Krzysztof Krawczyk o filmie TVP. East News/TricolorsŹródło: East News/Tricolors
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 12 Stycznia 2021

Krzysztof Krawczyk twierdzi, że TVP pominęło istotne fakty z jego życia. "Nagrań jest kilkadziesiąt godzin"

Krzysztof Krawczyk skomentował film dokumentalny na swój temat, jaki TVP wyemitowało pierwszego dnia świąt. Artysta stwierdził, że nie wykorzystano wielu godzin materiałów, ponieważ film okazałby się zbyt długi. Ma jednak nadzieję, że już wkrótce powstanie serial o jego życiu.

  • Krzysztof Krawczyk zabrał głos w sprawie dokumentu wyemitowanego w święta w TVP
  • Wokalista przyznał, że materiałów było zbyt dużo, by móc zmieścić je w dwóch godzinach filmu
  • Piosenkarz ma nadzieję, że wkrótce powstanie serial o jego życiu

Krzysztof Krawczyk stwierdził, że zmieszczenie jego życiorysu w dwóch godzinach filmu byłoby nierealne. 

Krzysztof Krawczyk o filmie na swój temat 

25 grudnia "Jedynka" wyemitowała film dokumentalny "Krzysztof Krawczyk - całe moje życie" zrealizowany przez TVP. Choć początkowym zamysłem produkcji miała być relacja z nagrywania nowego albumu artysty, pandemia spowodowała, że twórcy musieli sięgnąć po archiwalne materiały

Tych na Woronicza odnalazło się całkiem sporo i dzięki nim powstał wizualny hołd dla twórcy "Parostatku", który chętnie został obejrzany przez widzów TVP. Stacja chwaliła się, że w świąteczny wieczór zgromadziła przed telewizorami ponad 2 mln osób

W TVN mocne spięcie. Kłótnia między Moniką Olejnik a Radosławem SikorskimW TVN mocne spięcie. Kłótnia między Moniką Olejnik a Radosławem SikorskimCzytaj dalej

Film, choć ciepło przyjęty, nie ominął krytyki. Twórcom dokumentu zarzucano "wyciszenie" wielu wątków z życia Krzysztofa Krawczyka. Te niezbyt chlubne, dotyczące narkotyków, czy trudnych relacji z kobietami, zostały potraktowane po macoszemu, lub całkowicie pominięte.

W wywiadzie dla Wirtualnej Polski swoje stanowisko w sprawie filmu TVP przedstawił sam Krzysztof Krawczyk. Wokalista stwierdził, że jego życia nie udałoby się zamknąć w granicach czasowych 2 ekranowych godzin. 

Kariera zbyt wielka, by zmieścić ją w jednym filmie

- (...) fizycznie było niemożliwe opowiedzenie mojego życia w dwie godziny - powiedział bez ogródek Krzysztof Krawczyk. 

Autor dziesiątek przebojów, które zna na pamięć cała Polska stwierdził, że przy produkcji filmu musiano zrezygnować z dziesiątek godzin nagrań, które nie zmieściłyby się w ograniczonym czasie antenowym. 

- Mój menadżer Andrzej Kosmala nagrał osiem godzin wspomnień, żona Ewa - cztery godziny. Kilka godzin dodali zaproszeni goście, np. Kornel Pacuda mówił dwie godziny - a zmieściła się tylko jedna kwestia. Trubadurzy się obrazili, bo tylko nasze spotkanie przy ognisku w sierpniu i ich wypowiedzi to temat na osobny film - wymieniał artysta w rozmowie z Wirtualną Polską. 

Fani, którzy są spragnieni szerszego poznania przebiegu kariery i twórczości Krzysztofa Krawczyka mają jednak powód do radości. Wokalista zapowiedział, że trwają rozmowy na temat serialu, który miałby nieco szerzej przedstawić jego losy. 

- Prędzej powstanie chyba serial fabularny o moim życiu i drodze artystycznej. Już są przymiarki do scenariusza, ale najważniejsze jest to, że znalazł się producent, który ma pieniądze i ochotę to zrobić! Bez kasy nie da się dzisiaj niczego zrealizować - zapewniał piosenkarz. 

Możliwym jest też, by oprócz serialu, pojawił się także film fabularny, przedstawiający historię jednego z najpopularniejszych polskich wokalistów

Źródło: wp.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: