Kostki rosołowe to wygodny produkt, który pokochały polskie gospodynie. Lepiej ich jednak unikać.
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 29 Listopada 2019

Używasz kostek rosołowych? Już nigdy z nich nie skorzystasz, gdy dowiesz się, czym naprawdę są

Kostki rosołowe królują obecnie niemal w każdej kuchni. Dawniej polskie gospodynie uznawały za pożywną zupę rosołową, jedynie tę gotowaną na prawdziwej kurze i warzywach. Współczesne kobiety pokochały kostki rosołowe. Są szybsze w użyciu i zdecydowanie wygodniejsze. Można zastąpić nimi bulion warzywny i mięsny. Jednak dla naszego zdrowia lepiej ich unikać. Dlaczego? Dowiesz się w tym artykule.

Kostki rosołowe to prosty, wygodny i szybki sposób na ugotowanie rosołu. Natomiast wydaje się, że mało kto wie, iż kosteczki niewiele mają wspólnego z prawdziwymi składnikami. Większość z nich to niestety w dużej mierze sama chemia, która może przyczynić się do wielu poważnych chorób. Wrzucając je do zupy, szkodzisz sobie i całej swojej rodzinie.

Black Friday: bitwa o okazje może skończyć się tragicznie. Polacy stracili głowęBlack Friday: bitwa o okazje może skończyć się tragicznie. Polacy stracili głowęCzytaj dalej

Kostki rosołowe: co kryje się w tych magicznych produktach?

1. Sól - jest głównym składnikiem kostek rosołowych. Nie od dziś wiadomo, że to tak zwana "biała śmierć", a jej nadużywanie nie jest korzystne dla naszego zdrowia. Nadmiar tego składnika zwiększa ryzyko rozwoju wielu chorób, m.in. nadciśnienia tętniczego, udarów mózgu, zawałów serca, kamicy nerkowej, osteoporozy, raka żołądka, otyłości, astmy, a także demencji.

2. Wzmacniacze smaku - w ich skład wchodzi m.in. glutaminian sodu (E621), inozynian disodowy (E631), czy guanylan disodowy (E627). Nadmiar pierwszego wywołuje stres oksydacyjny, pogarsza się także zdolność uczenia się oraz koncentracja. Dochodzi również do pobudzenia organizmu, uczucia rozdrażnienia oraz może dojść do przyspieszonego bicia serca. E627 wywołuje z kolei bóle głowy i zaparcia. Inozynian disodowy może powodować nudności, osłabienie i bezsenność.

3. Barwniki - kostki rosołowe, swój specyficzny żółty kolor, zawdzięczają karmelowi amoniakalnemu (E150c). Jego nadmiar powodować może nadpobudliwość, uszkodzenia wątroby, żołądka oraz szkodzić płodności.

4. Tłuszcz roślinny - utwardzony olej palmowy zwykle wykorzystywany jest właśnie do produkcji kostek rosołowych. Jest on bowiem jednym z tłuszczów trans, czyli najbardziej szkodliwego rodzaju kwasów tłuszczowych. Podnosi on poziom złego cholesterolu, przyczyniać się może do rozwoju cukrzycy i chorób serca, a nawet obniżać płodność. Nadmiar utwardzonego oleju palmowego może również szkodzić ciężarnym kobietom.

Warto więc może zmienić te nawyki i zamiast truć się chemią, spróbować przygotować samemu zdrowy rosół, z prawdziwych warzyw i mięsa drobiowego, z dodatkiem przypraw. To nic prostszego!

ZOBACZ TAKŻE:

1. Taką kolację polski szpital zaserwował kobiecie po dwóch udarach. Rozpacz

2. Policjanci zaczęli biec, gdy tylko usłyszeli huk. Opublikowano nagranie ku przestrodze

3. Szymon Hołownia rozsierdził polskich duchownych swoją teorią o Jezusie

4. Tylko jeden kraj mógł być o to podejrzany. "Wycofują się z Eurowizji przez homofobię"

5. Jeszcze tylko trzy dni i na półki trafi hit. W sobotę Lidl przeżyje oblężenie

6. Edyta Górniak dostała SMS-a i osunęła się na ziemię. Treść o śmiertelnym wypadku zmroziła gwiazdę