Ksiądz z Nowego Targu zapewniał wiernych, że zainstalowano system chroniący przed COVID-19.. (zdj. ilustr.) Jakub Kaminski/East NewsŹródło: (zdj. ilustr.) Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 19 Stycznia 2021

Ksiądz twierdził, że wierni nie muszą zakładać maseczek, bo ma w kościele specjalny "system". Co na to prokuratura?

Ksiądz z Nowego Targu zapewniał wiernych, że w kościele zainstalowano system chroniący przed COVID-19 i w efekcie ludzie nie muszą zakładać maseczek. Prokuratura potwierdziła, że sytuacja miała miejsce. Odmówiła jednak wszczęcia postępowania.

  • Zawiadomienie w sprawie zachowania duchownego złożył szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski
  • Prokuratura z Nowego Targu potwierdziła doniesienia polityka, jednak odmówiła wszczęcia postępowania
  • Zapewnienia księdza o braku możliwości zakażenia się i braku konieczności noszenia maseczek nie było rozsądnym zachowaniem, jednakże padło na koniec mszy”, czytamy w przytaczanym przez Onet uzasadnieniu odmowy

Początek sprawy, której szczegóły przytacza Onet, sięga października ubiegłego roku. Wówczas w mediach społecznościowych parafii p.w. św. Jana Pawła II w Nowym Targu pojawił się komunikat dotyczący otrzymania certyfikatu „Bezpieczny kościół”.

W tym tygodniu nasz kościół został wyposażony w system do sanityzacji powietrza i pomieszczeń oparty o technologię fotokatalizy (promieniowanie UV-C) i utleniania tlenkiem tytanu (Tio2), w wyniku którego powstaje nadtlenek wodoru (H2O2), pracujący podczas użytkowania obiektu przez ludzi oraz system do ozonowania (O3) przeznaczony do dezynfekcji pomieszczeń poza użytkowaniem obiektu przez ludzi, przekonywano na Facebooku.

I dalej: Zastosowane systemy skutecznie usuwają bakterie, wirusy (grypa, COVID-19), pleśnie, alergeny oraz nieprzyjemne zapachy. Neutralizują 99,9 proc. bakterii, wirusów i grzybów. System zabezpiecza przed zakażeniami pomiędzy ludźmi.

Urzędnicy ścigają prawie 300 tys. Polek i Polaków, którzy zapomnieli o opłacie. Abonament RTV nadal płaci niewielu z nasUrzędnicy ścigają prawie 300 tys. Polek i Polaków, którzy zapomnieli o opłacie. Abonament RTV nadal płaci niewielu z nasCzytaj dalej

Ksiądz: „Proszę się nie martwić, że można się zarazić, bo nie można”

Zachwalanie systemu nie ograniczyło się jednak do internetu. – Proszę się nie martwić, bo w tym momencie nikt w naszym kościele nie może się zarazić ani grypą, ani COVID-em, ani bakterią, ani żadnym wirusem – przekonywał w trakcie mszy św. proboszcz parafii ks. Jan Karlak.

Cytowany przez portal duchowny miał zapewnić wiernych, że system jest oparty na kosmicznych technologiach, opracowanych przez NASA.

W efekcie, jak zapewniał proboszcz, w nabożeństwie można było uczestniczyć bez maseczki. – Proszę się nie martwić, że można się zarazić, bo nie można– dodał, zaznaczając, że kwestia zasłonienia nosa i ust jest sprawą indywidualną.

Wobec zachowania przedstawicieli parafii zawiadomienie do prokuratury złożył szef klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski. W jego opinii w Nowym Targu miały miejsce dwa przestępstwa: wprowadzenie parafian w błąd w sprawie właściwości zamontowanych urządzeń, a także narażenie na niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia poprzez doprowadzenie do szerzenia się choroby zakaźnej.

Do polityka wpłynęła właśnie odpowiedź miejscowej prokuratury, która mimo potwierdzenia faktów, jakie zawarto w doniesienia, odmówiła wszczęcia postępowania.

W uzasadnieniu wskazano, że komunikat mógł wywołać mylne poczucie braku możliwości zakażenia koronawirusem, jednak „okoliczność ta, chociaż naganna, nie może prowadzić do stwierdzenia, że zachowanie takie prowadzi do szerzenia się choroby zakaźnej wywołanej wirusem”. Dodano, że zamontowanie i działanie systemu sanityzacji nie wywołało szerzenia się choroby zakaźnej wśród wiernych będących w kościele.

Zapewnienia księdza o braku możliwości zakażenia się i braku konieczności noszenia maseczek nie było rozsądnym zachowaniem, jednakże padło na koniec mszy, a nadto nie spowodowało lawinowego ściągania maseczek przez osoby przebywające w kościele, dodano.

„Kuriozalne uzasadnienie prokuratury”

W rozmowie z Onetem Krzysztof Gawkowski komentuje, że uzasadnienie prokuratury z Nowego Targu jest jednym z najbardziej kuriozalnych, jakie miał okazję czytać.

Potwierdziła wszystkie wniesione przeze mnie dowody, potwierdziła, że doszło do złamania przepisów, ale ze względu na niską szkodliwość społeczną, odmawia wszczęcia śledztwa – wskazuje przedstawiciel Lewicy.

W jego opinii ruch miejscowej prokuratury musiał zostać uprzednio uzgodniony ze zwierzchnikami. – Gdyby było inaczej, to z pewnością rozsądek i doświadczenie prokuratora nakazywałoby mu wszcząć postępowanie. Nie wierzę, że to się odbyło bez konsultacji z „górą” – ocenia.

źródło: Onet / Facebook

Artykuły polecane przez redakcję WTV: