Ksiądz oczekiwał ułaskawienia od Andrzeja Dudy.. (zdj. ilustracyjne) Pixabay.com/OrnaW
Źródło: (zdj. ilustracyjne) Pixabay.com/OrnaW
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 3 Lipca 2020

Ksiądz, który okrutnie i nieludzko krzywdził i wykorzystywał nastolatków, chciał ułaskawienia od Dudy. Otrzymał "kościelną karę śmierci"

Ksiądz, który został skazany za wykorzystywanie nieletnich, oczekuje ułaskawienia od Andrzeja Dudy. U duchownego znaleziono też dziecięcą pornografię. Wymiar sprawiedliwości skazał kapłana na 7 lat wiezięnia. Przypominamy dramatyczne historie ofiar Pawła K.

Minęło już pięć lat od wyroku w sprawie księdza Pawła K. Został on skazany za czyny pedofilskie oraz posiadanie dziecięcej pornografii. Newsweek wskazuje, że został on przyłapany na gorącym uczynku. Cała sprawa ujrzała światło dzienne, gdy duchowny przytulał nieletniego w basenie we wrocławskim hotelu. Gazeta Wyborcza ujawniła, że nie było to pierwsze przestępstwo skandalizującego kapłana. Czynności podjęte przez śledczych wykazały, że kapłan miał uzależniać od siebie nieporadnych wrażliwych i niedoświadczonych chłopców. On również domagał się ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Beata Szydło przerwała milczenie w sprawie jednych z mediów. Beata Szydło przerwała milczenie w sprawie jednych z mediów. "Czas powiedzieć dość. Jestem zbulwersowana, podła manipulacja"Czytaj dalej

Ksiądz, który napastował nieletnich oczekiwał ułaskawienia od Andrzeja Dudy

W obronie duchownego stanęła jego mama oraz ksiądz Stanisław Bijak. Oboje twierdzili, że Paweł K. był wzorowym kapłanem. Z ich relacji wynika, że wspierał też ubogich i potrzebujących. Mama oskarżonego dwa razy wnioskowała do Sądu Okręgowego we Wrocławiu o ułaskawienie syna. Sam skazany odwoływał się od decyzji sądu pierwszej instancji. Batalia ta została skończona przez sąd apelacyjny, który nie przychylił się do wniosku Pawła K.

Sędzia Robert Wróblewski ujął się za ofiarami duchownego. - Świadek, dziś dorosły mężczyzna, za wszelką cenę chciał uniknąć spotkania z księdzem w sądzie i z tego powodu nie przyszedł na czas. Potem tłumaczył, że o rozprawie zapomniał, ale trudno w to uwierzyć, skoro chwilę później przyznał, że nie spał całą noc - wyjaśniał sędzia.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Kochaliśmy go za filmy na TVP, w TVN i Polsacie. Media właśnie obiegła informacja o jego śmierci
2. Rodzinie na środku autostrady zepsuł się samochód. To co zrobili później zakrawa na żarty (WIDEO)
3. Prawo jazdy już zbędne, przełomowa decyzja Sejmu. Pojedziesz bez dokumentu

"Wyrażam ubolewanie, że będąc osobą zaufania publicznego, moja postać stała się przyczyną podnoszonych ocen, osądów, zgorszeń, trudności, rzucając cień na Kościół katolicki jako jego przedstawiciel. Nigdy tego nie chciałem i planowałem. Nie powinienem był dać jakichkolwiek choćby pozorów ku temu" - czytamy w jednym z pism, które zostało wysłane przez Pawła K. do przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.

Biegli psychologowie, sędziowie oraz śledczy nieustannie stawali po stronie krzywdzonych dzieci. Zdaniem ekspertów przemoc, z którą spotykały się ofiary już na zawsze pozostawi ślad w ich psychice. - To nie złamanie kości czy siniaki. To rany osobowości, z którymi trzeba żyć latami - uzasadniał swój wyrok sędzia Maciej Skórniak. Przypomnijmy, że minęło już 5 lat od skazania Pawła K.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koszmar nad Bałtykiem. Para wybrała się na spacer, chwilę później walczyli o życie
  2. Zabezpieczcie zapasy wody. Niedługo wyłączą ją w jednej z części Warszawy. Lepiej się przygotujcie.
  3. Nakaz noszenia maseczek niezgodny z prawem
  4. "Wiadomości" TVP znów biją rekordy żenady. Wprost zrównują LGBT z przestępstwem na tle wykorzystywania, nie mają żadnych granic
  5. Ważna, nagła propozycja PiS tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich. Pierwszy podpis złożył Jarosław Kaczyński
  6. CERN potwierdza. Odkryto zupełnie nową cząstkę

Źródło: [Fakt/Newsweek/Gazeta Wyborcza/Gazeta Wrocławska]