Krzysztof Krawczyk w TVP ocenzurowany. East News/TricolorsŹródło: East News/Tricolors
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 26 Grudnia 2020

TVP ocenzurowało biografię Krzysztofa Krawczyka. Pominięto kilka ważnych wątków

Życie Krzysztofa Krawczyka było tematem wyemitowanego w TVP w Boże Narodzenie filmu dokumentalnego. Na wiele dni przed premierą zapowiadano, że nie zabraknie w nim kontrowersyjnych tematów związanych z przeszłością muzyka. Ostatecznie okazał się on być ugrzecznionym i stonowanym zapisem kariery twórcy "Parostatku".

  • 25 grudnia wyemitowany został dokument TVP na temat Krzysztofa Krawczyka
  • Film zapowiadany był jako niestroniący od kontrowersyjnych tematów dotyczących życia artysty
  • Finalnie okazało się, że trudne tematy zostały w nim zaledwie zaznaczone

Kontrowersje związane z niestronieniem Krzysztofa Krawczyka od narkotyków zostały zaledwie mimochodem wspomniane w filmie dokumentalnym TVP. 

Krzysztof Krawczyk otrzymuje laurkę od TVP 

Krzysztof Krawczyk to bezapelacyjnie jedna z najważniejszych postaci polskiej muzyki popularnej. Twórca ogromnej ilości przebojów, które zna cała Polska, połączył pokolenia oraz fanów różnych nurtów gatunkowych. 

Dość zaznaczyć, że współpracę z piosenkarzem podejmowali różnorodni artyści, od Norbiego, przez Edytę Bartosiewicz, na Goranie Bregovicu kończąc. Szlagiery takie jak "Parostatek", czy "Bo jesteś ty" znają i nucą niemal wszyscy Polacy.

Ujawniamy. Aleksander Jabłonowski, czyli Wojciech Olszański jest ojcem wybitnie zdolnej aktorki znanej za granicąUjawniamy. Aleksander Jabłonowski, czyli Wojciech Olszański jest ojcem wybitnie zdolnej aktorki znanej za granicąCzytaj dalej

Nic dziwnego zatem, że TVP postanowiło stworzyć film dokumentalny na temat artysty i wyemitować go w tak ważnym dla wszystkich rodaków dniu jak 25 grudnia. O 21.00 przed odbiornikami zasiadły tysiące telewidzów, chcących zapoznać się z niezwykle pasjonującą historią dawnego lidera Trubadurów. 

Choć na wiele dni przed premierą, TVP zapowiadało, że autorzy dokumentu nie zamierzają stronić od trudnych tematów, okazało się, że żaden z "mniej chlubnych" wątków życia Krzysztofa Krawczyka nie został podjęty w sposób wyczerpujący, a twórcy filmu zamiast wspominać o przygodach artysty z narkotykami, zdecydowali się ukazać go jako gorliwego i bogobojnego katolika

Leki zamiast kokainy 

Widzowie TVP, którzy spodziewali się ostatecznego rozliczenia Krzysztofa Krawczyka z jego trudną przeszłością, kobieciarstwem i narkotycznymi przygodami, mogli czuć się zawiedzeni tym, co pokazano we wczorajszym dokumencie telewizji państwowej

Choć w spocie promującym film zapowiadano, że poruszony zostanie w nim temat uzależnienia od alkoholu i narkotyków, wątki te zostały po ostatecznym montażu zaledwie zaznaczone. Nie wspominano o kokainie, pojawiła się natomiast historia zmagań Krawczyka z "lekami na sen". 

W bardzo okrojony sposób przedstawiono także romanse artysty, przez które wielokrotnie wpadał w tarapaty. Od trudnych relacji damsko-męskich zdecydowanie więcej czasu antenowego przeznaczono na objawienie religijne, jakiego artysta miał dostąpić pod koniec lat 80. 

Ostatecznie film, zawierający mnóstwo ciekawych materiałów archiwalnych z koncertów Krzysztofa Krawczyka, stał się pomnikiem, wyprodukowanym z nietrwałego materiału - może i patetycznym i pięknym, ale niezagłębiającym się w tematy, które okazać mogłyby się niewygodne dla głównego nurtu TVP. 

Wszystko wskazuje zatem na to, że na godny film o życiu i twórczości autora "Parostatku" przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać

Źródło: wp.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: