rodzinie ilu umarło?

- Nikt nie umarł.

- Mamy wierzyć, że to wszystko jest prawdą, tak jak jest nam mówione. A to nie jest zgodne z rzeczywistością. Katolik ma obowiązek powiedzieć "nie". Przez zamaskowanych ludzi, którzy wchodzą do kościoła, naruszona jest świętość świątyni. Zamaskowany człowiek nie ma prawa wchodzić do kościoła, bo w kościele jest grzesznikiem, który ma się z grzechów nawracać, czyli zasłonę z siebie zwleka - mówił.

Czy niepokorny ksiądz odpowie za swoje działania?

źródło: [poznan.wyborcza.pl]

Mężczyzna zapłacił banknotem 200 zł. Kasjer oniemiał, gdy przyjrzał się bliżej, od razu sięgnął po telefonMężczyzna zapłacił banknotem 200 zł. Kasjer oniemiał, gdy przyjrzał się bliżej, od razu sięgnął po telefonCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Drugi lockdown już za kilka dni? Wszystko jasne. Zdradzili plany rządu. W Polsce i u naszych sąsiadów sytuacja wymyka się spod kontroli
    2. Krzysztof Jackowski twierdzi, że wie, jak rozwinie się epidemia w Polsce. Przerażająca wizja
    3. Tego jeszcze nie było. Czy zakupy dla wszystkich w godzinach dla seniorów jednak mogą być możliwe? Jeden sklep znalazł sposób
    4. Lech Wałęsa ma dość, puściły mu nerwy. "Typ znowu pomawia mnie i ubliża"
    5. Zmiana w rządzie definitywnie przesądzona, klamka zapadła. Ujawniono datę zaprzysiężenia Przemysława Czarnka
    6. Tragedia na Mazowszu - Ojciec przypadkowo zabił córeczkę
    7. Najlepszy z możliwych? Gessler zdradziła swój przepis na idealne ciasto drożdżowe

-