Ksiądz, zdaniem "GW", miał groził, a ostatecznie pobił zwolennika opozycji.. (zdj. il.) ; Pixabay.com/OrnaWŹródło: (zdj. il.) ; Pixabay.com/OrnaW
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 8 Lipca 2020

Ksiądz nie wytrzymał i naruszył nietykalność cielesną, bo nie spodobały mu się plakaty wyborcze. "Zamachnął się na mnie rurą"

Ksiądz z parafii w Parchowie miał dopuścić się niewyobrażalnych czynów. Wyzywał, groził, a nawet zaatakował rurą zwolennika Rafała Trzaskowskiego. Zaskakujące zdarzenia zostały opisane przez "Gazetę Wyborczą". Do aktu agresji doszło przez wzgląd na toczącą się kampanię wyborczą w kaszubskim powiecie.

Już za kilka dni odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. Niepewne sondaże i zacięta walka polityczna wywołuje ogromne emocje nie tylko wśród polityków, ale też u Polek i Polaków. Okazuje się, że w promocję Andrzeja Dudy zaangażowali się hierarchowie Kościoła katolickiego. Jeden z nich, w Parchowie miał zaatakować sympatyka Rafała Trzaskowskiego. Pan Jaromir, bo o nim mowa, chciał jedynie umieścić plakat włodarza Warszawy, koło pięciu banerów polityka PiS, na płocie tamtejszej parafii.

Naprawdę? Sztab Andrzeja Dudy opublikował w sieci skandaliczną grę. Rafał Trzaskowski jako główna postać z tragicznym finałemNaprawdę? Sztab Andrzeja Dudy opublikował w sieci skandaliczną grę. Rafał Trzaskowski jako główna postać z tragicznym finałemCzytaj dalej

Ksiądz Antoni Mazur miał zaatakować wyborcę Rafała Trzaskowskiego

Mieszkaniec Parchowa, gdy zobaczył kościelny płot obwieszony materiałami wyborczymi Andrzeja Dudy, postanowił zainterweniować. Poprosił on o spotkanie z proboszczem, aby porozmawiać o równym traktowaniu konkurujących ze sobą polityków. - Zobaczyłem, że na płocie parafii wisi z pięć plakatów Dudy, to powiesiłem też reklamę Trzaskowskiego. Doszedłem do wniosku, że skoro już proboszcz wchodzi w politykę, to niech szansę mają też inni kandydaci - tłumaczy "Gazecie Wyborczej" pan Jaromir.

Z relacji aktywisty dla "GW" wynika, że następnego dnia ksiądz Mazur zerwał plakat Trzaskowskiego. Zdaniem rozmówcy "Gazety Wyborczej" miał on grozić uduszeniem zwolennika opozycji. - Następnego dnia dowiedziałem się, że ksiądz zerwał Trzaskowskiego i wypytywał ludzi, kto śmiał go powiesić. Miał mówić, że jak dorwie tego gościa, to udusi - deklaruje mężczyzna w rozmowie z "GW".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Klienci dużego polskiego banku w niebezpieczeństwie. Można stracić wszystkie oszczędności
2. Stało się. Niemcy ograniczają wjazd dla Polaków. Jest reakcja polskiego rządu

Ksiądz Antoni Mazur spotkał się z panem Jaromirem, aby wyjaśnić niepokojący konflikt między parafią a mieszkańcem Parchowa. Sytuacja ta jednak szybko wymknęła się spod kontroli. - Otworzyłem więc drzwi. A ksiądz do mnie: "Skur..., jak wchodzisz, nie widzisz, że jest dzwonek?!". Wyskoczył i popchnął mnie, żeby pokazać, gdzie ten dzwonek jest. Doskoczył też do mnie ze słowami: "Dawaj co tam masz" i zaczął mi wkładać rękę do kieszeni. [...] Zaczęła się szarpanina, ksiądz próbował mnie wciągnąć do środka. [...] Wyrwałem się i uciekłem do samochodu. Ksiądz otworzył drzwi i zaczął mnie bić pięściami. Wykrzykiwał wulgaryzmy: "ch**u.", "ku**o","skur***ynie" - opowiada pan Jaromir dla "GW".

Następnie, w wyniku bijatyki, proboszcz wyciągnął z bagażnika rurę od haka do rowerów, którą zaatakował swojego sąsiada. "Gazeta Wyborcza" wskazuje, że dzięki reakcji udało się powstrzywać duchownego od wymierzenia ciosu. - A jeśli chodzi o księdza, to w pewnym momencie otworzył w moim samochodzie tylne drzwi i wyjął rurę od haka do rowerów, którą przewoziłem. Zamachnął się na mnie i wtedy wójt go złapał. Powiedział do księdza: "Uważaj, bo oni mogą nagrywać" - wyjaśnia "GW" poszarpany meżczyzna.

Kapłan odniósł się do całej sprawy. - Powiesili mi nawet Biedronia. Mam go w domu i mogę odstąpić. Na płocie ma wisieć Duda, bo to mój człowiek, a Trzaskowski to nie moja opcja - tłumaczy Antonii Mazur w rozmowie z "GW". Sprawa naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia słownego została zgłoszona do Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najbardziej pojemne kombi na rynku. Tanie, przestronne samochody dla rodziny
  2. Ogromny rój pszczół w restauracji. Czegoś takiego nigdy nie widzieliście
  3. Beata Szydło gościła u Tadeusza Rydzyka. Nie miała litości
  4. Eksperci ostrzegają przed zbliżaniem się. Katastrofa ekologiczna w Polsce, zdjęcia mówią same za siebie
  5. U Tadeusza Rydzyka już się nie patyczkują. Biskup wprost o wyborach
  6. Przyszłość CD-Action przesądzona. Wiemy co stanie się z legendarnym czasopismem

Źródło: [Gazeta Wyborcza "Wójt złapał księdza, gdy ten zamachnął się na mnie rurą". Bójka o plakaty wyborcze w kaszubskim Parchowie" 07.07.20]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News