Ksiądz. PixabayŹródło: Pixabay
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 6 Stycznia 2021

Rodzice odesłali ciężarną nastolatkę, kazali jej oddać dziecko. Ojcem okazał się ksiądz

Dziewczyna miała 16-lat, gdy ksiądz odbył z nią stosunek seksualny. Po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu ciążowego, rodzice kazali nastolatce wyjechać na drugi koniec kraju, by oddać dziecko do adopcji. Po latach dorosła już kobieta odkryła swoją tożsamość.

Anna Kalita przeprowadziła dla Gazety.pl wywiad z Bożeną Łojko. Społeczniczka jest założycielką, a także prezeską fundacji Zerwane Więzi. Organizacja pozarządowa wspiera osoby oddane w dzieciństwie do adopcji. Wraz z ekspertami Łojko prowadzi szkolenia i warsztaty dla rodzin zastępczych. Jedną z podopiecznych fundacji była córka księdza

Ksiądz odbył stosunek seksualny z 16-latką. Rodzice kazali jej wyjechać na drugi koniec kraju, by oddać dziecko.

W rozmowie z Gazetą.pl prezeska Zerwanych Więzi wskazała, że sama została oddana do adopcji. Swoich rodziców odnalazła dopiero w wieku 35 lat. Jak sama podaje, spotkanie z biologiczną mamą czy ojcem jest epizodem, do którego należy się odpowiednio przygotować. 

Córka zaszczepionego aktora zabrała głos. Zborowska: O to chodziło KaczyńskiemuCórka zaszczepionego aktora zabrała głos. Zborowska: O to chodziło KaczyńskiemuCzytaj dalej

 - Przedstawiłam się, podałam swoją datę urodzenia i powiedziałam, że szukam pani Jolanty. Odpowiedziała: "To nie ja! Proszę przyjść za dwie godziny". I zamknęła drzwi. Miałam wtedy 25 lat. Biologicznych matki i ojca próbowałam szukać już 10 lat wcześniej, ale na szczęście rodzice mnie od tego odwiedli. Jako nastolatka absolutnie nie byłabym przygotowana na to wszystko, co znalazłam - opowiedziała Annie Kalicie. 

Rozmówczyni Gazety.pl deklaruje, że wiele osób oddanych w dzieciństwie do adopcji przeżywa traumę po spotkaniu z biologicznymi rodzicami. Młodzież, ale również dorośli, idealizują swoich bliskich, jednak szukają ich, by przekonać się, że przyczyną przekazania ich do domu dziecka nie byli oni sami. 

Zerwane Więzi nie przekazują jedynie adresu do biologicznych rodziców. Fundacja zapewnia wsparcie psychologiczne, przygotowanie do spotkania oraz zapewnia bezpieczną przestrzeń do konfrontacji. 

Boże Łojko przytoczyła historię córki księdza. Duchowny odbył stosunek z 16-letnią dziewczyną. Rodzice nakazali jej wyjechać na drugi koniec kraju, by oddać swoje dziecko pod opiekę państwa. 

 - Wszystko jest kwestią dojrzałości. Trzy lata temu pomogliśmy odnaleźć dziewczynie jej biologiczną matkę, która zaprzyjaźniła się z jej matką adopcyjną! Dziewczyna jest zachwycona i mówi, że teraz ma dwie mamy - podaje społeczniczka dla Gazety.pl. 

Nastolatka mieszkała na wsi i znajdowała się pod silnym wpływem rodziców. - Była nastolatką, kiedy zaszła w ciążę z księdzem. Rodzice kazali jej wyjechać na drugi koniec Polski, tam urodzić i oddać dziecko. Nie było mowy, żeby je zatrzymała. Kiedy po kilkunastu latach córka ją odnalazła, była szczęśliwa - podaje Annie Kalicie. 

Konwencja o Prawach Dziecka zapewnia prawo do poznania swojej tożsamości. Urzędnicy mają jednak utrudniać dostęp do aktu urodzenia. Petenci nie otrzymają powodów odmowy wydania dokumentu lub słyszą, że zabrania tego RODO.

 - Gwarantuje to i ustawa, i Konstytucja, i Konwencja o prawach dziecka!  W teorii urzędnicy nie mają prawa odmówić wglądu do pierwotnego aktu urodzenia, ale w praktyce tak właśnie się dzieje. Są z tym bardzo duże problemy - wyjaśnia prezeska fundacja Zerwane Więzy dla Gazety.pl.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [Gazeta.pl/Anna Kalita "Nastolatka zaszła w ciążę z księdzem. Rodzice kazali jej wyjechać na drugi koniec Polski i oddać dziecko"]