Nie tylko Krystyna Janda - kolejna gwiazda zaszczepiona. East News/TricolorsŹródło: East News/Tricolors
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 6 Stycznia 2021

Kolejna gwiazda zaszczepiona poza kolejnością. Niespodziewane nazwisko

Krystyna Janda, Radosław Pazura, Andrzej Seweryn, Magda Umer... To zaledwie kilka nazwisk znanych postaci życia publicznego, które otrzymały już pierwszą dawkę szczepionki na koronawirusa. Do wakcynacji w czasie szczepień grupy "zero" przyznała się również znana gimnastyczka.

    • Mariola Bojarska-Ferenc znalazła się w gronie osób, które zaszczepiły się na koronawirusa w trakcie wakcynacji tzw. grupy "zero"
  • Gimnastyczka przyznała, że zgłosiła się na WUM, gdy odnalazła na stronie internetowej informację o dodatkowej puli szczepionek
  • Znana sportsmenka twierdzi, że "nikt nie załatwił" jej szczepienia

Mariola Bojarska-Ferenc nie jest związana z Krystyną Jandą, a do WUM-u po szczepionkę zgłosiła się z własnej woli. 

Afera z Krystyną Jandą w tle 

To zdecydowanie najgłośniejszy temat ostatnich dni. Na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym zaszczepiło się kilkanaście znanych postaci polskiego życia publicznego, m.in. Krystyna Janda, Michał Bajor, czy Radosław Pazura. Sytuacja nie wzbudziłaby na pewno społecznego oburzenia, gdyby nie okoliczności, w jakich doszło do wakcynacji. 

Rząd ściśle określił "kolejkę", według której miały odbywać się szczepienia. Pierwszeństwo dotyczyło tzw. grupy "zero", w której skład wchodzili przede wszystkim medycy. Słowem, osoby najbardziej narażone na zakażenie się koronawirusem

Okazało się jednak, że jeszcze zanim grupa zawodowa została w pełni uodporniona na COVID-19, na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym doszło do szczepień kilkunastu osób związanych ze środowiskiem artystycznym, czy światem polityki. 

Syn Edwarda Gierka pokazał jak wygląda grób ojca. Przekazał kilka mało znanych informacjiSyn Edwarda Gierka pokazał jak wygląda grób ojca. Przekazał kilka mało znanych informacjiCzytaj dalej

Grono wciąż się powiększa, ponieważ coraz więcej osób przyznaje, że skorzystało z przywileju wcześniejszego zaszczepienia się na koronawirusa. Dołączyła do niego również znana gimnastyczka Mariola Bojarska-Ferenc, która przyznała, że na wakcynację zgłosiła się razem z mężem. 

Gimnastyczka przyznaje się do "przedwczesnego" szczepienia

Bojarska-Ferenc nie była związana z Krystyną Jandą i nie miała być jedną z osób, które rzekomo zaangażowane miały być do kampanii na rzecz promocji szczepień. Na WUM zgłosiła się sama, zauważając na stronie internetowej komunikat o dodatkowej "wolnej" puli szczepionek. 

- Po prostu wyczytaliśmy na stronie WUM informację, że jest taka możliwość, że jest dodatkowa pula dawek. I szybko zgłosiliśmy się z mężem do centrum przy WUM - przyznała gimnastyczka w rozmowie z "Faktem". 

Jednocześnie znana sportsmenka zaznacza, że szczepienia nikt nie zorganizował jej "po znajomości", a motywacją do szybszego uzyskania odporności był fakt, że razem z mężem przeszli już zakażenie w wyjątkowo ciężki sposób. 

- Nikt mi tego nie załatwił. Po prostu, od kiedy pojawiła się informacja, że w Polsce będzie szczepionka na COVID, non stop siedziałam w Internecie i szukałam wszystkich informacji, bo chciałam, żebyśmy z mężem zaszczepili się, kiedy tylko to będzie możliwe - powiedziała Bojarska-Ferenc redakcji "Faktu". 

Wciąż nie wiadomo, kiedy Ministerstwo Zdrowia zamierza oficjalnie włączyć celebrytów w kampanię na rzecz promocji szczepień. Według informacji podawanych przez szefa Kancelarii Premiera, jedną z osób zaangażowanych przez rząd miał być Cezary Pazura

Źródło: plotek.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: