Krystyna Janda. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East NewsŹródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 2 Maja 2020

Krystyna Janda jest załamana i przechodzi ciężkie chwile. Mówi, że problem jest lekceważony

Krystyna Janda opowiedziała, że większość polskich artystów, odcięta od źródła dochodu, straciła środki do życia. "Większość artystów żyje z dnia na dzień i bieduje. To jest wielki problem", zapewniła w rozmowie z portalem "Business Insider".

Aktora przyznała, że powiedzenie, iż "twórca nie istnieje bez odbiorcy", nabrało nowego wymiaru wobec panującej w epidemii. "Film, teatr, to sztuki zespołowe, kosztowne, opierające się na przymierzu twórców w jakiejś artystycznej sprawie. Nie sądzę, żeby teraz spotykali się gdzieś, coś robili, bo to zwyczajnie niemożliwe", przekazała w rozmowie z Mikołajem Kunicą.

"Problem jest naprawdę poważny, palący", zapewniła artystka.

Zaskakujące wyniki nowego sondażu. PiS na niespodziewanej pozycji, dlaczego?Zaskakujące wyniki nowego sondażu. PiS na niespodziewanej pozycji, dlaczego?Czytaj dalej

Krystyna Janda: "Artyści to pogardzany i lekceważony margines"

"Artyści będą tworzyć zawsze, jak mówiłam w "Człowieku z marmuru", na marginesach, nieoficjalnie, w podziemiu. Będą, bo dla wielu twórczość to nie praca, to życie, to przymus kreacji, niezależnie, czy jest ona wynagradzana i ma publiczność", przekonuje Janda na łamach "Business Insidera".

I dodaje: "Problem polega na tym, że większość artystów w Polsce nie ma etatów, oni pracują na wolnym rynku sztuki, nie przynależą do żadnych instytucji i zwyczajnie stracili środki do życia i tworzenia. Być artystą to praca w większości przypadków sezonowa, i mówię tu o wszelkich dziedzinach sztuki, zamówienie się zdarza, propozycja artystyczna, ale większość artystów żyje z dnia na dzień i bieduje. To jest wielki problem".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Poczta Polska wprowadziła do sprzedaży nietypowe maseczki. Można się zdziwić
2. Biedronka ujawniła listę płac. Zarobki w sieciówce robią wrażenie, aż trudno uwierzyć

Najtragiczniej ocenia sytuację wszelkiej maści freelancerów, którzy, jak twierdzi, są "siłą napędową sztuki, awangardą myślenia i działania" oraz "niezależnymi, wolno myślącymi, odważnymi osobami". Dodała, że w wielu zachodnich krajach, w tym m.in. w Niemczech artyści dostali wsparcie od państwa. "Artyści w całej Europie, negocjują, walczą, umawiają się, jednoczą, u nas nie słyszę o takich ruchach".

Zapytana o swoją ocenę sytuacji kolegów po fachu, odparła, że "jest zwyczajnie źle", skarżąc się na brak pomocy ze strony rządzących. "Ci ludzie mają rodziny, dzieci, kredyty. Ja wiem, że nigdy nie mieli stabilizacji finansowej, bo to natura tej profesji, czy takiego wyboru drogi artystycznej, ale ta katastrofa, przez to, że to trwa tak długo i nie wiadomo, jak długo jeszcze potrwa, jest jak zagłada dla wielu dziedzin życia", powiedziała.

"A artyści i sztuka, jak widać, to nie jest paląca troska rządzących, to często poogradzany i lekceważony margines wszystkiego", przekazała, dodając, że na wsparcie liczyć mogą jedynie instytucje państwowe. W jej opinii artyści niezależni zostali pozostawieni sami sobie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przełomowe odkrycie w badaniach nad koronawirusem. Polski zespół rozpracował kluczowy enzym
  2. Ogromny hałas w środku nocy, ludzie nie mogą zmrużyć oka. "Kto normalny robi remont o tej porze?"
  3. Czy sklepy będą zamknięte 2 i 3 maja? Zakaz handlu, kiedy?
  4. Ratownik medyczny z mazowieckiego pogotowia był zakażony. Niestety nie żyje
  5. Zabójca nastoletniej Kornelii nie miał litości. Właśnie on doprowadził do niewyobrażalnej tragedii
  6. Najnowsze, oficjalne dane z Chin ws. koronawirusa są porażające. Aż trudno uwierzyć

Źródło: businessinsider.com.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News