Wielkopolski ksiądz zszokował informacją na temat kolędy. (zdj. il.) Marek BAZAK/East NewsŹródło: (zdj. il.) Marek BAZAK/East News
Wszystkie wideo autora Agata Jaroszewska
Autor Agata Jaroszewska - 8 Stycznia 2021

Polski ksiądz wyznaczył "cennik". Podał wiernym kwoty, które będzie zbierał po kolędzie

Z powodu nagłośnienia sprawy ksiądz proboszcz Zbigniew Kluba zdecydował o zmianie swojej decyzji w sprawie ustanowienia sztywnego cennika za kolędę. Duchowny z wielkopolskiej parafii zaskoczył wszystkich, rezygnując z tradycyjnego „co łaska” i określając, jakich kwot oczekuje od swoich parafian. Wywołany do tablicy ksiądz postanowił wytłumaczyć się ze sprawy, która wywołała oburzenie także daleko poza terenem zarządzanej przez niego wspólnoty.

  • Wielkopolski ksiądz proboszcz przekazał parafianom informacje o cenniku obowiązującego w czasie kolędy
  • Wizyta duszpasterska odbywać się będzie z zachowaniem reżimu sanitarnego
  • Rodziny miały przekazać Kościołowi 200 złotych, a osoby samotne - 100 złotych
  • Po interwencji lokalnego serwisu i rozmowie z kurią ksiądz proboszcz przeprosił za użyte sformułowanie i cennik zamienił na tradycyjne "co łaska"

Proboszcz parafii pw. Trójcy Świętej w Krajkowie to ksiądz, o którym usłyszała niemal cała Polska. Duchowny poinformował niedawno swoich parafian, że w sprawie kolędy i składanej w czasie niej ofiary ma swoje wymagania. Bardzo wyraźnie określone wymagania. 

Cennik wskazujący, ile ksiądz powinien otrzymać od konkretnych osób w czasie duszpasterskiej wizyty, odbił się szerokim echem. W tej sprawie interweniowała kuria, a proboszcz postanowił skomentować zamieszanie i zmienić zakładane wcześniej plany finansowe.

Wielkopolski ksiądz poinformował, że w czasie kolędy obowiązuje "cennik"

Sprawę księdza z Krajkowa nagłośnił lokalny portal "Płońsk w sieci". O słowach, jakie można było przeczytać na stronie internetowej parafii i planie duchownego, lokalnych dziennikarzy alarmowali sami parafianie.

Również na stronie "Płońsk w sieci" można znaleźć archiwalny wygląd ogłoszenia parafialnego księdza. Dziś, w związku z interwencją kurii zostało ono zmienione, a sam krajkowski proboszcz zdecydował się na wytłumaczenie zaistniałej sytuacji.

Czy Jarosław Kaczyński podczas 129. miesięcznicy smoleńskiej był osłaniany przez snajperów? Znamy stanowiskoCzy Jarosław Kaczyński podczas 129. miesięcznicy smoleńskiej był osłaniany przez snajperów? Znamy stanowiskoCzytaj dalej

Zgodnie z ogłoszeniem księdza proboszcza Zbigniewa Kluby zbiórka ofiar w czasie kolędy odeszła od przysłowiowego i tradycyjnego "co łaska". Parafianie dowiedzieli się, że każda odwiedzona rodzina powinna przygotować 200 złotych, a osoby samotne "jedynie" 100 złotych.

ksiądz

Źródło: screen Płońsk w sieci

Od pory publikacji ogłoszenia parafialnego przez księdza sporo się zmieniło. Portal "Płońsk w sieci" postanowił zapytać Kurii Diecezjalnej w Płońsku o to, czy hierarchowie wiedzą i popierają działania proboszcza z Krajkowa. Odpowiedź była zapewne zaskoczeniem dla księdza odpowiedzialnego za ten pomysł, podobnie jak zamieszanie, które pojawiło się wraz z żądaniem dostosowania się do cennika.

Kuria zainterweniowała, a ksiądz przyznał, że wpis jest "niestosowny"

- [...] odbyła się rozmowa z ks. proboszczem. Przyznał on, że jego wpis na stronie internetowej parafii, dotyczący wysokości ofiary kolędowej, jest niestosowny. Zobowiązał się, że skoryguje tę informację i przeprosi parafian - przekazała portalowi "Płońsk w sieci" rzeczniczka prasowa Diecezji Płockiej Elżbieta Grzybowska.

Na stronie parafii kierowanej przez księdza wpis na temat kolędy faktycznie uległ zmianie. Sztywny cennik zniknął, obecnie duchowny przekazał, że w czasie kolędy odbędzie się zbiórka na remont kościoła i będzie on pokryty z "dobrowolnych ofiar na planowane inwestycje". Pojawiły się również ważne słowa, na które nie wszyscy potrafią się zdobyć: "przepraszam za wcześnie sugestie finansowe. MEA CULPA".

Proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy komentuje zamieszanie wokół swojego cennika

- Od trzech lat nasza parafia ubiega się o dofinansowanie z Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na termomodernizację trzech obiektów: kościoła, plebanii i domu parafialnego. Jest to przedsięwzięcie ogromne, przekraczające możliwości finansowe parafii. [...] Są to wydatki niezbędne, lecz niewidzialne. [...] wszystkie wydatki nie są małe, a parafia mała i utrzymuję się z ofiar wiernych  - rozpoczął swoją wypowiedź dla "Płońsk w sieci" ksiądz Zbigniew Kluba.

- Stąd moja niefortunnie ujęta prośba do parafian o większą ofiarność na potrzeby parafii w tym roku przy kolędzie. Odwiedzam zgodnie z jedną z form zaproponowaną przez biskupa rodziny, które zapraszają kapłana, zachowując wymogi sanitarne. Nikogo nigdy nie dyskryminowałem i nie dyskryminuję za to, że nie włączył się w prace budowano remontowe prowadzone w parafii. Są parafianie, którzy doceniają moją pracę kapłańską, duszpastersko-administracyjną, ale są i tacy, którym to nie odpowiada. Proszę o wybaczenie, kogo uraziłem - przekazał proboszcz, tłumacząc się ze swojego zachowania.

Źródło: Płońsk w sieci / gazeta.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: