Ksiądz ojcem? Katolicki ksiądz pozwany przez Polaka z Niemiec ws. ojcostwa.. Pixabay/kisistvan77
Źródło: Pixabay/kisistvan77
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 16 Lutego 2020

Polak oskarżył katolickiego księdza o bycie jego ojcem. Zaskakujący wynik badań DNA

Ksiądz ojcem? Katolicki ksiądz został pozwany przez Polaka z Niemiec mieszkającego dokładnie w Duesseldorfie, w sprawie domniemanego ojcostwa. Mężczyzna twierdzi, że udowodnienie ojcostwa duchownego, czyli niezbędne w tym celu badania DNA, kosztowało go aż 34 tys. euro. Takiej kwoty domaga się teraz od kapłana, jako zwrot pieniędzy za badania, które jednoznacznie potwierdziły ojcostwo.

Jak informuje niemiecki bild.de, pan Tomasz Kucharski, na co dzień mieszkający w Duesseldorfie w Niemczech i pracujący jako grafik komputerowy, przez wiele lat próbował udowodnić, że to obecnie pozwany przez niego ksiądz katolicki jest jego ojcem. Tabloid wyjaśnia, że przełom w tej sprawie nastąpił cztery lata temu, kiedy to mężczyzna otrzymał wyniki badań porównawczych DNA. Te jednoznacznie potwierdziły ojcostwo księdza. Pan Tomasz został poczęty w Polsce w 1968 r.

Opublikowała prywatną wiadomość od dziennikarza TVP. Skandaliczna treśćOpublikowała prywatną wiadomość od dziennikarza TVP. Skandaliczna treśćCzytaj dalej

Ksiądz okazał się ojcem. Teraz jest pozwany przez swojego syna Polaka z Niemiec ws. ojcostwa

Ksiądz miał wówczas pełnić posługę w parafii w Stargardzie na Pomorzu Zachodnim. Matka pana Tomasza nie chciała mu wyznać prawdy, unikała odpowiedzi na pytania o księdza oraz reagowała na nie oburzeniem. - Mówiła tak, choć na zdjęciach wyglądamy jak "dwie krople wody" czy bliźniacy - stwierdza w rozmowie z serwisem "Bilda" Tomasz Kucharski.

Duchowny także zaprzeczał, nie godził się na testy, a nawet próbował zastrzaszać oraz wytoczył Polakowi procesy za pomówienia. Ostatecznie zgodził się jednak poddać testom, które potwierdziły jego ojcostwo. Pan Tomasz został poczęty w Polsce w 1968 r.

- Teraz już wiem, że żył z moją matką w potajemnym związku przez cztery lata. Kiedy zaszła w ciążę, został przeniesiony do niemieckiej Westfalii, a później przez długi czas pracował jako misjonarz w Ameryce Południowej i Afryce - mówi pan Tomasz Kucharski.

- Udowodnienie jego ojcostwa kosztowało mnie 34 tys. euro - dodaje Kucharski. Takiej kwoty domaga się od teraz od kapłana i zapowiada, że w razie wygranej całą kwotę przekaże niemieckiemu Kościołowi.

- Gdyby nie kłamał, to takich wydatków by nie było - zauważa syn księdza, pracującego ponad 50 lat temu pod Szczecinem.

- To była olbrzymia satysfakcja doprowadzić przed sąd człowieka, któremu się wydawało, że stoi ponad prawem - dodał.

Sprawę rozpatruje sąd w Paderborn. Pozwany duchowny przebywa obecnie we Francji.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zostały dwa tygodnie na złożenie ważnego oświadczenia. Jeśli nie dopełnisz obowiązku ZUS rozpocznie postępowanie

2. Gorszej rzeczy w samolocie już nie można zrobić. Trzeba nie mieć wstydu [FILM]

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Książę Harry w żałobie. Była kobietą, którą kochał nad życie, niestety nie żyje