Oszacowano ile kosztuje ochrona SOP Krystyny Pawłowicz. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTERŹródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Agata Jaroszewska
Autor Agata Jaroszewska - 18 Lutego 2021

Ujawniono, ile kosztuje ochrona SOP Krystyny Pawłowicz

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz otrzymała w październiku 2020 roku ochronę SOP. Onet postanowił obliczyć, ile polskich podatników może kosztować zaangażowanie do tego funkcjonariuszy państwowej służby. Okazuje się, że może być to kwota rzędu blisko 5 tys. złotych tygodniowo. Do wyliczeń na Twitterze odniosła się sama Krystyna Pawłowicz, a ekspert od bezpieczeństwa komentuje zastosowanie takich środków ostrożności.

  • Onet szacunkowo obliczył koszt tygodniowej ochrony Krystyny Pawłowicz przez dwóch funkcjonariuszy SOP
  • Według portalu może być mowa o nawet niecałych 5 tys. złotych tygodniowo. Ochronę SOP przyznano sędzi TK w październiku
  • Antyterrorysta ocenia, że tak dużą ochroną nie może się pochwalić minister, czy marszałek
  • Krystyna Pawłowicz w kolejnych wpisach na Twitterze udowadnia, że ochrona SOP w jej przypadku jest niezbędna

W ostatnim czasie osoba Krystyny Pawłowicz pojawia się w kontekście jej wizyty w Malinowym Zdroju. Kontrowersje są szeroko komentowane, jednak kolejne kontrole nie ujawniły żadnych nieprawidłowości.

Bardziej czujni widzowie poczynań sędzi Trybunału Konstytucyjnego Krystyny Pawłowicz mogli spostrzec, że od dawna nie porusza się ona sama. Od października przysługuje jej ochrona SOP. Onet postanowił szacunkowo obliczyć, ile może kosztować chronienie zdrowia i życia byłej posłanki PiS.

Ile kosztuje ochrona SOP Krystyny Pawłowicz?

W październiku po wydaniu wyroku znoszącego przesłanki eugeniczne, jako powód do terminacji ciąży Krystyna Pawłowicz była głośno wywoływana do tablicy. W czasie, gdy inni sędziowie zdecydowali się milczeć, była posłanka PiS nie przyjęła tej taktyki. To właśnie z tego względu ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński przydzielił jej ochronę SOP.

Jej wpisy na Twitterze to już niemal legenda. Swego czasu obiecywała, że odejdzie z tego medium społecznościowego, jednak nie wywiązała się z ogłaszanych decyzji. Temat aborcji, argumentowania wtłaczania katolickiego punktu widzenia do prawodawstwa, komplementy pod adresem Prawa i Sprawiedliwości oraz wygłaszane w chrześcijańskim duchu obelg pod adresem swoich merytorycznych wrogów to codzienność na profilu sędzi.

Osoby zainteresowane szczepieniem dostają SMS-y z rządowego numeru. Niestety, nic to nie przyspieszyOsoby zainteresowane szczepieniem dostają SMS-y z rządowego numeru. Niestety, nic to nie przyspieszyCzytaj dalej

Onet w cieniu ostatnich wydarzeń mówiących o leczniczym pobycie Krystyny Pawłowicz w Malinowym Zdroju zdecydował się szacunkowo obliczyć, ile kosztuje ochrona SOP sędzi Trybunału Konstytucyjnego. Dziennikarze portalu wskazali, że tygodniowo może to pochłaniać nawet niecałe 5 tys. złotych. Z artykułu Onetu dowiedzieć można się jeszcze więcej, m.in. to jakie koszty mogła pochłonąć ochrona funkcjonariuszy SOP w czasie, gdy Krystyna Pawłowicz reperowała swoje zdrowie w czasie zabiegów leczniczych w hotelu.

Podatnicy płacą za ochronę Krystyny Pawłowicz

Po stwierdzeniu, że z publicznych pieniędzy cotygodniowo w ramach pracy dwóch funkcjonariuszy SOP znika około 4900 złotych, dziennikarze Onetu postanowili szacunkowo wskazać, ile wyniosły koszty ich pobytu w Malinowym Zdroju. Kwota, jaką przedstawili, jest zaskakująca. Za tygodniowy pobyt dwóch funkcjonariuszy SOP z Krystyną Pawłowicz w czasie jej zabiegów leczniczych podatnicy mogli zapłacić nawet 12 tys. złotych.

Jak podaje Onet, tygodniowe zakwaterowanie w Malinowym Zdroju to 4256 złotych. Do tego dochodzą koszty wyżywienia, obiady i kolacja mogły pochłonąć nawet 1400 zł. Oczywiście konieczny był też transport samochodem służbowym. Przy założeniu, że stawka w tym przypadku wynosi 3 zł za każdy przejechany kilometr, to podróż Krystyny Pawłowicz i dwóch funkcjonariuszy SOP pochłonęła 1500 złotych.

- Niemiecki sługusie i bezwstydna kreaturo. Pytanie powinno brzmieć: Ile kosztuje nas podatników wymuszona ochrona demokratycznie wybranych polityków i legalnie wybranej sędzi @KrystPawlowicz przez agresję bojówek opozycji od których się nie odcinacie? (pisownia oryginalna - przyp. red.) - przeczytać można we wpisie podanym dalej na Twitterze przez Krystynę Pawłowicz odnoszącym się do artykułu zapostowanego przez Bartosza Węglarczyka z Onetu. Sama sędzia TK podziękowała jeszcze TVP Info oraz Samuelowi Pereirze za stworzenie materiału na temat agresji wymierzonej w jej stronę.

Sama Krystyna Pawłowicz również nie omieszkała odnieść się do swojej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa. Była posłanka PiS, nadal aktywnie broniąca ugrupowania-matki kilkukrotnie poruszała już konieczność ochrony jej bezpieczeństwa.

Specjaliści od bezpieczeństwa komentują ochronę SOP sędzi TK

- Samochód ochrony plus auta towarzyszące? Żaden marszałek czy minister nie ma takiej asysty. [...] SOP sam nie zdecydowałby się na podjęcie ochrony na takim poziomie bez uzasadnionej przyczyny - powiedział w rozmowie z Faktem były antyterrorysta i szef ochrony prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Jerzy Dziewulski. Dziennik przedstawił mu liczby samochodów i funkcjonariuszy, jakie pojawiają się pod prywatnym domem Krystyny Pawłowicz. W kwestii tej wypowiedział się również Ludwik Dorn.

- Gdy byłem szefem MSWiA, nawet jak byłem na wyjeździe, towarzyszył mi jeden kierowca i jeden oficer ochrony. [...] W przypadku Pawłowicz istotą rzeczy jest, czy decyzja była uzasadniona, czy nie, ale tego nie jestem w stanie rozstrzygnąć, bo powody przyznania ochrony są niejawne. Sam jako minister spraw wewnętrznych nigdy nie przyznałem sędziemu takiej ochrony - przekazywał Faktowi Ludwik Dorn.

Źródło: Onet / Fakt / Twitter.com @KrystPawlowicz

Artykuły polecane przez redakcję WTV: