Abp. Głódź
Źródło:Polska The Times
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 2 Listopada 2019

Dopiero co mówiliśmy o handlu dzikimi zwierzętami. Abp. Głódź trzyma je u siebie w luksusowej posesji!

Abp. Sławoj Leszek Głódź ostatnimi czasy nie schodzi z pierwszych stron gazet i nagłówków portali. Na światło dzienne wychodzą kolejne porażające doniesienia na jego temat. Mobbing, alkoholizm i tuszowanie przypadków pedofilii w kościele to nie wszystko. Dziennikarze "Polska The Times" ujawnili właśnie w jakich luksusach żyje duchowny i jakie zwierzęta trzyma na swojej posiadłości.

Doniesienia o alkoholizmie i niewłaściwych zachowaniach abp. Głódzia pojawiały się w debacie publicznej od kilku lat. Jednak dopiero teraz, po emisji materiału TVN24 "Czarno na białym", wszyscy skierowali spojrzenia na metropolitę gdańskiego. I nic nie wskazuje, aby mieli odwrócić wzrok.

To koniec abp. Głódzia? Znany, polski duchowny swoją wypowiedzią przelał czarę goryczyTo koniec abp. Głódzia? Znany, polski duchowny swoją wypowiedzią przelał czarę goryczyCzytaj dalej

Po tym, jak byli podwładni arcybiskupa opowiedzieli o mobbingu, hasłach pokroju "co ty, k..., nawet nalać nie potrafisz!" i pijaństwie, kolejne osoby ze środowiska Głódzia przerywają milczenie a dziennikarze lustrują jego historię. Kilka dni temu grupa wiernych z gdańskiego kościoła wystosowała list, którego jednym z adresatów jest sam papież Franciszek. Domagają się odwołania metropolity, wytykając tuszowanie afer pedofilskich, sianie nienawiści wobec osób LGBT oraz życie w luksusach.

To właśnie temu, ostatniemu z zarzutów stawianych Głódziowi, przyjrzeć się postanowili dziennikarze "Polska The Times". Efekt ich śledztwa poraża.

Abp. Głódź hoduje dzikie zwierzęta. Według świadków znęca się nad nimi w sylwestra

Posesja arcybiskupa w Bobrówce wyróżnia się na tle wsi. Kompleks budynków chroni bardzo wysokie ogrodzenie. Jak tłumaczył dziennikarzom jeden z sąsiadów Głódzia, kiedyś na posesji znajdowało się wiele dzikich zwierząt. Nie wiemy, jak potoczył się ich los.

- Kiedyś na tej posiadłości było wszystko i dziki, i strusie. Trzeba było ludzi, żeby się tym opiekowali, a nie było takich... odpowiednich - powiedział anonimowo mężczyzna.

Na posesji znajduje się kilka różnych budynków. Jak relacjonowała to jedna z rozmówczyń dziennikarzy, Głódziowi nie przeszkadzało wybudowanie kaplicy zaraz obok tzw. bacówki, gdzie, jak tłumaczyła "oni imprezują, piją i wszystko inne".

Arcybiskup lubi się bawić. Jak mówi jedna z kobiet - szczególnie w sylwestra. Przy okazji znęcając się nad żyjącymi na posesji zwierzętami.

- Tu byki hoduje, to płoty porozwalają jak zacznie strzelać - relacjonowała przebieg sylwestra u duchownego dla "Polska The Times" kobieta.

Po emisji reportażu Głódź skontaktował się z dziennikarzami. Poprosił, aby dali mu spokój.

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News