Krzyszstof Simon przekazał niepokojące prognozy. sreen; tvp.infoŹródło: sreen; tvp.info
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 26 Maja 2020

Profesor Simon nie dał się uciszyć TVP, teraz ujawnia niewygodne prognozy. Ma ostrzeżenie dla wszystkich Polaków

Krzysztof Simon jest znany ze swoich licznych wypowiedzi w mediach. Swego czasu był atakowany przez TVP po tym, jak w mocnych słowach skrytykował obchody katastrofy smoleńskiej. Lekarz odniósł się tym razem do obecnej sytuacji epidemiologicznej w Polsce. "Z części restrykcji nie można rezygnować, póki nie będzie szczepionki ani skutecznych leków", powiedział w jednym z programów TVN24.

Warto zwrócić uwagę, że profesor kilkukrotnie zalazł za skórę prorządowym mediom, krytycznie odnosząc się do niektórych wprowadzanych przez władze obostrzeń. Przypomnijmy, że kierujący walką z wirusem we Wrocławiu lekarz nazwał obchody katastrofy smoleńskiej "niepotrzebną manifestacją arogancji". O reakcji Telewizji Polskiej pisaliśmy tutaj.

Prof. Simon był ostatnio gościem programu "Koronawirus. Raport" w TVN24. Podczas rozmowy przekonywał, że mimo łagodzenia przez rząd kolejnych restrykcji, nie można mówić o tym, że "mamy już wszystko poza sobą". Jego zdaniem "epidemia jest i wirus się szerzy".

“Zjawiska mogą powodować zagrożenie zdrowia i życia”. Zrobi się niebezpiecznie, alarmy ogłoszone dla 3 województw“Zjawiska mogą powodować zagrożenie zdrowia i życia”. Zrobi się niebezpiecznie, alarmy ogłoszone dla 3 województwCzytaj dalej

Krzysztof Simon: "Jesteśmy dalej w centrum epidemii"

- W Polsce, poza górnikami, gdzie zaczęto robić testy przesiewowo, robiono badania tylko pacjentom objawowym i służbie zdrowia - mówił, cytowany przez tvn24.pl. I dodał: - Pozostałe osoby nie były w ogóle testowane, ponieważ nie zgłaszały dolegliwości.

Według wrocławskiego profesora takie osoby ciągle są obecne w społeczeństwie i stanowią duże zagrożenie. - Te osoby wchodzą w coraz nowe środowiska. Jeśli zaczną wchodzić w te wąskie środowiska, to tam nagle te ogniska wybuchają - ocenił.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Agata Duda na zaskakujących zdjęciach sprzed wielu lat. Bardzo się zmieniła, poznalibyście?
2. Pięciu producentów samochodów wydłuża gwarancję. Twoje auto też może być objęte programem

Zdaniem profesora rzeczywiste dane na temat wszystkich przypadków infekcji wirusem SARS-CoV-2 w Polsce uzyskamy, zwielokrotniając 4- lub 5-krotnie obecną, oficjalną liczbę zakażonych. - Wynika to z prostych danych, które podały kraje, gdzie się wcześniej zaczęła epidemia. Dotyczyło to Chińczyków, dotyczyło to Tajwanu, dotyczyło to Tajlandii i szeregu innych krajów, gdzie taka była statystyka i robiono masowe badania epidemiologiczne - podkreślił lekarz.

Prof. Simon zaznaczył, że w okresie letnim, w naszym klimacie, naturalnym jest, że infekcje szerzą się w sposób nieco bardziej ograniczony. Jednak nie można mówić o tym, że epidemia wygasa. - Jesteśmy dalej w centrum epidemii. Epidemia się skończy wtedy, kiedy wirus straci swoją patogenność - co jest mało prawdopodobne, bo jednak jest wysoce zaraźliwy - wyjaśnił.

Wrocławski epidemiolog wypowiedział się także na temat luzowania obostrzeń. - Trzeba racjonalnie, powoli i z dużym dystansem te (restrykcje - red.) poluzować. Z części restrykcji nie można rezygnować, póki nie będzie szczepionki ani skutecznych leków. Ani nie ma idealnych leków, ani nie ma skutecznej szczepionki. A epidemia jest i wirus się szerzy - tłumaczył, cytowany przez tvn24.pl.

Prof. Simon zwracał się także do tych, którzy nie chcą stosować się do zasad higieny oraz społecznego dystansowania. Podkreślił, iż on sam nie rezygnuje z maseczki. Jego słowa możemy traktować jako ostrzeżenie przed skutkami nagłego odejścia od obostrzeń.

- Bardzo wiele osób nosi maski, utrzymuje dystans, myje ręce. Ale wiele osób patrzy na to z lekceważeniem. Być może w przestrzeni ogólnej, na niezagęszczonych ulicach, masek nie trzeba będzie nosić, ale jak przeglądałem dane amerykańskie, to już zastrzegają, że jak się biega, to trzeba utrzymać pięć metrów dystansu, jak się jedzie na rowerze - 20 metrów. Dla bezpieczeństwa swojego i innych używam maski - przekazał.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skandaliczna wiadomość obiegła nasz kraj. Szpitale obniżają pensje pracownikom
  2. Czarna wizja jasnowidza Jackowskiego. Zacznie się nagle, wszystkich nas zaskoczy
  3. Nauczyciele do pracy przy czereśniach. Minister ma dla nich propozycję
  4. Spadek poparcia dla PiS, jakiego jeszcze nie było. Wynik sondażu zamiesza na Nowogrodzkiej
  5. Agata Duda na zaskakujących zdjęciach sprzed wielu lat. Bardzo się zmieniła, poznalibyście?
  6. Wykryli 101 niezidentyfikowanych obiektów latających. Wyznanie Francji

Źródło: tvn24.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News